Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 08:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zatopione monetki (tysiące monetków)
PostNapisane: czwartek, 16 września 2004, 20:59 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 29 czerwca 2004, 02:56
Posty: 326
Lokalizacja: Silesia Superior
Jak tak sobie przypominam wycieczki szkolne z czasów podstawówki jeszcze, pamiętam zwiedzanie sztolni czarnego pstrąga, morskiego oka i innych atrakcji tego typu. Pamiętam też że dno było dosłownie usłane tam monetkami.

Czy znacie więcej takich miejsc i czy jest na nie jakiś sposób :) :?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 września 2004, 21:11 
Offline
"W krzyżu pogięty"

Dołączył(a): niedziela, 16 lutego 2003, 01:00
Posty: 220
Sposób jest!
Trzeba je wyłowić! :D
A tak poważnie to kto zbiera PRL?I na co to komu?
No chyba że chodzi Ci o wspólczesne monetki(jak komuś kieszonkowego brakuje :D
Niedawno słyszałem o kobiecie(chyba we Włoszech) ,która żyła z pięniążków wyląwianych w nocy z fontanny :o
Ale wychwycono ten proceder i zakazano nocnych połowów :)

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 września 2004, 22:02 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
Była taka historia - dostała też mandat - chyba 1000 euro.

W Morskim Oku monetki to problem. Są one odławiane przez nurków bo zatruwają wodę.Czasami trafiają sie im ciekawsze (starsze) egzemplarze lub np. butelki z XIX w.
Co ciekawe ci, którzy w ten sposób szkodzą wodzie, mogą się jej napić w pobliskim schronisku.

111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 września 2004, 22:24 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 23 lipca 2004, 01:06
Posty: 3463
Lokalizacja: Kłodzko-Glatz
Swego czasu,jak rodzice mieli gry zarobkowe(automaty,flipery) to miałem różnych monet około 80 kg(głownie PRL ale i zagraniczne się trafiały),nie stety wszystko już na złomie leży :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 08:37 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Morskie Oko co jakiś czas czyszczą - w TV widziałem info o takiej akcji ze 3-4 lata temu. Nurkowie wyciągneli tego kilogramy, czasami coś ciekawszego się trafia... Kiedyś eksplorowałem strumyk wypadający z jeziora w miarę w centrum miasteczka. Saperką ze szwagrem wygrzebaliśmy pół garnka monet! Sam syf - PRL, obecne, parę przedwojennych. Stany tragiczne - również tych sprzed kilku lat. Woda nie obchodzi się łaskawie ze słabymi stopami - nie wiem jak z metalami szlachetnymi?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 09:00 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 1 września 2004, 14:18
Posty: 513
Lokalizacja: Pomorze
Robi yo fakt woda nie pieści metalu, a swoją drogą jestem ciekaw czy nasi dziadkowie byli tacy rozrzutni jak my teraz. Co ładniejsza sadzawka, rzeczka jest atakowana przez nas monetą, ciekawe co to za zwyczaj, przy brodach to dopiero musi być raj....ile tam dopiero musi być monet. :dnc


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 09:05 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Dziadkowie może tak, ale im głębiej w dzieje, to tak niekoniecznie było. Ludzie byli biedniejsi, monety były kruszcowe itp. Oczywiście niektórzy wyrzucali, jak choćby słynne ostentacyjne gubienie złotych podków przez polskich magnatów we Włoszech (ktoś przybliży tą historię, bo mi uciekło z pamięci? PROSZĘ!), ale nie była to taka "nowa świecka tradycja" jak teraz. Wydaje mi się, że odkąd pieniądz jest zdawkowy, to są takie zwyczaje, a kiedy przedstawiał wartość, to tego nie było. Gubienie pieniędzy przy brodach to inna bajka... :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 09:40 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2004, 17:13
Posty: 920
Fakt ten miał miejsce podczas polskiego poselstwa jadącego do Francji po Henryka Walezego. Kon wojewody poznańskiego podkuty był złotymi podkowami,. Jedną z nich przybito niedbale oiczywiście specjalnie i koń ją zgubił. W ten sposób lud Paryża mógł się przekonać jaki to z Polski bogaty kraj. :) Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 11:06 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 1 września 2004, 14:18
Posty: 513
Lokalizacja: Pomorze
Majorian napisał(a):
W ten sposób lud Paryża mógł się przekonać jaki to z Polski bogaty kraj. :) Pozdr.


mieli fantazję, rzekło się: postaw :ups: i zastaw się.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 11:31 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 30 sierpnia 2004, 19:57
Posty: 341
Lokalizacja: Łódź
Witam

Do Nicnieznalazłem:

Tak poważnie to ja zbieram PRL z lat 1949-1986. Do kompletnego zbioru monet obiegowych z tego okresu brakuje mi już tylko około 30 numizmatów. Oczywiście tylko znikoma część mojego zbioru pochodzi z wykopków bo 95% wydobytych socjalistycznych monetek już do niczego się nie nadaje...

Pozdrawiam :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 września 2004, 12:12 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2004, 13:37
Posty: 264
Lokalizacja: Toruń
Boso ale w ostrogach .. he..he


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 września 2004, 12:42 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 5 lipca 2002, 00:00
Posty: 198
A propos pieniążków w fontannach. W jednej z parkowych fontann, wiele lat temu, podczas wyprowadzania psa na spacer poznałam takiego poławiacza monet. Ponieważ zabawa była nader przednia, zaprosił mnie do zapbawy z całkiem niezłym skutkiem (sporo wyłowiliśmy). Przyrząd do poławiania wyglądał w następujący sposób: drewniany długi kij, a na jego końcu przymocowany korek matalowy (taki jak przy koniaku). Korek był zwrócony w dół i po prostu zarzucało sie kij na monetę i następnie przyciagało ją do siebie. Sposób bardzo prymitywny ale nader skuteczny)))

Pozdrawiam

Inka


Ostatnio edytowano niedziela, 19 września 2004, 08:57 przez Inka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 18 września 2004, 22:20 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 31 stycznia 2004, 20:44
Posty: 445
Lokalizacja: Szczecin
Pamiętam wypad w Dolinę Białego Potoku w Tatrach jakieś ćwierć wieku temy. Przy każdym mostku dno potoku usłane było monetami. Wakacje były długie, kasy po kilku tygodniach w tatrach niewiele nam zostało , wszystko na kartki włącznie z papierosami i alkocholem. Wpadliśmy wtedy na ekologiczny pomysł oczyszczenia Białego Potoku. To nic że woda zimna jak cholera była a ciało przeszywały z tysiące igieł zimna. Wkrótce był spory worek momet a niektóre zalegały i na dwóch metrach. Nawigator z mostu kierował nami gdzie mamy nurkować aby wyciągać jak największe nominały. Pamiętam mocno zdziwioną minę sprzedawczyni omletów z jagodami i bitą śmietaną jak zobaczyła przed sobą stos jeszcze mokrych moniaków. :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 września 2004, 13:59 
Offline
Felix Hobus Drugi

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 11:56
Posty: 1665
Lokalizacja: Deszczno/Gorzów Wlkp.
Witam
Przyznam sie do małej rzeczy-będąc w British Museum
szukałem dłuuugo miejsca,gdzie trafiaja monetki.
Znalazłem-była to nieduża fontanna,która
jak na mój gust,była czyszczona codziennie.
Wrzuciłem do niej (a niech sie głowią)
1 grosza saksońskiego z 1840 roku (stan był opłakany,lae dało rade odczytać).
Cikeawe,co sobie pomyśleli....
A za czasów studenckich parę trazy wybierało sie drobne
brodząc po kolana w lodowatej wodzie
z fontanny na Jasnych Błoniach w Szczecinie... :8)
w celach kuflowych oczywiście :zdr
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 września 2004, 14:22 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
hmmm..mlodziencze czasy przypominacie...
Zbieranie kasy w Morskim Oku czy zjazdy do zamkowej studni w np.Ogrodziencu-skad wyciagalo sie pliki 100-zlotowek w banknotach /cena piwa to pare tysiecy/ :) .
A zawsze na kilka piw sie nazbieralo.
Teraz sadze ze byloby ciezko-wiekszosc miedziakow 1/2/5 gr a piwo w knajpie kilka zlociszy...sporo ich byloby trzeba
Lud jakis oszczedniejszy czy co?
[/google]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL