https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Podpatrzone - sposób na kopanie w zimie https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=21231 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | 111 [ wtorek, 24 stycznia 2006, 01:45 ] |
| Tytuł: | Podpatrzone - sposób na kopanie w zimie |
Witam Podpatrzyłem interesujący sposób na zimowe kopanie :). Wykonanie - panowie naprawiający awarię rury (nieważne od czego :) ) Sposób - nad koksownikiem umieszczonych kilka, może kilkanaście szpadli, które grzeją się nad nim i są na bieżąco zmieniane. Jeden lub dwa sztychy i następny, itd. Całkiem sprawnie to im szło i żałuję, że nie miałem niczego do rejestracji obrazu. może ktoś wypróbuje ? może ktoś skonstruuje "gorący szpadel" ? pzdr 111 |
|
| Autor: | saper3791 [ wtorek, 24 stycznia 2006, 02:36 ] |
| Tytuł: | |
Witam , pozdrawiam . Taki "goracy" szpadel jest konstrukcja dosc prosta ... do ukladu chlodzenia samochodu , ktorym jedziemy na wykopki podlanczamy sie wezykami gumowymi . Wezyki te owijamy wokol szpadla i dzwignie biegow sytulujemy w pozycji neutralnej ( tzw. "luz" ) , kladziemy cegle na "pedale" "gazu" i ciepla woda ogrzewa nam szpadel ... :drap . A za wykopana boratynke czy luske z Mausera kupujemy kolejne 20 Litrow paliwa i mozemy kopac cieplym szpadlem dalej . Dla kolegow , ktorzy z jakichkolwiek powodow nie zrozumieli ... proponuje przeczekac do wiosny i kopac "zimnym" szpadlem ... podobno nawet kopanie "zimnym" szpadlem w cieplej ziemi jest bardziej wydajne niz "goracym" szpadlem z zmarzlinie . Ale to tylko informacja zasiegnieta z CNN i retransmitowana przez radio Mar... :jump Dla amatorow kopania "goracym" szpadlem noca ... moge zaoferowac inna metode : - Owijamy nasz szpadel tasiemkami Magnezu ( symbol chemiczny Mg ) i podpalamy ... jest cieplo i jasno :jump :jump :jump Pozdrawiam - Piotr Oby do wiosny :yay :b1 :zekz :sciana |
|
| Autor: | Helmut68 [ środa, 25 stycznia 2006, 01:18 ] |
| Tytuł: | |
111 :que ,Ty nie pytaj kto wypróbuje :que ,tylko jak dałeś pomysł to sam go może najpierw przetestuj.A swoja drogą to już widzę,jak zabierasz ten koksownik na wykopki :lol: Nie no,bez obrazy,wszystko to w formie żartu,ale pośmiać zawsze sie można prawda :que Pozdrawiam wszystkich ,,zakręconych'' wykopkowiczów Helmut |
|
| Autor: | 111 [ środa, 25 stycznia 2006, 10:41 ] |
| Tytuł: | |
No wiesz Helmut, w zeszłym roku brałem udział w akcji "Koksownik dla sieroty" i kilka takich skombinowaliśmy z kolegami. Dzięki nam dziewczyny przy drogach nie marzły :) więc może... poza tym można teren rozmrozić używając prądu lub użyć szpadla ogrzewanego elektrycznie lub chemicznie pzdr 111 |
|
| Autor: | RUTUS [ środa, 25 stycznia 2006, 11:00 ] |
| Tytuł: | |
:jump "Dzięki nam dziewczyny przy drogach nie marzły " - a upust dały ? pozdrawiam . |
|
| Autor: | sopel69 [ środa, 25 stycznia 2006, 11:32 ] |
| Tytuł: | |
tak koksownik i jakieś 100 kilo koksu na plecy albo lepiej :1 , a tak na marginesie u mnie w chwili obecnej gleba zamarzła już do 80cm to chyba jeden nie wystarczy :) |
|
| Autor: | eme [ środa, 25 stycznia 2006, 13:19 ] |
| Tytuł: | |
Można też nosić na plecach duuuży termosik z ciepłym piwem i rozmrażać ziemię sikając na pinpoint, albo zmarznięte "pikajace" grudki zabierać do domu i dawać "kobicie" do odmrożenia. :666 pzdr |
|
| Autor: | dominss [ piątek, 27 stycznia 2006, 21:24 ] |
| Tytuł: | |
sopel69 napisał(a): a tak na marginesie u mnie w chwili obecnej gleba zamarzła już do 80cm to chyba jeden nie wystarczy :)
Kurcze tylko 80? U nas niestety nawet do 160 cm :cry: Pozdrawiam |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|