https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Skarbik w Olsztynie
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=17461
Strona 1 z 1

Autor:  Robi [ środa, 19 października 2005, 13:54 ]
Tytuł:  Skarbik w Olsztynie

Taki skarbik trzasnęli w Olsztynie archeolodzy

Telewizja Polska S.A. napisał(a):
Olsztyn: wykopane szelągi

Pochodzące prawdopodobnie z XIV wieku srebrne krzyżackie szelągi odnaleziono w Olsztynie podczas prac archeologicznych na Starym Mieście.

[ img ]

Istnieje szansa, że wykopane szelągi to monety krzyżackie, wybite dla Konrada von Jungingena (fot. PAP)

– Wygląda na to, że srebrnych monet jet 20. Są mocno skorodowane i dopiero po oczyszczeniu i konserwacji będzie można określić ich dokładne pochodzenie – powiedział prowadzący prace archeologiczne Adam Mackiewicz. Jak przypuszcza archeolog, znalezione monety mogły być bite przez mistrza zakonu krzyżackiego Konrada von Jungingena – starszego brata Ulricha. Mackiewicz podkreślił, że był zaskoczony brakiem naczynia lub pojemnika, w którym zazwyczaj odnajduje się tego typu skarby. Monety leżały w ziemi, w miejscu, gdzie dotychczas odkryto pozostałości budowli z XVI i XIX wieku. O dalszym losie znaleziska zdecyduje wojewódzki konserwator zabytków.
Szelągi były w średniowieczu powszechnym środkiem płatniczym na terenie rozciągającym się między dolną Wisłą i Niemnem oraz od Bałtyku po Puszczę Kurpiowską. W obiegu szelągi funkcjonowały do XVII wieku. Były wymieniane w całej Europie, ich wartość zależała od stopu srebra, z jakiego zostały wykonane. Obecność monet w Olsztynie świadczy o tym, że w tym miejscu mógł znajdować się dawniej dom handlowy lub mieszkał tam bogaty kupiec.

Autor:  Taz [ środa, 19 października 2005, 15:50 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Mackiewicz podkreślił, że był zaskoczony brakiem naczynia lub pojemnika, w którym zazwyczaj odnajduje się tego typu skarby


Przecież to w czym te monety były mogłe sie rozłożyć. Może komuś sakwa się rozdarła i w czym tu zaskoczenie?? :) Przecież, życie to nie schemat, nie wszystko idzie po schematach. Nie było naczynia i już. A może coś było tylko nie zauważył czarnej ziemi po rozłożeniu się jakiejś szkatułki lub szmaty.

Ale fakt fajne znalezisko :luv

Autor:  111 [ środa, 19 października 2005, 16:12 ]
Tytuł: 

Normalna rzecz. Detektoryści natrzaskali na hałdach i obok nich.

Kto się przyzna???

111

Autor:  beyo [ piątek, 21 października 2005, 15:39 ]
Tytuł: 

Mi się najbardziej podoba ostatnie zdanie. Rzeczywiście, kupiec musiał być niezmiernie bogaty, skoro miał aż 20 szelągów :luv Ech, ci dziennikarze...

A dlaczego luzem? Pewnie trzymał w skarpecie, po której ślad nie pozostał ;)
Tak czy inaczej ładne trafienie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/