https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Magnesik jednak (nie) potrafi(ł) :)
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=18070
Strona 1 z 2

Autor:  Szary Wilk [ wtorek, 1 listopada 2005, 23:46 ]
Tytuł:  Magnesik jednak (nie) potrafi(ł) :)

Oto radziecki helm wyciagniety niechcacy z wody ( na zdjeciu widac jak schnie) magnesikiem neodymowym ......dalo rade :) .

Autor:  KunzT [ środa, 2 listopada 2005, 00:22 ]
Tytuł: 

:o Przede wszystkim gratulacje :1

Ale mam jedno pytanie. W jakim zbiorniku go wyciągnąłeś, tzn. rzeka, jezioro, bagno ...... ?



PS. Zachęciłeś mnie trochę do poszukiwań magnesem, bo już zaczynałem powoli tracić nadzieje :za więc jednak da się coś tym znaleźć

Autor:  Partyzant [ środa, 2 listopada 2005, 00:43 ]
Tytuł: 

no no Wilku gratulacje
Teraz i przeciwnik - a raczej pesymista co do szukania magnesem SuperStefan się do magnesikowania przekona ;)

Autor:  Filip [ środa, 2 listopada 2005, 17:04 ]
Tytuł: 

nawet nie wiesz jak on smierdzi :)
po przymierzeniu tego nakrycia glowy obciol sie na lyso bo nieszlo domyc glowy :)

Autor:  Szary Wilk [ czwartek, 3 listopada 2005, 20:54 ]
Tytuł: 

Smierdzi mułem jak cholera :) ale za to jest w fajnym stanie. 80% oryginalnej farby, oryginalne paseczki ze skory z klamerkami....
Okolicznosci znalezienia :
Staw, nad stawem drzewo,
odleglosc helmu od brzegu +- 4 metry.
glebokosc zalegania helmu: 20-30 cm pod lustrem wody a nastepnie nastepny METR POD POWIERZCHNIA MULU :666
Pewnie jestescie ciekawi w jaki sposob magnes znalazl swoje zastosowanie w wyciagnieciu helmu z metrowej warstwy mulu ??
Otoz znalazl i to nie male.
Mianowicie:
Staw byl czesciowo osuszony i tym samym w swojej przewazajacej czesci zamieniony w niezle bagno. Nie dalo rady stac na tym blocie bo zbytnio wciagalo.Tu znalazla zastosowanie lina od magnesu ( na szczescie bardzo konkretna)przy ktorej to pomocy mozna bylo sie powiesic na drzewie :)....Nastepnie wiszac na drzewie ,nieznacznie tylko opierajac sie na grzaskim podlozu nogami- namierzalismy cel garrettem.
W chwili w ktorej cel byl namierzony przeszlismy do wydobycia metoda odkrywki-szlamowej :) przy uzyciu fiskarsa i 4 metrowego bosaka.
Wydobycie trwalo przeszlo godzine.
Magnes bezposrednio przydal sie po raz drugi kiedy to zwisajac na linie, dzierzac szpadel przyssalismy go (magnes a nie szpadel oczywiscie) do wypakowanego po burty,"plywajacego" juz na powierzchni helmu wyciagajac go tryiumfalnie. :)
Brzmi dziwnie ale tak to wlasnie bylo :) powyzsza historyje potwierdzic moze nasza nobliwa kolezanka i czlonkini TKM ktora to byla uczestnikiem tej misji i aktywnie w niej uczestniczyla :1

P.S. Nie tylko ten jeden helm w stawie owym lezy. Lezy tam wiele helmow (niemieckich i radzieckich) i sprawdzone zostalo ze zaden z nich nie lezy plyciej niz METR POD POWIERZCHNIA MULU.
Potwierdza to opinie w ktorej wlasnie przy oczyszczaniu tego stawu sie utwierdzilem. Mianowicie : NIE MA SILY ZEBY WYCIAGNAC COS CO PRZEZ KILKADZIESIAT LAT ZALEGALO W STAWIE ZA POMOCA MAGNESU. nawet w chwili kiedy mialem ten helm zaczepiony bosakiem, i tak nie mialem sily go nim wyciagnac. Przyssal sie...a co nie wolno mu ??:) (mul z gory byl juz odkopany w znacznej czesci).
Moze z jezior lub morz gdzie dno kamieniste mozna cos wyciagnac......ALE NA PEWNO NIE ZE STAWU. ......... .Tak czy siak lina mocna sie przydaje :)

P.S. II. Przepraszam wszystkich zawiedzionych- bardzo mi z tego powodu przykro :luv

Autor:  Partyzant [ piątek, 4 listopada 2005, 00:03 ]
Tytuł: 

Wilku jak tam jest mase innych hełmów to jeden zostawcie dla mnie :jump

Autor:  Jacek [ piątek, 4 listopada 2005, 10:31 ]
Tytuł: 

to na ch..... pisać, że magnesem ? skoro przydał się tylko jako holownik ? Szkoda ja i tak się nie zrażam bo widziałem dna różnych zbiorników i nie wszystkie mają tendencje do zamulania.

Autor:  Zuzka [ piątek, 4 listopada 2005, 10:35 ]
Tytuł: 

Szary Wilk napisał(a):
Brzmi dziwnie ale tak to wlasnie bylo :) powyzsza historyje potwierdzic moze nasza nobliwa kolezanka i czlonkini TKM ktora to byla uczestnikiem tej misji i aktywnie w niej uczestniczyla :1



Powyższą historyję potwierdzam :) dodam jednak że miałam ochotę zachować się bardzo nienobliwie i puścić linę gdy założyciel TKM zawisał nad bajorem :666 powstrzymał mnie tylko fakt że w/w miał na nosie moje okulary których mi było szkoda ;)
Opowieść byłaby niepełna gdybyśmy nie wspomnieli o malowniczym 60letnim właścicielu stawu - motocykliście, który wyskoczył na podwórko w kapeluszu kowbojskim, skórzanych spodniach sznurowanych rzemykami i kurtce ramonesce z ćwiekami i napisem "Rabid Wolves" :) - dogadali sie z Grey Wolfem bez problemu :1
A grozy do całej sytuacji dodało pojawienie się nad stawem dwóch przeraźliwie miauczących krokodyli nilowych takich jak ten poniżej :jump

Autor:  konsos [ piątek, 4 listopada 2005, 13:27 ]
Tytuł: 

Gratuluję Trafienia Wilku , A gdzie ty kupiłeś magnesik może też bym sobie sprawił mam parę akwenów na oku . Ale tak naprawdę sceptycznie patrzyłem na poszukiwanie za pomocą neo... - a może by przetestować ten temat :hmmm :)

Pozdrawiam
Konrad

Autor:  saper3791 [ piątek, 4 listopada 2005, 15:39 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .

Od koloru do wyboru ... kwadratowe i okragle ;) . Tylko nie za darmo :cry:

http://search.ebay.de/search/search.dll ... category0=

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  Szary Wilk [ piątek, 4 listopada 2005, 20:15 ]
Tytuł: 

FDJ napisał(a):
to na ch..... pisać, że magnesem ? skoro przydał się tylko jako holownik ? Szkoda ja i tak się nie zrażam bo widziałem dna różnych zbiorników i nie wszystkie mają tendencje do zamulania.

Szkoda zes sie dal przekabacic Kennemu na ta Stalowa bo bysmy wiecej tych helmow wydlubali ;) .Mial bys tez okazje, konstruktywnie zrazic sie do tego magnesu tak jak i ja to uczynilem :sciana
Jezeli chodzi o tendencje do zamulania to uwazam ze kazdy maly i nieduzy staw ma takie wlasnie tendencje. Nadzieja na ten sport tkwi moim zdaniem raczej w jeziorach mazurskich co zamierzam potwierdzic lub obalic na wiosne :) .Nadzieja moze tez byc w zbiornikach o kamienistym podlozu............Moze Czarne, Adriatyk....ALE W ZYCIU NIE UWIERZE JUZ W STAWY PO TYM COM ZOBACZYL :skromny
Pytasz mnie moj drogi FDJ-cie po ch..... pisac ze magnesem :) Mianowicie po to ze magnesem zaczynalismy a skonczylismy wiadomo jak. Piszac ze magnesem da rade zamierzalem podniesc zainteresowanie tematem poprzez mocny optymistyczny start nieuchronnie zmierzajacy lotem koszacym do pesymistycznego finalu. Pesymistycznego z lekkimi akcentami optymistycznym oczywiscie poniewaz co prawda magnesem sie nia dalo ale szpadlem sie dalo :),
Wszystko to mialo na celu ogloszenie mojego "eksperymentu" ktorego wynik jednoznacznie pokazal ze lowic magnesem w stawie to jak szukac z wylaczonym wykrywaczem.
Pozdrawiam ....Udanego magnesikowania :)

Zuzka
To ja wisze, dyndam na tym sznurku jakims a ty mnie topic chcesz :drap
Ale za to teraz Kenny juz po nocach spac nie bedzie :)
Od Superstefana dowiedzial sie jak daleko to miejsce jest od naszej bazy ,teraz od ciebie dostal opis gospodarza :666 ....
A gdyby tak do Stalowej nie ciagnal to by wiedzial :666

Konsos
Magnes ten wspanialy stanowi wlasnosc Superstefana ktory nabyl go droga kupna w tym samym sklepie co i FDJ. Sklep ow znajduje sie w Borzecinie pod Warszawa .Ale wazniejsza niz dobry magnes jest dobra lina ;)

Autor:  Zaloguj [ piątek, 4 listopada 2005, 22:34 ]
Tytuł: 

Szary Wilk
Zapraszam Cię do mnie i udowodnię Ci że to co mówisz że nie ma szans wyciągnąć czegoś ze stawu za pomocą neodymu jest w 100% mylne .
Wiedz że się grubo mylisz . Oczywiście że każdy staw ma tendencję do zamulania . Ale jest nie jeden , ale dwa rodzaje mułu . Muł w stawie zalanym wodą i muł w stawie osuszonym .

Wierz mi miałem okazję utopić kilka razy motor w obydwu rodzajach mułu i to nie tylko normalny motor enduro na 2 kołach ale też na 4 kołach Quada (jest to moje główne hobby potem jest jeszcze kilka innych i jest też kopanie ) i wiem bardzo dobrze jaka jest różnica a nawet cztery różnice .
1 wyciąganie enduro z mułu pod wodą - ciężko ale wesoło
2 wyciąganie quada z mułu pod wodą - ciężko i długo .
3 wyciąganie enduro z osuszającego się mułu - przewalone
4 wyciąganie quada z osuszającego się mułu - nie daje rady człowiek nie daje rady wyciągarka - trzeba połączyć obie te rzeczy i dodać łopatę a często jest to zabawa na pół dnia .

I teraz możemy zamiast tych motorów podłożyć sobie za zwykłe enduro karabinek Mauser a za quada twój garnek widoczny na zdjęciu .

Nie piszę tego żeby bronić szukania neodymem bo mam to głęboko gdzieś czy ktoś będzie nim szukał czy nie . Jeżeli idziesz kopać z wykrywaczem czy za każdym razem przynosisz okazy takie że tylko na półkę stawiać ?? I tak samo jest z magnesem .
Ja swoim magnesem największą i najtrudniejszą rzecz jaką wyciągnąłem była mina talerzowa i to nie jedna i daję słowo nie było to nad Morzem Czarnym . Teraz dorobiłem jeszcze takie jedno ulepszenie (foto1) z użyciem ołowiu ale chyba jest za lekkie i będę dorabiał większe .
Jak się będę wybierał łowić tym razem zabiorę na 100% aparat i to co będę mógł pokazać pokażę . Na razie mam nową zabawkę i nie mam czasu i ochoty żeby bawić się magnesem .
Na fotce nr 2 jest sprzęcik wyciągnięty ze stawu u mojego kolegi z Czech mogę to pokazać po został u niego i jest już zalegalizowany Kiedy tylko mam ochotę postrzelać sobie z niego na strzelnicy , tam gdzie jest normalny kraj i normalne prawo - na szczęście mam 15 km drogi do tego kraju - wsiadam w auto i za godzinę ładuję do sywetki . Sprzęcik wyglądał po umyciu prawie tak jak na fotce , wymagał trochę pracy ale nie dużo i kolba jest nie od niego tamta jeszcze się osusza .
Niestety my za Czechami prawie pod każdym względem jesteśmy jakieś 50 lat nie tylko w sprawach nas tutaj najbardziej interesujących .

I jeszcze jedno ile osób z forum było szukać z neodymem ? Bo jak na razie to chyba widziałem ze trzy czy cztery wypowiedzi .

Pozdr

Autor:  Partyzant [ piątek, 4 listopada 2005, 23:03 ]
Tytuł: 

Cytuj:
I jeszcze jedno ile osób z forum było szukać z neodymem ? Bo jak na razie to chyba widziałem ze trzy czy cztery wypowiedzi .

Coś mi się zdaje że ciut więcej ;)

Autor:  Szary Wilk [ sobota, 5 listopada 2005, 13:42 ]
Tytuł: 

Zaloguj
Moze i sa 2 rodzaje mulu ale nieco inna jest charakterystyka zalegania motoru ktory dopiero co wpadl do stawu a czym innym przedmiotow zalegajacych tam przez kilkadziesiat lat.
Rozumiem ze inaczej wyglada mul w osusznym stawie ale jezeli przedmioty sa w nim zagrzebane na metr to chyba nie oznacza ze zalegly na takiej glebokosci podczas lub po wyschnieciu .
Jaka wielkosc i jakie podloze bylo tego stawu z ktorego wyciagnales mausera ?

Pozdrawiam

Autor:  Zuzka [ sobota, 5 listopada 2005, 22:35 ]
Tytuł: 

Szary Wilk napisał(a):

Zuzka
To ja wisze, dyndam na tym sznurku jakims a ty mnie topic chcesz :drap
Ale za to teraz Kenny juz po nocach spac nie bedzie :)
Od Superstefana dowiedzial sie jak daleko to miejsce jest od naszej bazy ,teraz od ciebie dostal opis gospodarza :666 ....
A gdyby tak do Stalowej nie ciagnal to by wiedzial :666



Tak, faktycznie podaliśmy tak dużo szczegółów że teraz Kenny tylko sprawdzi gdzie występują krokodyle nilowe i fruuu na Madagaskar ;)
Całe to poszukiwanie w takim bagnie nie ma sensu jeśli się nie zaopatrzy w:
paletę drewnianą albo tratwę, gumowce rybackie do samej d..y, linę, bosak i odkurzacz który posłuży do wdmuchiwania powietrza w muł żeby się fanty odessały :)
Magnesem z tego bajora nie dało rady wyciągnąć nawet puszki :(

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/