Partyzant napisał(a):
Witam
Takie tereny są zazwyczaj /bardzo często/ puste i nie to że ktoś już tam kopał tylko że partyzanci z takich miejsc wszystko zabierali.
Pozdrawiam
Oj zdziwilbys sie....Zwlaszcza ze po wyzwoleniu czesto z powrotem trafialo do lesnych magazynow-w obliczu Sovietow i KBW.
Kiedys trafilismy taki skladzik: ammo od amerykanskich/zrzuty/ przez nasze wrzesniowe po niemieckie-upchane w butelkach z polska gazeta-marzec 45r /wyzwolenie w styczniu/ Perkunik w smarze,granaty angielskie...Co ciekawe zawinete w ceratowy plaszcz z nazwiskiem wlasciciela:).
A kilka metrow obok ktos trafil niezly arsenal-niestety tylko dol po nim widzialem.
W innym przypadku-jest na mailingu yahoogroups zwiazek zolnierzy NSZ-tu ,rozmawialem z nimi i maja jeszcze spoooro "zdolowane" tylko ze ci z ktorymi da sie pogadac przez siec-mieszkaja niestety za granica.