https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

okopy partyzantow
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=19995
Strona 1 z 1

Autor:  kokon [ poniedziałek, 19 grudnia 2005, 16:42 ]
Tytuł:  okopy partyzantow

Rozmawiając ostatnim czasy z rodziną poruszyłem temat czasow wojennych,dziadek mojej kobiety,opowiadał o partyzantach w jego wsi,ukrywali sie w lesie,wskazał dokładnie miejce.Macie moze jakies doswiadczeniaz takimi miejscami?

Autor:  Partyzant [ poniedziałek, 19 grudnia 2005, 18:45 ]
Tytuł: 

Witam
Takie tereny są zazwyczaj /bardzo często/ puste i nie to że ktoś już tam kopał tylko że partyzanci z takich miejsc wszystko zabierali.
Pozdrawiam

Autor:  timon86 [ poniedziałek, 16 stycznia 2006, 10:10 ]
Tytuł: 

... nie dość że zabierali to dodatko za dużo tego nie mieli. Przynajmniej ci którzy przewijali się przez tereny w których ja szukam. Z opowieści dziadka słyszałem jak przerabiali najróżniejsze rzeczy na własne potrzeby własnie z powodu braku uzbrojenia. Co nie oznacza że nie można niczego znaleźć.

Autor:  gacek [ poniedziałek, 16 stycznia 2006, 16:22 ]
Tytuł: 

Nikt Ci nie powie czy coś tam znajdziesz. Według mnie każde miejsce gdzie toczyły się walki jest warte "przeszukania" :1

Autor:  zicer [ poniedziałek, 16 stycznia 2006, 16:39 ]
Tytuł: 

Witam
gacek napisał: "Nikt Ci nie powie czy coś tam znajdziesz. Według mnie każde miejsce gdzie toczyły się walki jest warte "przeszukania"
- zgadzam się z tym. Też mi się zdarzało W niektórych okopach wykopywać różne rzeczy, ale i w nawet interesujących nic nie znajdywałem, gdzieniegdzie odłamki.
____________
pozdro
zicer

Autor:  jms-bytom [ poniedziałek, 16 stycznia 2006, 22:10 ]
Tytuł: 

Partyzant napisał(a):
Witam
Takie tereny są zazwyczaj /bardzo często/ puste i nie to że ktoś już tam kopał tylko że partyzanci z takich miejsc wszystko zabierali.
Pozdrawiam


Oj zdziwilbys sie....Zwlaszcza ze po wyzwoleniu czesto z powrotem trafialo do lesnych magazynow-w obliczu Sovietow i KBW.
Kiedys trafilismy taki skladzik: ammo od amerykanskich/zrzuty/ przez nasze wrzesniowe po niemieckie-upchane w butelkach z polska gazeta-marzec 45r /wyzwolenie w styczniu/ Perkunik w smarze,granaty angielskie...Co ciekawe zawinete w ceratowy plaszcz z nazwiskiem wlasciciela:).
A kilka metrow obok ktos trafil niezly arsenal-niestety tylko dol po nim widzialem.
W innym przypadku-jest na mailingu yahoogroups zwiazek zolnierzy NSZ-tu ,rozmawialem z nimi i maja jeszcze spoooro "zdolowane" tylko ze ci z ktorymi da sie pogadac przez siec-mieszkaja niestety za granica.

Autor:  Filip [ poniedziałek, 16 stycznia 2006, 23:44 ]
Tytuł: 

ja bym sie upieral ze jezeli nie ma dokladnego namiaru to trafienie cos po partyzantach graniczy z cudem, kilkarotnie szuaklem pozostalosci w patyzanckich obozowiskach i zawsze poza smieciami nic nie wychodzilo, ci ludzie zakopywali bardzo inteligentnie i specjalnie tak zeby nikt przypadkiem nie wykopal.
z 2 strony slyszalem o trafieniu ( i widzialem fanty) bunkra UPA w bieszczadach :) błąd ortograficzny!!! czy to byl przypadek ale trafienie bylo rewelacyjne, przeczesanie wszystkiego zajelo ludziom kilka dni miedzy innymi dlatego ze bunkier byl zaminowany :)
warto pomeczyc starszych w wiosce i postawic kilka winek, moze komus cos sie przypomni :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/