https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

jakie macie techniki trzepania ziemianek pierwszowojennych ?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=17828
Strona 1 z 2

Autor:  Filip [ środa, 26 października 2005, 19:51 ]
Tytuł:  jakie macie techniki trzepania ziemianek pierwszowojennych ?

szpadel, 20 litrow wody do picia i do dna ???
jakie efekty mieliscie ???
jak wybieracie ta do odkopania ???? jak w okolicy jest wiele

Autor:  Jaro5 [ środa, 26 października 2005, 20:42 ]
Tytuł: 

Witam

W tym roku zastosowałem dokładnie taką metodę jak podałeś :) z tym że dotyczyła pierwszowojennych okopów. Sporo wody do picia, jeden człowiek = jedna łopata i jazda :).

Tym sposobem przerobiliśmy ponad 20 metrów pierwszowojennych okopów (kopiąc oczywiście do dna okopu, w tym przypadku ok. 1,5 m). Po dwóch dniach genialnie odtworzyliśmy przebieg niemieckich umocnień. Efekt - jeden złamany bagnet, saperka, fajka i 17 kg łusek. Żeby było ciekawiej dodam że wkopki w poszukiwaniu okopu robiliśmy na slepo. Na szczęście trafilismy :)

Pozdrawiam

Autor:  Filip [ środa, 26 października 2005, 20:53 ]
Tytuł: 

ja slyszalem o pewnej modyfikacji tej metody :)
zapiera sie malo myslacego ale silnego znajomego:) kupuje podrobione odznaczenia
jak koles kopie to mu sie podklada co jakis czas zeby sie nie zniechecal :)

najbardziej zastanawia mnie jak wybrac ta wlasciwa do rozkopania ????
ja raz rozkopuwalem ale poza kupa lusek nic nie trafilem :(
jak ocenaisz glebokosc okopow ??? 1,8 metra od poziomu ziemi ???
to jest poza zasiegiem jakiegokolwiek wykrywacza

Autor:  Jaro5 [ środa, 26 października 2005, 21:00 ]
Tytuł: 

Dlatego napisałem że robilismy na ślepo wkopki (długość ok. 1 m, szerokość sztycha szpadla), po osiągnięciu głębkości ok metra wkładało sie wykrywacz, jak zawyło to rozkopywliśmy :) Metoda może troche czasochłonna i mecząca ale w ten sposób wyszły 4 pickelhauby :) A z ustaleniem głębokości nie mieliśmy problemu - "podłoge" okopu stanowiła gruba na kilka cm warstwa łusek

Pozdrawiam

Autor:  Filip [ środa, 26 października 2005, 21:05 ]
Tytuł: 

chyba zrobie sobie taki trening :)
to jedyna metoda na kopniecie czegos ciekawego :)
bardziej zastanawiam sie nad wyborem lokalizacji, czy kopac zaplecze czy blizej 1 linni
teraz jest zimno czlowiek sie nie spoci :)
za 2 tygodnie jak nie bedzie sniegu to robie taka akcje :)

Autor:  Jaro5 [ środa, 26 października 2005, 21:11 ]
Tytuł: 

Polecam

Dobrze wpływa na ogólną kondycję :) No i ten dreszczyk emocji: super fant czy znów łuski ?? :) (choć ja tam na łuski nie narzekam)

Pozdrawiam

Autor:  Filip [ środa, 26 października 2005, 21:28 ]
Tytuł: 

ja podobnie :)
ale to jest mania ile tego mozna miec :)
sam nie wiem co bym chcial znalezc ale to wlasnie na tym polega ze zanim sie nie wykopie to jest ten dreszczyk emocji :)
a jakie stany miales na tym 1,5 metra ???

Autor:  marcinl [ środa, 26 października 2005, 22:05 ]
Tytuł: 

Zaraz zaraz bo nie rozumiem. Mając "pusty" okop (wykrywacz nic nie wskazuje), kopiecie go mimo wszystko? I na dole "coś" jest ?

Autor:  Filip [ środa, 26 października 2005, 22:09 ]
Tytuł: 

w tym caly dowcip :)
zaden wykrywacz nie zlapie klamry od pasa czy blaszki z 1,5 metra :)
ale problem jak wybrac, zeby nie przewalac metrow szesciennych ziemi bez sensu :)

Autor:  Jaro5 [ środa, 26 października 2005, 22:09 ]
Tytuł: 

superstefan napisał(a):
ja podobnie :)
ale to jest mania ile tego mozna miec :)
sam nie wiem co bym chcial znalezc ale to wlasnie na tym polega ze zanim sie nie wykopie to jest ten dreszczyk emocji :)
a jakie stany miales na tym 1,5 metra ???


Gleba była piaszczysta, więc pomimo tego że spędziły w ziemi ponad 90 lat wokół spłonek był jeszcze lakier. Niektóre łuseczki były żółciutkie, niektóre oklejone piaskiem, ale ogólnie wszystkie były OK

A odnośnie pytania:"Zaraz zaraz bo nie rozumiem. Mając "pusty" okop (wykrywacz nic nie wskazuje), kopiecie go mimo wszystko? I na dole "coś" jest ?" zgadzam się z tym co napisał Superstefan

Pozdrawiam

Autor:  marcinl [ środa, 26 października 2005, 22:20 ]
Tytuł: 

Cwaniaki :1

Autor:  Hans [ środa, 26 października 2005, 23:46 ]
Tytuł: 

Macie rację z tą metodą. W zeszły weekend kopałem takie okopy i mój mb soverign wyciągał bączki na granicy zasięgu. Piękne stany, jeszcze z farbą.
Może znajdę kogoś do pomocy przy ryciu tych okopów bo jest tego ze 100 metrów.

Autor:  Filip [ czwartek, 27 października 2005, 08:33 ]
Tytuł: 

Hans
jak chcesz to mozemy sie ustawic :)
ja mam pare pomyslow na renowacje okopow :)
mozemy rozkopac
w ten wikend znikam ale za 2 tygodnie jak naj bardziej :)

Autor:  Kenny [ czwartek, 27 października 2005, 09:38 ]
Tytuł: 

to podjedzcie stefanie do mnie :D 10km x 2 na pierwszej lini :D luski na wieszchu a co w okopach ?? nieiwem bede musial to przetestowac bo soc mi tu nietendy :) a 20 km to w lini prostej dolaczywszy do tego zygzaki dobiegowki stanowiska strzelecki itd... :D pozdrawiam

Autor:  PREM [ czwartek, 27 października 2005, 09:56 ]
Tytuł: 

Przy takiej eksploracji to chyba konflikt ze straza lesna murowany, Kenny wiem nawet ktore miejsca masz na mysli, sadzac po intensywnosci kopania, to chyba Twoj sprzet i Twoj zapal, :jump tylko dziury precyzyjnie zakopuj a nie obcasem od niechcenia :666

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/