https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Fanty z transzej
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=10194
Strona 1 z 1

Autor:  Jarema [ środa, 2 lutego 2005, 22:48 ]
Tytuł:  Fanty z transzej

Wiem, że był taki temat, ale ciekawi mnie, co Wam udało się znaleźć w transzejach? Nie wiem, czy szukać (Nie chce mi się tam iśc, ale jeśli warto... ;) ), bo podobno nic się tam nie działo, a wszystkie oddziały niemieckie opuściły te tereny. Ja nie potwierdzając tego i penetrując rów przez chwilę znalazłem tam łuseczkę od mausera z 38 roku (A walki na Dolnym Śląsku były dopiero w 45), więc może jednak coś tam było. Szukać, czy nie? Co Wy znajdywaliście w transzejach? No i gdzie szukać? Po bokach? Na dnie?

Autor:  zul [ środa, 2 lutego 2005, 22:54 ]
Tytuł: 

Ja bylem wczoraj i idzisaj. Okopy + dwie ziemianki. Byly wzmocnione drewnem ( okopy ) ktore bylo laczone ze soba drutem! Wiec boki okopu odpuscilem sobie ( mam PI ). Wsumie oprocz odlamkow to nic nie znalazlem :( Jezeli blisko cywilizacji to bedzie bankowo duuuzo smieci. A czy wart ... moim zdaniem zawsze warto :) /pozdr zul^

Autor:  Jarema [ czwartek, 3 lutego 2005, 14:53 ]
Tytuł: 

Tam z jednej strony też jest drut kolczasty, ale tylko w niektórych odcinkach. Śmieci mało, ale jak coś jest to bardzo duże (Ostatnio znalazłem krzesło metalowe)

Autor:  Kryniooo [ czwartek, 3 lutego 2005, 17:53 ]
Tytuł: 

Hmmmmm

Długosc 200-250 metrów , widac jak na dłoni , miedzy lasem a drogą , widoczne miejsca ustawienia ( prawdopodobnie KM lub cos koło tego ) ostroga czy jak to sie tam zwie , okopy ewakuacyjne wychodzace w kierunku lasu ,........................i guzik pare łusek od mausera to wszystko ..............

Autor:  kamil.wwo [ czwartek, 3 lutego 2005, 18:06 ]
Tytuł: 

Witam
Po okopach zawsze lubiłem latać z wykrywką, a co do trafień to nic szczególnego nie znalazłem-orzełka mase łusek, kilka łopat, siekierę itp.
Najbardzej jednak denerwowało mnie to jak np na głębokości około 40cm znajdowałem puszkę od piwa. Co one tam robiły tak głęboko nie mam pojęcia
Pozdrawiam

Autor:  berezol [ czwartek, 3 lutego 2005, 18:24 ]
Tytuł: 

A może ta puszeczka oznacza, że ktoś z naszych był tam przed Tobą...

Autor:  Topór [ piątek, 4 lutego 2005, 22:10 ]
Tytuł: 

Ja w transzejach znalazłem tylko kości ha ha ha, ale chyba łabędzia lub kaczki :jump
Co do okopów to przeleciałem kilometry i zawsze wracałem z niczym nie liczę łusek łopat siekierek i itp bzdur a i błotnik od motocykla jakiś stary chyba od BMW, ale nie było żadnych napisów.
:n

Autor:  Renald [ piątek, 4 lutego 2005, 23:24 ]
Tytuł: 

Moim zdaniem, przy szukaniu na transzejach, bardzo ważna jest jakość wykrywacza. Sam się o tym boleśnie przekonałem, gdy zmieniłem sprzęt. Chodziłem po wielu okopach, nawet po takich doszczętnie spenetrowanych i nigdy nie wracałem z pustymi rękami. Najbardziej irytuje mni to, że podczas ostatniego wypadu ze starym wykrywaczem na Jurę, trafiłem na powrzucane do okopu Mannlichery. Były przykryte 80cm paskudnej, gliniastej, zmineralizowanej gleby. Wyjąłem dwa, ale gdzie są dwa to pewnie jest i więcej. Pomyślałem, że nowym wykrywaczem na 100% je wymacam... Akurat!
Teraz zamierzam, właśnie z myślą o transzajach zakupić White's TM 808.

Autor:  Topór [ piątek, 4 lutego 2005, 23:58 ]
Tytuł: 

ja nie wiem na co miał bym zmienić :que interesują mnie tylko miliraria :jump

Autor:  111 [ sobota, 5 lutego 2005, 00:11 ]
Tytuł: 

Do Renalda

A czym szukałeś wcześniej ? VLF ? czy PI ?

Poza tym jak wchodzi się do okopu i poziom gruntu poza nim nie sięga nawet do kolan - to chyba raczej nie ma co liczyć na znaleziska typowym wykrywaczem, bo dno wykopu pierwotnie było pewnie z metr niżej. Coś wielkiego i owszem, ale to przecież nie często sie "zdarza" pisze się przez "rz" - błąd ortograficzny!!!. Słyszałem , że taka "ramówka" jest ok - ale tylko na początku - potem kopanie za złomem jest nudne i żmudne i przy okazji bardziej niebezpieczne, bo mozna znaleźć rozrywki specjalnie głębiej zakopane.

To tylko zasłyszane, a może ma ktoś doświadczenia z takim sprzętem?

Bo zobaczcie fanty Glassmina - chyba biega z taką ramą

111

Autor:  Renald [ sobota, 5 lutego 2005, 01:45 ]
Tytuł: 

Na początku miałem PI, później i teraz VLF.
Tak, również słyszałem, że te dwucewkowe wykrywki (bo to raczej nie jest rama) są niedokładne. Ale coś za coś. Na szczęście zwykle jeżdżę z bratem, a on ma zwyczajne PI. Więc będziemy się uzupełniać :)
Gdyby Glassmine zechciał się podzielić doświadczeniami byłoby świetnie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/