|
fiu fiu!
Ładne fanciorki ruskie wyciagneli z tej ziemianki.
Ale to niemieckie budowane na długi , bardzo długi postoj.
Opuszczone w popłochu , nie zabrali nawet hełmów i broni.
Z lampami tez sie spotykalem , i nawet pare całych nie potluczonych wykopalem.
Ogolnie o ziemiankach mozna sie duzo rozpisywac ;D
Ruskie takich nie budowali , to nie mialo sensu.
Przewaznie kopali bardzo glebokie doly (bylo cieplej).
Po bokach (gdzie jest piach) przybijali skradzione drzwi oraz deski.
Nastepnie robili ladne wejscie z mniejszych drzwi.
Góre przykrywali blachą i drewnem ,a na koncu kładli gałęzie oraz liscie.
Ciekawe bylo to ,ze podłoge robili sobie z papy.
Po prostu piach wykładali papą (duzymi platami).
Wszystko oczywiscie skradzione z domów.
Nie ma sie co dziwic ,ze niemcy zostawiali w kazdej wsi ,którą opuszczali otwarte drzwi do swoich domostw.
Mysleli ze wrócą , a w koncu co tam ..drzwi tylko wyjete z zawiasow ,a nie wyrwane ;)
Spotkalem sie z taka ziemianka nie naruszoną od 60-ciu lat z narzuconą blachą od gory.
Kiedy wszedlem do srodka ,zamiast Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" była papa.
Wszystkie smieci lezaly na wierzchu.
Amunicja , magazynek , paski , butelki po piwie itp itd.
Nie mialem wtedy jeszcze aparatu , przezycie bylo niesamowite ..jakby wczoraj tam jeszcze byli!
Ogolnie ruskie ,nie kopali duzych ziemianek ,a spotkalem sie z roznym typami.
Ostatnio znalazlem ziemianki (nowe typy) kopane na szybkiego przed przeprawami przez Odrę.
Byl wykopany ogromny , dlugi , prostokatny dół a w nim z 50 dołów przypominajacych groby
(wymiary na czlowieka).
Oddzielone byly te doły takimi nasypami.
Wychodzi z tego ze spali jeden obok drugiego.
Natomiast dowodca spał sam w glebokiej ziemiance oddalonej z 5 metrow od skupiska zolnierzy.
Ogolnie w duzych obozowiskach gdzie dlugo siedzieli są śmietniska.
Wszystko zrzucane z ziemianek w jedno miejsce (ruskie nie lubili brudu az tak jak na to wyglada).
Znalazlem takie smietnisko i bylo bardzo ciekawe.
Srebrne koperty od zegarkow , sztućce , taleze , kubki , klamry niemieckie , paski , ammo , magazynki.
Wszystko co bylo niepotrzebne.
Raz nawet w takim miejscu mausera znalazlem ..az dziwne ze wyrzucili bo z zamkiem był , kompletny.
Jednakze przewaznie ruskie siedzieli krótko w ziemiankach (od dwóch dni do tygodnia lub dwóch).
Wtedy lezy wszystko w ziemiankach tak jak lezalo 60 lat temu.
Trzeba miec szczescie ,aby cos znalezc , chociaz ruskie przewaznie kradli wszystko z domow i rozkrecali lub zabierali , porzucali.
Nie bede sie juz rozpisywal ,ale ziemianki to najlepsza forma kopania.
Zawsze coś znajduje , nigdy nie wracam z pustymi rękami.
pozdro!
|