Teraz jest sobota, 17 stycznia 2026, 15:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 września 2005, 23:10 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 21 września 2002, 00:00
Posty: 526
Lokalizacja: Tczew
A to Berezol napisał, ze konserwator może go zwyczajnie cmoknąć w pompkę :D, bo te hasło to nawet w Wyborczej krąży :).
Pozdrawiam.
karas1979


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 września 2005, 00:39 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
berezol napisał(a):
gdy spotka mnie taki jegomość w lesie z wykrywką, to jedymą rzeczą jaką może mi zrobić to generalnie może mnie cmoknąć w pompkę.


Mnie w październiku 1999 roku pewien jegomość w zielonym mundurku (gajowy znaczy) potraktował śrutem. Odległość gajowego od kopiącego około 100m. Wynik: 2 śruciny w prawym boku na wysokości nerki (na szczęście tylko 2). Finał: biegiem oddaliłem się z miejsca kopania. Do lasu tego już nie powróciłem. Gajowy, stary człowiek, w rok po incydencie w sposób naturalny dokonał żywota a sprawę umożono.
Nie przepadam za nieplanowanymi spotkaniami z mundurowymi w lesie.
Dodam jeszcze, że w karierze z wykrywką zostałem ukarany mandatem w wysokości 100 pln a w innej sytuacji dostałem op@#$^dol od archeologa (pana tego nie przekonał fakt, że posiadam wykształecenie w takim właśnie kierunku i posiadana wiedza pozwala mi ocenić gdzie kopać a gdzie sobie odpuścić).
Piszecie o wspólnych sukcesach, osiągnięciach poszukiwaczy i archeologów. Gratuluję wam, jednak droga do celu jest długa i kręta. Zmienić się musi prawo, zmienić się muszą ludzie (oczywiście po obu stronach).
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 września 2005, 15:31 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 3 sierpnia 2004, 15:43
Posty: 266
Lokalizacja: Kreis Allenstein
No to może z innej beczki - o współpracy leśników z archeologami:
Cytuj:
Gazeta Wyborcza 27-09-2005
Olsztyn


Leśne ślady Prusów

Leśnictwo Nowe Ramuki chce dbać o leśne grodziska, kurhany i pruskie wały. – Żeby wiedzieć, jak je chronić, musimy się nauczyć rozpoznawać te obiekty – stwierdzili leśnicy i poprosili o pomoc konserwatora zabytków. Wkrótce rozpoczną się wspólne szkolenia.
… Leśnicy i archeolodzy zapowiadają, że każdy odkryty przez leśników wał czy grodzisko zostanie naniesiony na mapy. – Postaramy się w miarę możliwości udostępnić je zwiedzającym, będziemy pilnować, żeby nie pojawili się na nich poszukiwacze skarbów. Zależy nam na ochronie śladów przeszłości – zapewnia nadleśniczy Jeznach.
AW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 września 2005, 17:05 
Offline
Poczciwy Otto

Dołączył(a): sobota, 4 września 2004, 21:10
Posty: 1176
Wszystko ładnie ale kawałek z poszukiwaczami skarbów trąci niechęcią do nas :wq


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 30 września 2005, 23:31 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
To przykre ale to wąłśnie moje nadleśnictwo!!! :n

Ja tam właśnie mieszkam. Znam tego pana i nie wiem co jadł ostatnio ale mu chyba zaszkodziło.....

U mnie jest tak fajnie i miło (i czysto) mało tyego - chodzimy sobie po lasach i nikt nas nie gania.....

nic nie rozumiem. Zuźka! Nie martw się! Jak ty przyjedziesz na nasz omawiany na ostatnim spotkaniu zlot to zadbam by Nadleśniczy wziął urlop.... :skromny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 00:51 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
Kretschmer napisał(a):
Wszystko ładnie ale kawałek z poszukiwaczami skarbów trąci niechęcią do nas :wq

Czy wiecie ile można nieodwracalnie zniszczyś wbijając łopatę w stanowisko archeologiczne :que
Czasami jeden sztych przekreśla kilkusezonową robotę dziesiątek osób. Widziałem takie akcje pseudo poszukiwaczy, widziałem twarze tych ludzi, którzy włożyli wszystkie swoje siły i czas w to abyśmy mogli lepiej poznać naszą przeszłość a ich praca została zaprzepaszczona.
Wydaje mi się, że to jest źródło niechęci do poszukiwaczy.

Z dnia na dzień przybywa osób, które kupują wykrywki, biorą łopatę i w ślepym pędzie "orają" wszystko co się tylko da. Ilu eksploratorów może pochwalić się osiągnięciami takimi jak ma Piotr z ekipą? Ułamek procenta z kilkutysięcznej grupy posiadaczy wykrywek. I to jest smutne.

Osoby, które podniosą larum, odsyłam do literatury np. metodologi badań archeologicznych. Tam wszystko stoi czarne na białym.
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 02:01 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
yoo2 napisał(a):
Czy wiecie ile można nieodwracalnie zniszczyś wbijając łopatę w stanowisko archeologiczne :que


Wiemy i dlatego staramy się omijać stanowiska archeologiczne. Oczywiście poza wyjątkami współpracy z archeologami.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 09:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
yoo2 napisał(a):
Kretschmer napisał(a):
Ilu eksploratorów może pochwalić się osiągnięciami takimi jak ma Piotr z ekipą? Ułamek procenta z kilkutysięcznej grupy posiadaczy wykrywek. I to jest smutne.


Tak, masz rację! Ale nie jeden procent ganiających z wykrywką po polach jest zainteresowany działaniami pro publico bono.....

znam wielu, wielu detektorystów, którzy by chętnie wzięli udział wraz z archeo w wykopaliskach i służyli im przedłużoną ręką...

A przede wszystkim poddali by się rygorowi metodoligii......

Sam pracowałem na wykopaliskach jako ochotnik - bez wykrywki - i złapałem bakcyla exploratora..... ale dogadanie się na wspólne prace z Archeo jest trudne i przesiąknięte niechęcią do nas i patrzeniem - jak złodziejowi - na ręce.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 10:25 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 21 grudnia 2003, 19:05
Posty: 295
Lokalizacja: Szubin kuj-pom
Nie prawda ja ostatnio smigalem na chaldach wkolo wykopu ( oczywiscie za pozwoleniem archeo ), nic ciekawego nie znalazlem ale chieli to sprawdzilem :) A tak w ogóle to bardzo mili ludzie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 11:46 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 12 września 2004, 12:00
Posty: 311
Lokalizacja: Bydgoszcz
he he to właśnie z tym panem miałem spotkanie ;)
http://www.poszukiwanieskarbow.com/gale ... ruszyn.htm
to jego dzieło :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 października 2005, 22:08 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
Kocio napisał(a):
... ale dogadanie się na wspólne prace z Archeo jest trudne i przesiąknięte niechęcią do nas i patrzeniem - jak złodziejowi - na ręce.


Wystarczy pojechać np. w niedzielę na warszawskie Koło; można tam znaleźć artefakty od paleolitu do średniowiecza. Jakiś czas temu pewien osobnik oferował trochę wyrobów z brązu (szpile, fibule), trochę z żelaza (średniowiecze) oraz pięknie zdobioną urnę (wg. mnie kultury łużyckiej). Może ktoś wykopał to za pomocą szpadla a nie wykrywki, jednak cień pada na nasze środowisko.

Druga strona medalu jest taka, że część studentów archeologii dorabia sobie sprzedając fanty z wykopalisk. O tym jednak mało kto głośno mówi.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 października 2005, 23:35 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
Ciacho napisał(a):
od lat 80tych w spawozdaniach z wykopalisk jest znikoma lub zerowa statystyka znalezisk monet... a o luznych znaleziskach zlotych monet w czasie wykopalisk dawno nikt nie slyszal.

W pełni się zgadzam zpowyższym. Na ogół odnajduje się denarki, szelągi, części grosza. Grubszych nominałów nie uświadczysz.
Z autopsji: wielkie wykopaliska na cały sezon przy 600 letnim kościele i na koniec wyszły 3 (trzy) boratynki...
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL