https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

ZŁOTORIA
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=10274
Strona 1 z 2

Autor:  amuagare [ niedziela, 6 lutego 2005, 22:18 ]
Tytuł:  ZŁOTORIA

Interesują mnie ruiny zamku w Złotori koło Torunia,czy ktoś z was penetrował ten obiekt?
:que

Autor:  Ardengard [ środa, 9 lutego 2005, 14:22 ]
Tytuł: 

Czlowieku, zamki :cop dworki :cop tylko szalency sie na to rzucaja ewentualnie jakies mocne herbatniki :hahaha . Bez pozwolenia aniu rusz :666. Tam ewentualnie to tylko rodzinne spacerki :brawo

A Zlotoria, hmm niezle fanty tam wychodzily, niekoniecznie przy zamku ale z opowiesci wiem ze bylo ciekawie.

Pozdrawiam,

Ardengard :lol:

Autor:  Jarema [ środa, 9 lutego 2005, 14:50 ]
Tytuł: 

To w zamkach i ruinach dworków nie wolno szukać??? A ja już mam kilka takich za sobą...

Autor:  Ardengard [ środa, 9 lutego 2005, 15:32 ]
Tytuł: 

Jak poprosisz to Superego Mederatorow udzieli ci wyczerpujacej odpowiedzi. Na plaszczyznie teoretycznej i praktycznej :hahaha

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  Jarema [ środa, 9 lutego 2005, 16:27 ]
Tytuł: 

No z tymi kilkoma to przesadziłem. Ale czy chodzi o zamki w sensie ruiny czy może kopanie w samych fundamentach też jest zabronione? Bo kopałem właśnie w zamku z którego został kawałek murka. No i dokoła ruin popegeerowskiego a wcześniej niemieckiego folwarku. Czy to podpada pod zabronione?

Autor:  Marti [ środa, 9 lutego 2005, 16:59 ]
Tytuł: 

witam

widze ze co poniektorym myla sie
zamki...

po zamku w zlotorii pozostalo
kilka scian glownego budynku,
i to w zasadzie wszystko,
nie mam tam zadnych piwnic itp.

mozna tam zobaczy jak w sredniowieczu
konstruowano/budowano sciany zamkow,
w niektorych miejscach lico muru
odpadlo odslaniajac jego wnetrze,
widac tez "profile" murow;

calosc jest podmywana przez Wisle,
i stanowi dosc malowniczy zakatek;

ciekawe miejsce na spedzenie
wolnego czasu, czy inna wyprawe;

co do kopania w tamtym miejscu,
calosc jest porosnieta gesta roslinnoscia,
a przylegle pola sa na widoku ich wlascicieli;

pozdrawiam
marti

Autor:  amuagare [ środa, 9 lutego 2005, 21:32 ]
Tytuł: 

Marti dzięki za wyczerpującą odpowiedz. :luv

Autor:  Dario [ sobota, 12 lutego 2005, 22:04 ]
Tytuł: 

Nie raz kombinowałem jak tam pokopać - ale fakt - za bardzo na widoku a i nie ma kogo o zgodę zapytać :)
Pozdro !

Autor:  Ardengard [ niedziela, 13 lutego 2005, 17:17 ]
Tytuł: 

Ciacho, cos tam chyba kopaliscie na zamkach :D. Ciezko jest zdobyc to pozwolenie od WKZ'a? Jakas potrzebna procedura czy proceder ;) :que

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  Kocio [ poniedziałek, 14 lutego 2005, 04:21 ]
Tytuł: 

Pola okoliczne można próbować oficjalnie oczyścić z ołowiu :666
oczywiście za zgodą właścicieli ale zamek? Strach się bać !
:orko i :cop
albo duchy albo policja zepsuje Ci przyjemność na długo........

Zgodę WKZ?
Tak, bez problemów! Po wyborach w 2009 roku, jak sie zmienią ustawy..... :1

Autor:  wojtek1 [ środa, 2 marca 2005, 02:18 ]
Tytuł:  złotoria

Witam,byłem tam 2 razy za pierwszym ja prawie nic nie znalazłem a kolega przy rzece denarka rzymskiego,szukaliśmy na polach a ruiny nadają się do zwiedzania,urocze miejsce.Za drugim i już ostatnim wypadzie na pola między białą chatą a ruinami(właściciel-donosiciel)wybralismy się po jak sądziliśmy reszte rzymu a tu nic,pusto,troche PRL,łusek,kulek ołowianych ogolnie bryndza,zerwała się chmura ale chodziliśmy i nie strudzeni aż tu nagle poleną drogą zpier...a,niebieskie FSO,przez tube nas zwołali w trzech do poldka wpakowali i powiedzieli tak,,wtargneliście na teren prywatny bedzie źle ;) "podjechaliśmy pod ów biały dom,przeszukali auto,kieszenie na prośbe.Udali się na konsultacje z właścicielem pola i uradzili że na 1.5 litra chcą......nie polecam :n

Autor:  Kocio [ środa, 2 marca 2005, 10:09 ]
Tytuł: 

Co Ty opowiadasz!
Dali Ci lekcję za darmo!
1,5 litra za to że trzeba się pytać właściciela to prezent!!!
Jak się nie nauczyłeś to już teraz Cie mam nadzieje nauczyli.
Problem w tym, ze opłata była za pryszcz bo nic nie podniesliście....
ja na Twoim miejscu pojechał bym tam jeszcze raz, zastukał do chaty i powiedział....
- no tym razem to juz nauczeni jesteśmy jak postępować więc proszę tu pół literka dobrej wódeczki i jeśli pan pozwoli to troszkę sobie połazimy.... i zanim Ci odpowie zapytać - a nie wie Pan gdzie tu jeszcze warto poszukać? Może ktoś ze wsi kiedys znalazł coś na polu? Jakąś monetkę albo jaki miecz czy bagnet?
Facet zobaczy, że niezły temat z ta flaszeczką na dzień dobry i jeszcze może wam pomoże w uzyskaniu zgody od innych sąsiadów oczywiście nie za flaszkę..... jemu natomiast obiecać - dwóch sąsiadów jedna flaszka i chłóp się weźmie do roboty.....


:ang

Autor:  wojtek1 [ środa, 2 marca 2005, 15:42 ]
Tytuł:  ZŁOTORIA

Witam,było to z 4 lata temu a właścicieli za pierwszym jak i za drugim razem nie było tym bardziej że sataliśmy pod furtą która była zamknieta na 4 spusty a było to grubo po południu i wcześniej byliśmy z drugiej strony Wisły na miejscu po karczmie którą zlokalizowaliśmy przy okazji penetracji czegoś innego(1 szeląg krzyżacki a reszta to przegląd XVIII do XX) i nie obyło się bez smirnowa bo właściciel pola był na miejscu i z radością zdegustował.A co do ZŁOTORI to była nauczka i wcale nie taka smaczna hehe ale zawsze człowiek mądrzejszy o nowe doświadzczenie.PZDR.

Autor:  sapertorun [ czwartek, 10 marca 2005, 20:47 ]
Tytuł: 

Co wy gadacie nie zgode konserwatora tylko moją trzeba miec hehehehe,Tak jak i moi przedmówcy mówili
nam także szczescie nie dopisało sam szajs wyszedł .Powiem tak samochód standartowo przy białym budynku z betonowym płocie ,prawie w bramie.Nic się niewydażyło,bylismy w biały dzień,Dużo tam wędkarzy.Moim zdaniem to teren zalewowy i pewnie dlatego taka lipa.

Autor:  Dario [ piątek, 11 marca 2005, 07:13 ]
Tytuł: 

Cześć Piotr :)
Kiedy zaczynasz wiosenne eskapady ?
Mój Minelab jeszcze nie przetestowany .
Pozdro !

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/