https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Pytanko o poszukiwanie monet w przeszłości https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=21835 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | elnio [ niedziela, 5 lutego 2006, 17:27 ] |
| Tytuł: | Pytanko o poszukiwanie monet w przeszłości |
Od kiedy wykrywacze dostepne w Polsce pozwoliły na znajdowanie w duzych ilościach drobnych przedmiotów (mam na myśli głównie monety) ? To samo pytanie tylko inaczej sformułowane: od kiedy w Polsce szuka się monet przy pomocy wykrywaczy ? Moje informacje wskazują na koniec lat 90-tych - czy mozecie mnie oświecić, czy mam rację, czy też trzebaby przesunąć tą granice znacznie wcześniej ? |
|
| Autor: | elnio [ niedziela, 5 lutego 2006, 17:42 ] |
| Tytuł: | |
Ciacho napisał(a): Przesun ta granice o jakies 20-30 lat.
Nie chodzi mi o nieliczne przypadkowe trafienia przy okazji szukania wiekszych przedmiotów, ale o zamierzone, nieincydentalne, skuteczne szukanie pod ziemią drobnicy przez więcej niż kilka osób w kraju. Czy poza kosmicznie zapewne drogimi wykrywaczami, które pewnie mogło miec kilka osób w kraju, sprzęt polskich poszukiwaczy w latach 70-tych i 80-tych był w stanie wyłapywać pojedyncze monety ? |
|
| Autor: | ARNOLD [ niedziela, 5 lutego 2006, 19:50 ] |
| Tytuł: | |
Witam - pytanie troche z innej beczki : 1. Czy są w Polsce jeszcze dziewicze tereny do poszukiwania monet ? 2. Kiedy wyczerpią sie pokłady tego ,,surowca", tzn czy zostawimy coś dla następnego pokolenia ? pzdr Arnold |
|
| Autor: | rob_k [ niedziela, 5 lutego 2006, 19:52 ] |
| Tytuł: | |
ARNOLD napisał(a): 2. Kiedy wyczerpią sie pokłady tego ,,surowca", tzn czy zostawimy coś dla następnego pokolenia ?
Nie ma obaw - boratynki na pewno zostaną :jump :jump :jump |
|
| Autor: | plomber [ niedziela, 5 lutego 2006, 20:04 ] |
| Tytuł: | |
Ja zacząłem szukać późno bo około 1993 roku. Za pomocą sprzętu konstrukcji kolegi. Ach gdybym miał wtedy choćby Rutusa ...Czasami trafiałem monety, ale płytko, albo na wierzchu. Sądzę, że pierwsi zaczynali szukać przy pomocy dobrego sprzętu na początku lat osiemdziesiątych. W latach siedemdziesiątych chyba jeszcze nie. A może się mylę. A w kwestii zaśmiecenia folią alu mogę powiedzieć, że pola do dzisiaj są usiane kapselkami od śmietany i mleka wykonanymi z grubej folii którymi zamykano w tamtych czasach butelki. Szczególnie na polach PGR-owskich. Już nie wspomnę o zakrętkach od wódy. Trafienia w XX wieku były dużo lepsze niż dzisiaj. Nie licząc ciekawych znalezisk w tamtych czasach samego śmiecia z pól przynosiłem do domu kilogramy z każdej wyprawy. Dzisiaj ledwie garść. Ach te czasy, łza się w oku kręci. pozdrawiam |
|
| Autor: | Mrand [ niedziela, 5 lutego 2006, 20:41 ] |
| Tytuł: | |
Pierwszy wykrywacz zrobiłem w 1979 roku. Był on mniej więcej klasy dzisiejszego C-scope 660 czy Vikinga. Raz miałem z nim takiego farta, jaki już więcej mi się nie zdarzył. Teraz mam znacznie lepszy sprzęt i wiele więcej wiedzy a trafienia są takie sobie. Czyżby istniało takie pojęcie jak limit szczęścia? |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|