Toper napisał(a):
Las koło Tarnowa, grupa Chasydów z Nowego Yorku.
Toper, podobno mają jeszcze tam wrócić...
Ale ich w ich pracy nie widzę większego sensu, las dość rozległy, zamordowani lezą praktycznie na całym tym terenie, trochę tam bagien lub coś co bylo kiedys stawami, również mniejszych lub większych wzniesień, a ten obelisk to postawiony w miejscu zupelnie przypadkowym.
W wieku silnie mlodzieńczym biegałem tam na wycieczki weekendowe wraz z moim psem maści białawej, teraz wynika z tego że dokonałem (oczywiście przy współudziale psa co umniejsza moją winę) okrutnej profanacji...
Niezmiernie ciekawe jest natomiast to, że tarnowscy przdstawiciele urzędów różnych zabrali się do tej akcji współposzukiwania mogił dopiero wówczas, gdy ktoś z NewJorku wyszedł z taką inicjatywą.
Pewnie nie mieli wyjścia, gdyby odmówili zaraz przypięta zostałaby odpowiednia łatka a w świat poszłaby wiadomość o przewidywalnej treści.
Wydaje mi się, że nikt z władnych przez tyle lat nie mial i nadal nie ma pomyslu na to miejsce, może dlatego, że nie przypomina się ono na co dzień, gdyz polożone jest na uboczu Tarnowa.
A może z jednego racjonalnego powodu - aby oznaczyć miejsca/mogily nalezałoby przekopać i byc może osuszczyć cały ten teren, później zidentyfikować czy szczątki nalezą do Zyda czy Polaka lub przypadkiem np. kogoś z dawnego ZSRR kto mógł się tam przecież znaleźć, następnie rodzielić wedle jak wyżej aby nikogo nie razilo odmawianie modlów należych danemu wyznaniu.
Czekam na rezultaty ich prac, mogą być dla niektórych zdumiewające jeżeli okaże się, że wszystkie zidentyfikowane mogiły to Zydzi i oficjele wyznaczeni na coroczne uroczystości upamiętnienia będą delegowani z kamyczkami w dłoni. Co zaraz oburzy co gorliwszych katolików.
Polska paradoksami stoi.
<center>
[ img ] </center>