https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Słownik mowy tubylczej:) https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=14856 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Jarema [ piątek, 29 lipca 2005, 17:19 ] |
| Tytuł: | Słownik mowy tubylczej:) |
Mamy już temat o gwarze poszukiwaczy skarbów, to zacznijmy gadać o mowie tubylców, która po kilku głębszych potrafi zaskoczyć :jump I tak np. Tygrys - każdy kawałek złomu zatopiony w pobliskim stawie. Mauser - stara wiatrówka po dziadku... |
|
| Autor: | P.Siemieńczuk [ piątek, 29 lipca 2005, 19:01 ] |
| Tytuł: | |
lufa działka- kawałek rurki wystającej z ziemi |
|
| Autor: | Matejko [ piątek, 29 lipca 2005, 19:25 ] |
| Tytuł: | |
Opsztyfitymitykultykiewiczanka - Woda mineralna nieznanego pochodzenia. :jump Przetyczka trzpienia skobla ucha wąsa osi wyrzutnika - Mały element wielkiej armaty, znaleziony w lesie. :jump |
|
| Autor: | Przemysław [ sobota, 30 lipca 2005, 23:31 ] |
| Tytuł: | |
A pod każdą jablonką jest zakopany karabin i w każdym ogródku zakopane złoto do tego należało by dołączyć setki bardziej abstrakcyjnych pisze się rzeczy - błąd ortograficzny!!! zakopanych w różnych miejscach, zatopionych w różnych akwenach i pochowanych na strychach .... Fantazja ludzi na wsiach nie zna granic - szczególnie po "markowych" wiejskich trunkach :jump |
|
| Autor: | tomato [ niedziela, 31 lipca 2005, 15:32 ] |
| Tytuł: | |
najczęściej słyszę od miejscowych jak chodzę po polu: - Panie tu nic ni ma, a skund te monety mieli by sie wziuńść. - ale tam... - i czasem dobry człowiek wskaże palcem miejsce albo dobrze opisze przypadek znelezienia czegoś na polu. niby przypadkowy spotkany a różnie bywa. podrawiam tomato |
|
| Autor: | tommy1976 [ niedziela, 31 lipca 2005, 21:58 ] |
| Tytuł: | |
poszukiwacze ropy ;) kiedyś dziadek zagadał do nas podczas łażenia z wykrywkami po polu co robimy. Na to my, że szukamy monet, guzików itp. Dziadzio na to: " w tamtem tygodniu też tu takie byli z takim czymś, ale oni mówili, że złoża ropy szukają". :1 Swoją drogą ktoś z kolegów poszukiwaczy miał niezły pomysł. |
|
| Autor: | pifko [ wtorek, 2 sierpnia 2005, 00:32 ] |
| Tytuł: | |
ostatnio łaziłem po polu, to kobiecina bez zębów spytała: "A to ta inspekcyja z Uni grunty bada?" |
|
| Autor: | Wojtek [ wtorek, 2 sierpnia 2005, 00:41 ] |
| Tytuł: | |
Na raz gośc zaczepił (akurat na militarke poszliśmy) i sie pytał czy mamy zezwolenie na te radary żeby z nimi latać. Jakie tam radary są to urządzenia endoskopowe do pomiaru mineralizacji gruntu przewodniego (sam nie wiem co to znaczy ale fajnie brzmi) niestety nie łyknął tego :( jeszcze mu ściemniałem treść ustawy o zabytkach, że wszystko co leży powyżej 30 cm w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" to nalezy do państwa ale państwo daje 30% wartości przedmiotu.............oczywiście to potem powiedziałem, jak gość zaczął nagle bronić Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" państwowej - to się nazywa obywatel........ |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|