Teraz jest czwartek, 22 stycznia 2026, 01:01

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 lipca 2005, 13:31 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 26 kwietnia 2005, 19:13
Posty: 156
super opowieść!

a ja znam jeszcze jedną taką historyjkę:

otóż pewnej soboty pojechałem na wykopki do pewnego lasu, który znajduje się 500m od domu moich dziadków i nigdy tam nie byłem. nie znalazłem nic. postanowiłem odwiedzić dziadków. kiedy wyjechałem rowerem z lasu, zobaczyłem przy polnej drodze podejrzany dół. Był to lej po jakimś pocisku-szeroki na 2m i głeboki nas 3m. Zachował się w nie naruszonym stanie bo nikomu nie chciało się go zasypać. Kiedy zajechałem do dziadków, spytałem swojego dziadka o ten lej. Dziadek zaśmiał się i mówi mi że, pare lat po wojnie jego kolega znalazł granat moździerzowy dużego kalibru, ale że nie chciał mieć z nim kłopotów , to wziął spory pęczek słomy, wziął pocisk i poszedł za wioskę. wtedy dokładnie owinął pocisk słomą, położył na ziemi, podpalił słomę i uciekł do chaty. W momencie kiedy tamten podpalał słomę, w oddali szedł inny rolnik. Chodził biedak z papierosem i nie miał czym go podpalić. Zobaczył że w oddali coś się pali. Pomyślał -ognisko,będzie czym zapalić!
No i poszedł w stronę "ogniska"....
Jak już był w odległości ok. 100m od pocisku albo i mniej, nastąpiło BUM! odłamki naszczęście nie zraniły gościa...


Ale koleś miał szczeście ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 lipca 2005, 13:54 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 09:16
Posty: 1425
Lokalizacja: Centrum Polski
Brat mojej babci opowiadał, jak strzelali z amunicji za pomocą deski - robiło się dziurkę, nabój w nią i z tyłu młotkiem i gwoździem i bum robiło.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 lipca 2005, 19:55 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 26 kwietnia 2005, 19:13
Posty: 156
kolega mojego taty też opowiadał jak strzelał z kolegą- kidyś wyciągneli pełną skrzynkę od mg.
najpierw wzieli starego kalosza, zrobili dziurę w podeszwie ośrednicy 1cm, włożyli troche słomy, tak aby kilka słomek wystawało z dziurki(taki lont) potem wsypali do kalosza wszystkie naboje, i zapchali kalosza słomą do samego końca. Potem ustawili kalosza na pagórku i podpalili słomę od dołu...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Arsenal
PostNapisane: czwartek, 14 lipca 2005, 22:16 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2005, 21:04
Posty: 378
Lokalizacja: Śląsk i Mazowieckie
U mojej prababci (ktora juz nie zyje) dowiedyialem sie ze kolo budunku gospodarczego a dokladniej w polowie zagajnika znajdujacego sie kolo niego jest zakopany arsenal broni z I i II WS......Arsenal ten wymienil mi syn prababci znajduja sie tam pistolety ( na 100% vis , TT , p38a na 50 % P08 ) trzy pistolety maszynowe Ppsz 41 , Mp 40 i Beretta , jeden RKM pewnie wz 28 i karabiny Minichier , Mauser , Mosin i wspomniane bylo o dziwnym karabinie z celownikiem opt i ladowaniem od boku moze FG 42 ( w co watpie)


Bylu plany wykopania tego arsenalu ale krzyzuja go sprawy
1) Pies sasiada ktorzy nigdy nie spi
2)Sam sasiad ktory chce wszystko wiedyiec
3)Pole na ktorym jest arsenal nie nalezy do syna pra babci


P.S jak wykopie arsenal dam znac


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2005, 09:15 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 26 kwietnia 2005, 19:13
Posty: 156
to przyjdź z wykrywką w nocy a psa uśpij...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Do arsenalu
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2005, 12:36 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2005, 21:04
Posty: 378
Lokalizacja: Śląsk i Mazowieckie
Plany wykopania tego arsenalu sa planowane na koniec Sierpnia. Wtedy najprawdopodbniej upierdliwy sasiad jedzie na wakacje i bierze upiedliwego psa...............................Ale musze sie zaopatrzyc w odstraszacz do psa jakby go nie wzial...Pozdro Bartek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2005, 19:21 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
odstraszac do psa hmm moze sproboj kielbase czums nafaszerowac :D u mnie na wiosce gdzie na wakacjie jezdze jak na zlosc ludzie jakby cale zcie w domu siedzieli nic nie wiedza cico ciemno...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2005, 16:30 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 21 września 2002, 00:00
Posty: 526
Lokalizacja: Tczew
A ja proponuje dorosnac, albo dogadac sie z sasiadem. Jesli to nie pomoze dac namiar Policji, ze sasiad ukrywa bron :D :jump
Pzdr.
karas1979


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2005, 16:42 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2005, 20:51
Posty: 138
Lokalizacja: Hej , Mazowsze
karas1979 napisał(a):
A ja proponuje dorosnac, albo dogadac sie z sasiadem. Jesli to nie pomoze dac namiar Policji, ze sasiad ukrywa bron :D :jump
Pzdr.
karas1979


Mam nadzieję , że żartujesz.
Ale to nawet śmieszne nie było :n :n :n


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: karas1979 twoja wersja odpada
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2005, 16:57 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2005, 21:04
Posty: 378
Lokalizacja: Śląsk i Mazowieckie
Ten sasiad to jest taka szuja ze moja prababka , babka , i ojciec błąd ortograficzny!!! ze sie z nim nie idzie dogadac a to juz o czyms swiatczy...........
A on we wszystkim widzi problemy i przekrety dlatego ja LITOŚCI!!! - "nawet" ma być - błąd ortograficzny!!! nie ide do niego pogadac w tej sprawie bo na drugi dzien mialbym POLICJE i CBS w hacie bez drzwi..................A Sawa3 to wersji karasa1979 mail racje LITOŚCI!!! - "nawet" ma być - błąd ortograficzny!!! nie bylo smieszne :1


Pozdro Bartek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2005, 19:38 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 26 kwietnia 2005, 19:13
Posty: 156
Tak to już bywa z tymi ludżmi. Ja raz jeździłem na wykopki do pewnego lasu. Wcześniej kolega powiedział mi żebym uważał bo jego właściciel to straszna szuja, jest wrogi dla innych. Ktoś mnie chyba podpatrzył na wykopkach, bo na następny dzień owy właściciel podobno poszedł do swego lasu z siekierą, ale nie żeby rąbać drzewo, tylko żeby mnie..tego... :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2005, 22:42 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 13 marca 2005, 17:11
Posty: 84
witam
to może i ja wrzucę 3 grosze
jako dzieciaki plądrowaliśmy całą okolicę i pewnego dnia w ruinach starego dworu
koledzy wyciągneli garnek z monetami ,niestety tylko kopiejki i trochę srebrnych 20
było tego tyle że miedziakami puszczaliśmy kaczki w wodzie.
Dowiedzieli się o tym starsi i ktoś w ruinach znalazł srebrną klamkę
następnego dnia po dworze zostało tylko wyrobisko.Jeśli macie do przekopania
jakiś teren dajcie hasło skarb :)

Rozmawiałem z moją babcią i narzekała że czasy takie niebezpieczne
mówię trzeba było w wojnę sobie coś zaryć tyle tego leżało
na to ona "stary coś zakopał ale nie wiem gdzie" popytałem, jeszcze parę osób pamięta
że dziadek po przejściu frontu zakopywał za stodołą jakieś skrzynie
myślę że czeka mnie parę miłych chwil z wykrywką i łopatką.

część z was może czytała mój post w dziale pojazdy
ołowiany czołg z zajączkiem
patrząc na zdjęcie zajączek skojarzył mi się z prezentem
tym bardziej że forma była zalana do połowy a potem reszta
więc delikatnie nawierciłem podstawę .centymetr pod warstwą ołowiu
na stół zaczeły się sypać złote wióry
emocje sięgneły zenitu
wrzuciłem w kwas...
nadal nie wiem co jest w środku ale chyba to nie złoto niestety :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 lipca 2005, 22:11 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 17 lipca 2005, 16:17
Posty: 74
mój dziadek był w AK, po wojnie ukrył gdzieś pistolet najprawdopodobniej jest wmurowany w mój dom. Niestety mimo próśb nie chce zdradzić tego miejsca, mówi ze na łożu śmierci wszystko mi powie... ale ja nie chcę na to czekać...poza tym dziadek miał już 3 zawały...sami rozumiecie
opowiadał także iż w lesie zakopywali większe ilości broni po uprzednim zakonserwowaniu i zatopieniu w smole


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Klimut
PostNapisane: poniedziałek, 18 lipca 2005, 22:43 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2005, 21:04
Posty: 378
Lokalizacja: Śląsk i Mazowieckie
Klimut dzialaj jak dziadek powie gdzie jest pistolet i inna bron to zorganizuj grupe ktora ja wykopie.......A dziadek na pewno ci powie tylko troche cierpliwosci...



POzdro BArtek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 lipca 2005, 08:31 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 1 czerwca 2002, 00:00
Posty: 419
Lokalizacja: Mońki
Z dziadkami bywa różnie. Jednego razu, gdy kończyliśmy z kolegą wykopki na polu, podjechał do nas samochód osobowy. Wysiadł facet i zagadnął w te słowa: Panowie, pomóżcie. U nas gdy chłopy idą orać pole, baby w domu odmawiają różaniec. Okazało się, że właśnie ich dziadek pod koniec wojny na polecenie niemców zakopał skrzynię uzbrojonych pocisków artyleryjskich, która miała stanowić zasadzkę na ruskich. Gdy zapytaliśmy dziadka, gdzie mniej więcej zakopał, wskazywał za każdym raze inne miejsce. Mówił: To będzie na 100% tu, a może nie, trochę w prawo. Zakopywałem blisko kępy drzew więc to będzie tu, ale prawda, w 1960 wycieliśmy te drzewa więc to musi być tu. W związku z powyższym przestałem się dziwić, że podczas orki odprawiane były modły. Po blisko godzinie odnależliśmy te pociski oczywiście w zupełnie innym miejscu niż wskazywał dziadek. Nie mógł się on nadziwić dlaczego znajdowały właśnie w tym miejscu i tak płytko. - Musi same poprzełazili - skomentował. Do dziś jeszcze widzę te czewone czubki zapalników. Brrr. Nazajutrz saperzy zabrali 17 sztuk (2 skrzynie) niemieckich pocisków. Moim zdaniem wypływa z tego taki morał, że z dziadkiem nalepiej grać w karty :) Pozdrawiam
Mrand


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL