https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Douglas C-47 lub Li-2 leży w Tatrach
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=3128
Strona 1 z 1

Autor:  Test [ czwartek, 23 października 2003, 18:57 ]
Tytuł:  Douglas C-47 lub Li-2 leży w Tatrach

Maszyna rozbiła się w 1944 zginęło trzech Rosjan załogi i 21 słowackich żołnierzy. Szczątki maszyny, w tym jeden z silników, leżą do dziś w Tatrach, ale tuż za granicą, czyli po słowackiej stronie. Od wojny wiedzieli o tym taternicy i leśnicy, ale nie muzealnicy. Ostatnio się dowiedzieli.

Reportaż na ten temat zamieścił czwartkowy (23 października) "Tygodnik Podhalański".

Za kilka godzin lub dni będzie można poczytać o tym na stronie internetowej "Tygodnika" :

http://raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza ... n4303.html

Ale na razie jest tam jako ostatni zamieszczony numetr sprzed tygodnia.

Autor:  zbV [ czwartek, 23 października 2003, 20:41 ]
Tytuł: 

W 1939 r. samolot typu Junkers 81 rozbił się na lodowcu w rejonie St. Moritz. Na pokładzie znajdowały się sztaby złota wartości ponad 160 milionów ???- tylko czego ? (= skarb Himmlera). Złoto wysłał Hitler dla swojego kumpla Mussoliniego. Było tam parę ekspedycji. Samolot leży 30 m pod lodem ale o dziwo nikt go jeszcze nie wydobył, dlaczego ? Jedyną pociechą jest to że lodowiec powoli topnieje i wcześniej czy później swój skarb uwolni - no to czekamy :666

Autor:  wspinacz [ piątek, 27 lutego 2004, 15:26 ]
Tytuł:  O samolocie na Gerlachu wiem b duzo.

Przewozil on ludzi i bron dla powstania narodowego.Niestety rozbil sie w podszczytowych partiach zadniego gerlachu.Niekture czesci nawet przelecaly przez grzbiet na druga strone do doliny Wielickiej. W nastepnym roku odbyla sie ekspedycja i zniesiono zwloki i pochowano je w gerlachowie. Teraz fakty. Probowalem dostac sie do samolotu kilka razy.Pogoda w tarach czasem przeszkadza w tym, wspinam sie na poziomie VI 4 zeby nie bylo watpliwosci. W miejscu gdzie on lezy jest tak zwana dziewicza sciana przez "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! nie prowadza zadne drogi taternickie.Najblizsza jest b latwa ,stpien III .Najlatwiej dostac sie do niego od doliny Batizowieckiej ,sciezka taternicka do polowy sciany a potem droga o trudnosciach III a nastepnie trawers w prawo.Uwaga!!!bylem tam 2 razy i musialem z powodu warunkow zawrucic z wysokosci ok 2480m,Mialem duzo sprzetu bo zamiezalismy szukac tam kilka dni!!! Rok temu bylem tam jeszcze raz i gwaltownie zmienila sie pogoda,rozstawilismy namiot pod gerlachem .mgla byla calkowita 2 dni,wkoncu stwierdzilismy by pojsc z wykrywka pod sciane,Warunki byly koszmarne, widoscnosc ok 10m maxymalnie, Tylo dzieki znajomosci terenu ryzykowalem.Pod scina znalezlismy na wierzchu kilka blach z samolotu i czesci uzadzen. Naet zabralismy je do polski.Jesli kogos intereuje ladunek samolotu to lezy on zapewne w jednym z kilku zlebow ,slepych,konczasych sie w polowie sciany.Sam samolot jest w czesciach, niekture blachy posluzyly za prowizoryczne schronienia dla wspinaczy robiacych graniowke(tak zwana Martinowa ceste). Jesli ktos ma pytania ,to zagladne tu jeszcze pewnie za jakis czas.Pozdrawiam.

Autor:  Marti [ sobota, 27 marca 2004, 00:36 ]
Tytuł:  Re: O samolocie na Gerlachu wiem b duzo.

wspinacz napisał(a):
Przewozil on ludzi i bron dla powstania narodowego.Niestety rozbil sie w podszczytowych partiach zadniego gerlachu.Niekture czesci nawet przelecaly przez grzbiet na druga strone do doliny Wielickiej. W nastepnym roku odbyla sie ekspedycja i zniesiono zwloki i pochowano je w gerlachowie. Teraz fakty. Probowalem dostac sie do samolotu kilka razy.Pogoda w tarach czasem przeszkadza w tym, wspinam sie na poziomie VI 4 zeby nie bylo watpliwosci. W miejscu gdzie on lezy jest tak zwana dziewicza sciana przez "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! nie prowadza zadne drogi taternickie.Najblizsza jest b latwa ,stpien III .Najlatwiej dostac sie do niego od doliny Batizowieckiej ,sciezka taternicka do polowy sciany a potem droga o trudnosciach III a nastepnie trawers w prawo.Uwaga!!!bylem tam 2 razy i musialem z powodu warunkow zawrucic z wysokosci ok 2480m,Mialem duzo sprzetu bo zamiezalismy szukac tam kilka dni!!! Rok temu bylem tam jeszcze raz i gwaltownie zmienila sie pogoda,rozstawilismy namiot pod gerlachem .mgla byla calkowita 2 dni,wkoncu stwierdzilismy by pojsc z wykrywka pod sciane,Warunki byly koszmarne, widoscnosc ok 10m maxymalnie, Tylo dzieki znajomosci terenu ryzykowalem.Pod scina znalezlismy na wierzchu kilka blach z samolotu i czesci uzadzen. Naet zabralismy je do polski.Jesli kogos intereuje ladunek samolotu to lezy on zapewne w jednym z kilku zlebow ,slepych,konczasych sie w polowie sciany.Sam samolot jest w czesciach, niekture blachy posluzyly za prowizoryczne schronienia dla wspinaczy robiacych graniowke(tak zwana Martinowa ceste). Jesli ktos ma pytania ,to zagladne tu jeszcze pewnie za jakis czas.Pozdrawiam.


Wspinacz,
jak to sie dzieje, ze czasami piszesz tak ciekawe rzeczy,
a czasami nie ?

jest to pytanie retoryczne, i przepraszam moderatora,
ze nie na temat samolotu; ;)

pozdrawiam
marti

Autor:  Traper [ poniedziałek, 29 marca 2004, 22:40 ]
Tytuł: 

Wspinacz, jeśli uda Ci się dotrzeć to napisz co tam ciekawego znalazłeś i jak to wygląda. Mam pytanie, jeśli resztki maszyny leżą w żlebie to jak to się dzieje że nie zjechały na dół np. z lawinami?

Autor:  Test [ środa, 31 marca 2004, 01:26 ]
Tytuł:  Zaktualizowałem link

Zaktualizowałem link w poście rozpoczynającym ten wątek. Teraz można tam przeczytać cały tekst zamieszczony jesienią 2003 r. w Tygodniku Podhalańskim.

Dla wygody powtórzę:

http://raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza ... n4303.html

Test

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/