https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Zastrzelony poszukiwacz
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=3895
Strona 1 z 6

Autor:  Kopi [ poniedziałek, 2 lutego 2004, 10:43 ]
Tytuł:  Zastrzelony poszukiwacz

Witam!
Podobno w sobotę na mazurach jakiś myśliwy zastrzelił poszukiwacza chodzącego z wykrywką po lesie; wiadomo coś oficjalnie na ten temat (moja informacja pochodzi z kręgu koła myśliwskiego)?
Pozdrawiam
Kopi

Autor:  tomato [ poniedziałek, 2 lutego 2004, 11:28 ]
Tytuł: 

makabryczna wiadomość. mam nadzieję że to tylko plotki.

Autor:  Szkodnik [ poniedziałek, 2 lutego 2004, 13:52 ]
Tytuł: 

Witam
No to mamy sezon polowań na poszukiwaczy :gun:

Autor:  mirek [ poniedziałek, 2 lutego 2004, 14:43 ]
Tytuł: 

cóż, myśliwy zobaczył zrytą ziemię, usłyszał "piii-piiii-piii" i strzelał, bo myślał, że to dzik jakiś, czy co... może był po zakrapianej imprezce... a może miał taka schizę, że strzelał do wszystkiego... cóż, w przeciwieństwie do wielu poszukiwaczy, którzy mają w domu zardzewiałe wykopki broni zapewne ten miał swoja broń legalnie...

:gil

po prostu załamać się można słysząc takie wiadomości. Przeciez nawet jak trafił poszukiwacza to sam fakt, że ten był poszukiwaczem jest zupełnie przypadowy- przecież to mógłby być grzybiarz, turysta czy inny spacerowicz. Ciekawe czy strzelał na ślepo, czy po prostu nie trafił i ofiare trafiła zabłąkana kula...

Autor:  Natan [ wtorek, 3 lutego 2004, 00:42 ]
Tytuł: 

Kiedyś też chodzłem po lesie z piszczałką i słyszłem w oddali strzały. Odbywało się polowanie na lisa. Miałem wielkiego cykora gdy uświadomiłem sobie że jakiś myśliwy może najpierw strzelać a potem myśleć. Jeden wniosek jak słyszysz strzały - oddal się jak najszybciej w przeciwną stronę. :fon
Pozdrawiam
Natan

Autor:  Exodus999 [ wtorek, 3 lutego 2004, 03:18 ]
Tytuł: 

Cytuj:
jak słyszysz strzały - oddal się jak najszybciej w przeciwną stronę

Ja myślę że najpierw należy wykonać "padnij" :jump tylko trzeba uważać by sobie przy tym saperki gdzieś nie wbić :lol:

Autor:  Szary Wilk [ wtorek, 3 lutego 2004, 04:03 ]
Tytuł: 

Stosowny podrecznik mowi:
"Gdy grupa jest ostrzeliwana z niewiadomego kierunku dowodca natychmiast podaje haslo dla grupy odnosnie miejsca zbiorki.Najprosciej jest poslugiwac sie okresleniem odleglosci i kierunku za pomoca zegara.Kierunek marszu to zawsze godz 12:00.W hasle dowodca podaje jedynie np:"TRZYSTA ,DZIESIATA".
Kazdy na wlasna reke przenika do miejsca zbiorki,Po zebraniu grupa jak najszybciej wykonuje odskok z niebezpiecznego rejonu. :)"
Padanie na ziemie w taka chlape jak dzis jest niebezpieczne.Moze sie skonczyc zapaleniem pluc i przedwczesnym zejsciem ,"poza tym" piszemy oddzielnie! - błąd ortograficzny!!! jest niezgodne z prawem gdyz podczas padania zniszczysz sciolke lesna :luv .

Autor:  GAZ69 [ wtorek, 3 lutego 2004, 20:29 ]
Tytuł: 

Wcale by mnie to nie zdziwiło gdyby te ciule postrzeliły/zastrzeliły kogoś na tzw.polowaniu.W pewnej podkrakowskiej mieścince w której często bywam z racji rodzinnych koneksji, do dziś głośna jest historia pewnego polowania: chłopaki tak się rozgrzały polowaniem i czystą Wyborową że najpierw zaczeli grzać w lesie do drzew ale tego im było mało to wyszli na skraj lasu gdzie zaczeli palić do kur,kaczek,psów z pobliskich gospodarstw. :mg: Jak sie już zmęczyli(uwalili gorzałą jak bydło) to się pospali w rowie.Miejscowi zaalarmowali prezesa koła który zbierał swoich małojców do gazika.Do dziś szukają paru dubeltówek.Nie musze chyba mówić że sprawa rozmyła się i nikomu włos nie spadł z głowy.Jak słysze bliskie strzały w lesie to uciekam(lepszym słowem jest tu SPIERDA....) aż się kurzy.
PS.Pewnie nie wszyscy myśliwcy to takie matoły,ale ci "moi" to dali dupy aż miło.Co ciekawe to w rozmowie z jednym z tych "bohaterów" wcale nie uważał że zrobili coś złego eeee takie tam jaja. :cry:

Autor:  Sabat_prv [ środa, 4 lutego 2004, 01:07 ]
Tytuł: 

Jedna niiesprawodzona wiadomosc i takie larum. Ktos tu sobie chyba jaja robi :lol:

Autor:  Szary Wilk [ środa, 4 lutego 2004, 01:44 ]
Tytuł: 

sprawdzona nie sprawdzona ,uwazam ze czlowiek ktory dla przyjemnosci strzela do zwierzat nie jest do konca normalny i nie jest to dobry czlowiek.I NIKT MI NIE POWIE ZE CHODZI TU O JAKAS NATURALNA SELEKCJE czy inne tego typu bzdury.I na takich gadow trzeba uwazac. bo uwazam ze sa to psychopaci a do tego czesto nachlani psychopaci (mialem tescia mysliwego ;) ).I dobrze by bylo zeby ktos wreszcie na nich zapolowal bo to wlasnie by byla naturalna selekcja( czyli eliminacja wadliwego materialu genetycznego ). :gun:
I nie przepraszam zadnego potencjalnie urazonego mysliwego bo zdania nie zmienie :fon

Autor:  Hans [ środa, 4 lutego 2004, 02:01 ]
Tytuł: 

Mam podobne zdanie. W większości to faceci z małymi ..... którzy muszą sobie udowadniać że są męscy zabijając zwierzynę. Do tego mają taką dłuuuugą broń :D .
Jak do tej pory spotkałem tylko jednego myśliwego którego moge nazwać "normalnym facetem z ja..ami". A na polownia czasem jeźdzę ale tylko na takie kiedy nie polegają na strzelaniu tylko piciu napojów wysokoprocentowych z zonatymi facetami dla których polowanie to jedyny mozliwy do zaakceptowania przez zaborcze żony sposób ich wyjazdu z domu.
Na prawdziwym, z zabijaniem byłem raz i bardzo dziękuję ale nie dla mnie widok umierającego kozła dobijanego nożem.

Jakieś trzy tygodnie temu kolega poszukiwacz uciekał bo było polowanie z nagonką. Do wiosny pewnie do lasu nie wyjdzie. Ja czekam aż ziemia rozmarznie na polach i do lasu chwilowo nie wchodzę, do wiosny.

Autor:  Kopi [ środa, 4 lutego 2004, 09:18 ]
Tytuł: 

Witam!
Wiadomość sprawdziłem i dowiedziałem się trochę więcej ale myśliwi nie puszczają pary z gęby. Koleżkę podobno postrzelili na szczęście niegroźnie i nie celowali w niego myśląc że to zwierzak (kulę przeniosło nad celem no i koleś dostał przypadkowo). Sprawa pewnie nie wyjdzie na jaw. A tłumaczą się tym, że do końca lutego jest sezon i o tej porze roku nikt się raczej nie szwęda po lesie oprócz ich i leśników. I wcale sobie kolego sabat_prv nie robię jaj, tylko myślałem, że może ktoś z forumowiczów wie coś więcej na ten temat. Bo jeśli taki zdarzenie miało miejsce to trzeba w lasach uważać żeby nie dostać w baniak.
Pozdrawiam
Kopi

Autor:  zbV [ środa, 4 lutego 2004, 12:36 ]
Tytuł: 

1. Tak to jest jak poszukiwacze nie mają pozwolenia na broń. Inaczej by koleżkę pomścili ;) :P .
2. Pinkafeld, Austria, 2002 - Myśliwy zastrzelił żołnierza podczas ćwiczeń w lesie bo myślał że to dzik :lol: .

Autor:  Bacchus [ środa, 4 lutego 2004, 12:40 ]
Tytuł: 

Faktycznie sezon sie konczy w lutym?

Autor:  mab1978 [ środa, 4 lutego 2004, 13:47 ]
Tytuł: 

Do Szarego Wilka i Hansa... chyba trochę, żeście przegieli... Nie podejmuję polemiki bo takim językiem nie da sie rozmawiać. Ale zastanówcie się nad tym co mówicie. Tak się składa, że studiowałem leśnictwo i chyba wiem na temat łowiectwa więcej niż Wy.

p.s
Do tej pory na Forum wszystkie wypowiedzi były wyważone i uzasadnione. Niestety widać, że to się zmienia i F PS brnie w stronę O.

Strona 1 z 6 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/