Teraz jest wtorek, 20 stycznia 2026, 21:52

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Poszukiwania skarbow w latach 70' i 80'
PostNapisane: sobota, 24 lipca 2004, 21:37 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Tak sie czasami zastanawiam szukajac na miejscach, w ktorych jestem pewien, ze szukano przede mna kilka razy jak to bylo w latach dajmy na to 70' lub 80'. Teoretycznie jezeli ktos mial wtedy jakakolwiek wykrwyke to wystarczylo chyba pojsc po prostu pod jakies historyczne miejsce i czerpac fanty garsciami. Nie wiem w ogole jak to bylo bo sie wlasnie rodzilem ale jestem pewien ze bylo wtedy dla wykrywkowcow istne eldorado. Czy ktos z was wie jakie to byly klimaty i czy rzeczywiscie ludzie ktorzy wtedy kopali wyciagali takie niesamowite fanty jak sobie wyobrazam?

Pozdrawiam,

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 24 lipca 2004, 22:43 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 11 marca 2004, 20:59
Posty: 133
lata 60 70 To musiały być dopiero .................. o 80 nic błąd ortograficzny!!! ale 60 70 to lux ... te dzieciaki biegające z mauzerkami i ładownicami .... stery chełmów uuuu :o wszystko leżało ;) :1 wiem z opowiadań ojca i wujków


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 lipca 2004, 00:54 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): niedziela, 12 października 2003, 02:31
Posty: 1150
Lokalizacja: Warszawa / Betlahem / Amman
W latach 80-tych tez chlopaki bez zadnych wykrywek wyciagali z kampinosu fajne gadzety.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 lipca 2004, 09:35 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Takie eldorada jescze istnieją! Na przykład Kazachstan :) Można i bliżej.. nawet Rosja - niektóre rejony... to ogromne obszary... Ale w tamtych latach nie było chyba aż tak dobrego sprzętu, przynajmniej w 60 kiedy to dopiero tranzystory powstawały, bo piszczałkę lampową ciężko sobie wyobrazić :):). Ewentualnie teściowa w plecaku niosła całą elektronikę hehe. Ale wielbiciele militarii to fakt (piszczałki wojskowe), mieli tak samo raj jak i niebezpieczeństwo wyciągnięcia rozrywki. Było tego proporcjonalnie więcej... pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 lipca 2004, 09:51 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2004, 22:02
Posty: 109
Lokalizacja: HABELSCHWERDT
Z dzisiejszym sprzętem cofnąć się ćwierć wieku... Nic bym więcej nie chciał... PITER.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 lipca 2004, 10:15 
Offline
Lew morski

Dołączył(a): wtorek, 9 września 2003, 12:54
Posty: 603
Lokalizacja: Gdańsk
Ja zaczalem poraz pierwszy kopac na przelomie lat 70/80ych ze starszymi kolegami - wygladalo to tak - bralismy lopaty i szlismy na okopy - takie rzeczy jak puszki po maskach, skrzynki amunicyjne, amunicja w ludkach i tasmach "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! sie wyrzucalo, takze resztki dokumentow, ladownic, pasow, buty, kubki od manierek itp - wykrywek nie mielismy - kto mial ten ciagnal fajne rzeczy. - w tym czasie np Sobieszewo to bylo eldorado, ale ja bylem za maly szczyl zeby tam jezdzic. Dzis jak chodze z wykrywka po takich miejscach gdzie sie kopac nie chcialo ze wzgledu na duza ilosc amunicji to przewaznie nawet malego sygnalu nie ma. Te czasy juz nie wroca, ale tym wieksza radosc ze znalezienia czegokolwiek teraz.Pzdr!!! :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 lipca 2004, 11:02 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 20:43
Posty: 140
Lokalizacja: Brwinów k/ Wa-wy
Witam
W latach 70 -tych to ja byłem skarbem ( dla swoich rodziców ) :D
Natomiast na początku lat 80 -tych pamiętam jak chłopaki chodzili do pobliskiego lasu i przynosili fanty militarne w ilości kto ile udzwignoł.Najlepszą ich metodą na karabiny było wbicie noża w liście i ciągnięcie go aż zaczepi o pasek, co wcale nie było trudne.Niestety ja z nimi nie chodziłem bo wolałem grać w piłkę (i tak nie zostałem piłkarzem :cry: ).Pamiętam jak pod koniec lat 80 -tych zapaliła się stodoła u starszego gościa ,po pewnym czasie jak wszystko p..........ło to wszyscy gapie znikneli w sekundę.Okazało się, że facet miał niezły arsenał. Chodził sobie po lasach (oczywiście bez wykrywki) i wszystko przynosił do owej stodółki.
Wniosek jest jeden ; coraz mniej fantów i coraz więcej wykrywek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 lipca 2004, 07:39 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 29 maja 2002, 00:00
Posty: 341
Lokalizacja: Środa Śląska (Wrocław)
a ja , gdzieś koło 83 walczyłem kordzikami paradnymi chyba Luftwaffe i parodiowałem bitwe pod Grunwaldem -- leciali Krzyżacy , a wszystko wykopane saperkami ze starych magazynów. Niestety teraz jest tam osiedle domków


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 26 lipca 2004, 20:14 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 23 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 244
Lokalizacja: Elk (woj. Warminsko-mazurskie ) , chwilowo w U.S.A.
Witka

Moj Dziadek opowiadla mi ze bylo wielu takich """poszykiwaczy""" po wojnie , ktozy rozwalali piece i kominy w palacykach i opuszczonych domach , przekopywali ogrody , i wszystkie podejzane miejsca ktore swiadczyly o ukryciu czegokolwiek , potem troche ucichlo bo i wladza sie zmienila ;) :cop . Opowiadal tez jak kiedys na zrywce drzewa (byl lesniczym ) dzewo spadlo na stara piewniczna sciane ruin spalonego palacyku "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! zawalola sie i za nia bylo ukryte nazedzia kowalskie siekiery , mlotki itd.

Sam znalazlem kilka juz wczesniej odkopanych skarbow w latach prawdopodobnie 70'-80' , w jednym miejsc bylo tego tyle ze stara tzrzeba by bylo wynajac do zabrania wszystkiego , niestety pozostaly tylko pobite czesci zastawy i szkal , orcelany , stare buteleczki po lekarstwach . Wszystki byla zakopane w niewielkim lasku w 20 kotlach i kanach po mleku albo czyms takim , zostaly jedynie kotly i kany , bylo tez ze 200 butelek po piwie i charakterystycznymi kapslami na drutach , wszystkie byly pobite na powiezchni , w stluczce znalezlismy zloty kolczyk :cry: . Ktos mial piekne znalezisko :) (zdjecie ponizej)

Kiedys tez dostalem cynk od znajomego , ze kolo jego babci jest stara opuszczona lesniczowka do ktorej w latach 70 ' tych co rok ktos przyjezdzal i intesywnie przeszukuje podworze i sadek , podobno mialo byc zakopane jakies zloto , udalem sie wiec tam na jednodniowy wypad , jednak nic nieznalazlem poza wieloma dolkami i ciekawym przyzadem do przeszykiwania ziemi (sonda domowej roboty ;) ) , wiec jednak ktos byl i szukal czegos ale sprzet jednak mial jaki mial , (zdjecia ponizej)

Pozdro
DZIDEK (SZAKAL) :666


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 września 2004, 15:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): poniedziałek, 27 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1060
Lokalizacja: Poznań, Gorzów
Według opowieści jednego z najstarszych mieszkaców wioski skąd pochodzi moja mama, niemieckich depozytów szukano tam już w latach 1946/47. Za cały sprzęt poszukiwawczy służyły zaostrzone pręty stalowe. Kilku chłopców szło tyralierą i nakłuwali ziemię w lesie (bo tam te depozyty były). I wysprzątali teren na tyle dokładnie, że dziś z dobrą wykrywką tam niczego nie uświadczy :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 września 2004, 16:55 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Dzidek, ten szpikulec to macka minerska - sprzet prosty, ale za to niezawodny :kill
Pzdr - jankos.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 2 września 2004, 08:42 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): sobota, 24 sierpnia 2002, 00:00
Posty: 52
Faktycznie z tymi szpikulcami to zupełnie niezły pomysł jak na tamte czasy.

Pamiętam jak kilkanaście lat temu znalazłem dwa wykonane z drutu (chyba dziesiątki) szpikulce w komórce. Jak się okazało (bo byłem ciekaw jako dzieciak do czego służyły :666 ) mój dziadek poszukiwał właśnie z ich użyciem z tą różnicą że dodatkowo łączył je za pomocą baterii i żarówki. Jak w ziemi obwód elektryczny sie zamykał np. trafiając na jakiś metal to teoretycznie żarówka powinna się zaświecić. Szczerze mówiąc to nie wiem czy coś znalazł - babcia opowiadała, że dość długo szukał na terenie podeschłego bagna znajdującego się ok 200m od mojego domu. Ja z wykrywką jeszcze tam nie chodziłem - ale chyba muszę się tam wybrać.

A tak przy okazji - to nie wiem - po kim ja mam takie zainteresowania? :D :lol:

Pozdrawiam DJArnold


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: teoretycznie
PostNapisane: czwartek, 2 września 2004, 11:59 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): wtorek, 27 sierpnia 2002, 00:00
Posty: 16
Lokalizacja: Warszawa
teoretycznie to ta żarówka powinna zaświecić po włożeniu tych drutów do ziemi.
:que


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 grudnia 2005, 02:51 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Na zimowe wieczory moze warto pociagnac temat poruszony rok temu. Ktos do forum dolaczyl co kopal w latach prosperity? Uwielbiam takie historie. Wyobrazam sobie ze mamy lata 70 a ja mam minelaba (zreszta wszystko jedno co byleby piszczalo) i ide sobie na pole pod pierwszy lepszy kosciol ze sredniowiecza. Oszalalbym po godzinie... A byli tacy ktorym dane bylo to doswiadczyc. Podzielcie sie opowiesciami.

Pozdrawiam,

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 grudnia 2005, 09:28 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 24 listopada 2005, 21:14
Posty: 114
Lokalizacja: Wielkopolska & Lubuskie
Mój dziadek opowiadał mi że jak był mały to z kolegą znaleźli mausery hełmy biegali z tym i straszyli małe dzieciaki,ale przyjechały gliny i wszystko im wzieli. :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: radbar93 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL