https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Co można podnieść z ziemi bez wykrywacza? Część II
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=20684
Strona 1 z 3

Autor:  Test [ piątek, 4 listopada 2005, 00:15 ]
Tytuł:  Co można podnieść z ziemi bez wykrywacza? Część II

Wątek wydzielony z tematu o podobnym tytule w dziale Historia. Tamten prezentuje znaleziska bardziej historyczne. Test

Marti napisał(a):
a przy okazji, czekam na refleksje wokol-watkowe mistrza swiata
w podnoszeniu bez wykrywki - Testa :)



Witam

Skoro zostałem wywołany do tablicy (tu ściągam beret i kieruję ukłony ku Martiemu), to muszę przyznać, że już straciłem kontrolę nad tym co znalazłem bez wykrywki. Sporo biżuterii ze srebra - obrączka, jakieś kolczyki, broszka oraz srebrna monetka, stare plomby. Różne takie. Wciąż coś znajduję. O współczesnej kasie nie wspominam.

Z Martim widziałem się ze trzy godziny w życiu i w jego obecności znalazłem srebrny kolczyk (jeśli dobrze pamiętam), znaczek okolicznościowy z Leninem i starą plombę z orłami. Wszystko działo się na ubitym bruku toruńskiej starówki.

:pa

Test

Autor:  schmeiser [ piątek, 4 listopada 2005, 08:25 ]
Tytuł:  co można znależc bez wykrywacza

Oj Test ja Cie bardzo dobrze rozumiem... :)
,wydaje mi sie ze mam taką samą zdolność
Czasem ludzie do mnie mówią: "głowa do góry"
"nic sie nie martw" etc
A ja im na to ze to nie smutek a postawa "zbieracza-odkrywcy"

Autor:  Filip [ poniedziałek, 7 listopada 2005, 21:57 ]
Tytuł: 

takie trafienia sa bardzo fajne :) najmniej spodziewane i cholernie irytujace :)
kiedys dawno temu jak jeszcze pomykalem na rowerku z wykrywka w plecaku, wracajac do domu po calym dniu pedalowania bez jakich kolwiek rezultatow na zaoranym polu widze wbity miecz :) w pierwszej chwili myslalem ze to rzymski :) niestety okazal sie tasakiem artyleryjskim rosyjskiem a kolo niego 2 luski od faszystowskiego czolgu trafionego przez naszych w 39 :)
mialem spora radoche no i prawie wywalilem wykrywke bo caly dzien i nic a tu normalnie z pola wstawalo :):):)

pomijam inne badziewia kolczyki lancuszki, bransoletki, monety, 100 zl w 1 papierku :)

Autor:  Test [ sobota, 31 grudnia 2005, 00:37 ]
Tytuł: 

Witam

Dziś, w przedostatnim dniu roku, chyba tak na zakończenie sezonu, znalazłem złotą obrączkę. Oczywiście bez wykrywacza, bo na termometrze minus 5 stopni, a pokrywa śnieżna ma 46 cm. Leżała w śniegu pod bankomatem. Co ciekawsze jakieś dwa lata temu, w tym samym miejscu podniosłem obrączkę ze srebra.

Myślałem, że to lowelasy udający kawalerów ściągają z palców, a potem gubią, ale żona wyjaśniła mi, że te obrączki są gubione przez kobiety o drobnych kostkach palców.

Im jest zimniej tym łatwiej się gubią, bo ciało i skóra kurczy się na chłodzie (a w upale rozszerza się, czyli puchnie). Takie latające obrączki zsuwają się przy ściąganiu rękawiczek, które trzeba zdjąć manipulując kartą i obsługując bankomat.

Zmierzyłem obrączkę - rzeczywiście ze średnicy wynika, że damska. Tamta srebrna - też.

Chyba powieszę ogłoszenie na tym bankomacie. Taka zguba ślubnej obrączki to smutna rzecz...

:pa

Test

Autor:  Lipek [ sobota, 31 grudnia 2005, 00:46 ]
Tytuł: 

Test napisał(a):
Myślałem, że to lowelasy udający kawalerów ściągają z palców, a potem gubią

hehehehe rozbawiłeś mnie tym zdaniem :D
Test napisał(a):
Chyba powieszę ogłoszenie na tym bankomacie. Taka zguba ślubnej obrączki to smutna rzecz... Test


bardzo słusznie! tylko pewnie zgłosi się 100 fałszywych osób :cry: Ale próbuj, kiedyś ktoś wynagrodzi Ci obywatelska postawę :1 :piwo
Pozdrawiam!

Autor:  miraul [ sobota, 31 grudnia 2005, 01:46 ]
Tytuł: 

wiatm .w.sumie jak poszperac w pamieci to kazdy z nas wyciaga masę fantow bez wykrywki . łazac po polach za moniakami - 1-2 na 20
pierw sie widzi a potem słyszy - czesto wypłukane deszczem . na militarce na fnatonosnych terenach zdazały sie bagnety wbite przedd okopem ,menazki na wpol zasypane itp. maselniczki wh znajduje sie oczywiscie tylko wzrokiem. leza porozrzucane wokol ziemianek .
ostatnio idac przez las napotkalismy rosnacego na sztorc mausa w całej krasie:) co sie okazało korzen drzewa wrastał w tył - drzewo sie wywrocilo i tak maus rósł sobie zupełnio prosto od kilku -kilkunastu lat . oczywiscie stan max szrot - deszcze go załatwiły - tak ze został na miejscu

Autor:  Zico [ sobota, 31 grudnia 2005, 10:07 ]
Tytuł: 

Ze stu fałszywych zastosuj metodę na "Kopciuszka" :P Pomniejszysz ilość "chętnych" :1

Szczęśliwego, przede wszystkim zdrowego Nowego Roku 2006! No i fantów! :)

Autor:  Jacoby [ sobota, 31 grudnia 2005, 10:37 ]
Tytuł: 

Witam
Bardzo często łażąc po polach ornych
trafiamy (z beyo) ceramikę (kawałki oczywiście)
oraz kapsle.Drobne monetki czasami też uda sie wypatrzeć.
Jednak takie "trafienia"są tylko latem.
Obecnie czas na mały wypad jest z reguły po zmroku
(czołówka jest wtedy niezbędna)....
Pozdrawiam

Autor:  Przemysław [ sobota, 31 grudnia 2005, 11:04 ]
Tytuł: 

Ceramike najłatwiej znaleźć po prostu w mieście, wystarczy pokręcic sie po skwerkach i parkach, trafia sie praktycznie wszystko, ale zazwyczaj bardzo małe kawałki (kosiarki :( )

Autor:  Aygon [ sobota, 31 grudnia 2005, 13:01 ]
Tytuł: 

W pobliżu ruin starych restauracji masa ceramiki, trochę butelek już tam znalazłem (jest miejsce że chodzi się po lesie a pod nogami sama zastawa :) najczęściej dekomplet ala da sie coś wybrać całego, no a jak się kopnie to mój rekord wyniósł ok.30 butelek za jednym razem :) . Do tego na plaży niemiecki znaczek z numerkiem z kąpieliska, po lesie trochę tubek po kleju, pastach itp (najlepszy przedwojenny klej UHU ;) ).

Autor:  Sirpiotr [ sobota, 31 grudnia 2005, 13:25 ]
Tytuł: 

do wykasowania

Autor:  saper3791 [ sobota, 31 grudnia 2005, 18:28 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .
- 200 Zl
- 100 Zl
- ... Zl
- ... Zl
- Srebrny pierscionek ( proba 925 )
- Mase "zlomu" wojennego ( dooooobra miejscowka ) :luv
- Zloty kolczyk ( 585 )
- Zota brosza ( 333 )
- Obraczka Zlota ( 585 )
... a co mam dalej wymieniac ?? To nie moja wina , ze tylko 169cm mam ( ... wzrostu :jump ) i oczy blisko ziemi sa :jump :jump :jump .

Pozdrawiam - Piotr


P.S. :wq :wq :wq Przy odsniezaniu w Sywka zgubilem sygnet z onyxem :wq :wq :wq ... no ale byl wczesniej znbaleziony tak wiec nieduza strata :jump

Autor:  Przemysław [ sobota, 31 grudnia 2005, 18:32 ]
Tytuł: 

saper3791 napisał(a):
... a co mam dalej wymieniac ?? To nie moja wina , ze tylko 169cm mam

kurde - to ja już wiem czemu błąd ortograficzny!!! cos znajduje - 180cm i oczy daleko od podłoża ;)

Autor:  manix [ czwartek, 5 stycznia 2006, 03:29 ]
Tytuł: 

Ja bez wykrywki nic nie znajduje. Kiedys zajmowalem sie ornitologia i nie moge oduczyc sie patrzenia w gore.
POZDROWIENIA[/list]

Autor:  Radi [ czwartek, 5 stycznia 2006, 11:40 ]
Tytuł: 

Witam :)
To troche z innej beczki. Obecnie siedze w Belfascie, jestem tu prawie 3 miechy, i moj bilans z chodnika to:

- srebrny kolczyk
- 20 Funtow w drobnicy
- 10 Funtow w banknocie
- 20 funtow w banknocie
- jeden telefon komorkowy - Nokia 3310 :jump

I powiem tylko ze moj wynik jest sredni, mam znajomych, ktorzy znalezli wiecej kasiory, i wiecej telefonow.

Wykrywki na razie tu nie mam, ale w planach zakup jest.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/