https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Kazimierz nad Wisłą https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=10850 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | plomber [ poniedziałek, 28 lutego 2005, 12:34 ] |
| Tytuł: | Kazimierz nad Wisłą |
Witam Mam pytanie odnośnie tego miasteczka. Czy ktoś tam był z detektorem? :piwo Na pewno tam zawitam, bo to moje rodzinne strony. Żyje tam duża grupa osób noszących to samo nazwisko co ja. W Kazimierzu, na cmentażu leży pochowany mój ś.p. dziadek oraz pradziadek, o krórym krąży legenda jakoby w pojedynku z ruskim oficerem o względy mojej prababci, na jej podwórku, zaszlachtował go. Bedąc tam po raz ostatni jekieś 10 lat temu, miałem wrażenie że przeniosłem się w czasie. Do tego stopnia, że siedzac w gospodzie na rynku pijąc sobie :piwo "Perłę Chmielową'' zaczepił mnie jakiś dziadek i zaczął przypominać historię z czasów okupacji. Mówił on ze mną po jakiejś dywersji uciekaliśmy na rowerach przed motocyklem i ostrzeliwującymi nas wehrmacht. Zwracał się do mnie przy tym Heniek, tak jak miał na imię mój ś.p. dziadek. Normalnie nie wyglądam jak rówieśnik tegoż bohatera dywersanta, a więc musiał mnie pomylić z moim dziadkiem. Kiedy mu to wyjaśniłem gościu powiedział że taki podobny, Heniek jak żywy. Może spotkam w Kazimierzu jeszcze kogoś kto opowie jakąś ciekawą historię, może trafi się jakaś pamiątka z przed wielu lat. Czy ktoś jest z tamtych stron, chętnie poznam kogoś kto zna teren. pozdrawiam |
|
| Autor: | sylur [ poniedziałek, 28 lutego 2005, 12:55 ] |
| Tytuł: | Re: Kazimierz nad Wisłą |
Cytuj: Bedąc tam po raz ostatni jekieś 10 lat temu, miałem wrażenie że przeniosłem się w czasie.
No to będziesz przykro zaskoczony. Teraz jest to miasto przemysłowe z nastawieniem na turystykę. Szkoda. |
|
| Autor: | Test [ poniedziałek, 28 lutego 2005, 18:51 ] |
| Tytuł: | |
Witaj Kiedyś już o tym pisałem na forum. Nie interesuję się zbyt poszukiwaniami militariów z II ws, ale w Kazimierzu (linia Wisły) musiały być niezłe przepały podczas forsowania rzeki. Będąc w miasteczku zeszłej wiosny zobaczyłem całkiem niezłą galeryjkę militariów. W Kazimierzu co drugie podwórko pełni teraz rolę parkingu dla turystów. Na jednym z takich podwórek (koło poczty) facet ma zamontowane na ścianie szczytowej domu jakieś hełmy, taśmy amunicyjne, jakieś skrzynki na pociski itp. Ewidentnie kopnięte albo wręcz znalezione w piachu nad Wisłą. Wygląda więc na to, że pod tym względem teren urodzajny. :pa Test |
|
| Autor: | jankos [ wtorek, 1 marca 2005, 22:32 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Widzę Test że parkowaliśmy na tym samym podwórku :) Rozmawiałem z właścicielem parkingu - faktycznie troche szuka, ale wiekszości tych fantów nie znalazł samodzielnie- dostał, kupił za grosze, itp... W krzakach ma jeszcze lufe od działka, mówił że znalazł ja w lesie, lezała na wierzchu, inaczej pewnie by jej nie znalazł bo gość uzywa Armanda, i chyba nie jest z niego zbyt zadowolony :666 Cały teren jest mocno przeryty - i to po obu stronach Wisły, poszukiwań nie ułatwia też olbrzymia ilość petających sie turystów. Myslę że wiecej na temat Kazimierza moga powiedzieć koledzy z Puław których kilkoro na tym forum jest, Pozdrawiam - jankos. |
|
| Autor: | Test [ wtorek, 1 marca 2005, 22:43 ] |
| Tytuł: | |
Po trzydziestce człowiek coraz częściej przekonuje się, że świat się kurczy. Nie dość, że znam Jankosa (to już spore osiągnięcie, bo jest nas Polaków chyba 38 mln, a krakowian 800 tysięcy), to obydwaj będąc mieszkańcami Krakowa zupełnie niezależnie od siebie parkujemy samochody na tym samym parkingu w odległym o kilkaset kilometrów Kazimierzu Dolnym. Ktoś powie, że to nic wielkiego, bo prawdopodobieństwo jest mimo wszystko większe niż czołowe zderzenie dwóch komarów wypuszczonych z dwóch różnych krańców kuli ziemskiej, ale jednak... Wybaczcie mi tę dygresję i nie bierzcie ze mnie przykładu ;) :pa Test |
|
| Autor: | plomber [ środa, 2 marca 2005, 11:18 ] |
| Tytuł: | |
witam Przypadki, jak mawiają filozofowie oraz mistycy wschodu, nie istnieją. Ale kolega Jankos nie pierwszy juz raz pojawia się przypadkowo w jakimś miejscu. Ja osobiście miałem okazje tego lata spotkac się z nim przypadkowo na plaży w Ustroniu Morskim.Poznałem go po strzelbie Garreta w ręku. O wczesnych godzinach porannych wyszedł przypadkowo na plażę na której ja sie znalazłem, też przypadkowo. pozdrawiam Jankosa i resztę |
|
| Autor: | muzzy [ środa, 2 marca 2005, 12:24 ] |
| Tytuł: | |
Witam Gdyby nie to, że akcja nie dzieje się na dolnym śląsku i nie ma w niej zasypanych sztolni, to powiedziałbym, że Jankos to po prostu STRAŻNIK :D :D :D. pozdro Muzzy |
|
| Autor: | plomber [ środa, 2 marca 2005, 13:04 ] |
| Tytuł: | |
Zna może ktoś wąwozy w okolicy Kazimierza. Pierwszy raz w życiu widziałem tam rój świetlików (tych owadów świecących) w takim wąwozie. Jednym z wąwozów prowadzi droga do wsi Jeziorszczyzna gdzie pradziadek zaszlachtował tego ruskiego. Te drogi w wąwozach mogą być dobrym miejscem żeby włączyć detektor. No i koniecznie pojadę tam na pradziadkowe pole, może leży jeszcze chociaż guzik z munduru tego oficera. pozdrawiam |
|
| Autor: | jankos [ środa, 2 marca 2005, 16:34 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Swiat jest faktycznie pelen niespodzianek :D Plomber, tak mi sie jednak wydaje ze wtedy poslugiwales sie innym nickiem - nie myle sie? Jesli tak, to mam pytanie ktore mialem Ci zadac wtedy na plazy - zapomnialem, i dreczy mnie to do tej pory :que Po co Ci byl potrzebny przedmiot który miales przymocowany do wykrywki??? :que Odpowiedz moze byc na priva :666 Pozdrawiam - jankos. |
|
| Autor: | plomber [ środa, 2 marca 2005, 17:36 ] |
| Tytuł: | |
Witam Jankos oraz forum Kiedyś posługiwałem się innym nickiem, ale od czasu naszej rozmowy częściej tu zaglądam i mam nick plomber (z ang. plumber). Ten przedmiot o który pytasz noszę do ochrony osobistej, bo po plaży czesto chodzę w nocy i nad ranem, kiedy jest tam najwięcej niedopitych lumpów którzy chcą "pożyczyć na winko". Dotychczas nie musiałem trgo używać ale ''strzeżonego Pan Bóg strzeże". Na pewno zetkniemy się jeszcze, bo Ty też plażowicz jesteś. Jak będziesz nad morzem to daj znać. pozdrawiam :1 |
|
| Autor: | jankos [ środa, 2 marca 2005, 19:59 ] |
| Tytuł: | |
Hmm, a juz Cie o jakieś wynaturzenia podejrzewałem :666 Własnie dzisiaj zarezerwowałem sobie kwatere w Twojej okolicy na 2 pierwsze tygodnie sierpnia, tak że spotkanie na plazy jest wysoce prawdopodobne :1 Jak bedziesz się wybierał w okolice Kazimierza i miał ochotę sie spotkać to daj znać - często bywam w tych rejonach. Pozdrawiam - jankos. P.S. Muzzy - na Dolnym Śląsku jestem w przyszłym tygodniu :666 |
|
| Autor: | czekson [ czwartek, 3 marca 2005, 00:45 ] |
| Tytuł: | |
Usłyszałem plotkę że oficer dowodzący odbiciem z rąk niemieckich Kazimierza był architektem i rozkazał brać miasto na bagnety ponieważ było ono zabytkowe -z czego zgnieło podobno 8500 żołnierzy sowieckich ,on sam zginął w Berlinie,czy ktoś może wie coś na ten temat więcej,dodam że info mam od dziadka ... |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|