https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Poszukiwania skarbow w latach 70' i 80' https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=6072 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Ardengard [ sobota, 24 lipca 2004, 21:37 ] |
| Tytuł: | Poszukiwania skarbow w latach 70' i 80' |
Tak sie czasami zastanawiam szukajac na miejscach, w ktorych jestem pewien, ze szukano przede mna kilka razy jak to bylo w latach dajmy na to 70' lub 80'. Teoretycznie jezeli ktos mial wtedy jakakolwiek wykrwyke to wystarczylo chyba pojsc po prostu pod jakies historyczne miejsce i czerpac fanty garsciami. Nie wiem w ogole jak to bylo bo sie wlasnie rodzilem ale jestem pewien ze bylo wtedy dla wykrywkowcow istne eldorado. Czy ktos z was wie jakie to byly klimaty i czy rzeczywiscie ludzie ktorzy wtedy kopali wyciagali takie niesamowite fanty jak sobie wyobrazam? Pozdrawiam, Ardengard |
|
| Autor: | RushnikNS [ sobota, 24 lipca 2004, 22:43 ] |
| Tytuł: | |
lata 60 70 To musiały być dopiero .................. o 80 nic błąd ortograficzny!!! ale 60 70 to lux ... te dzieciaki biegające z mauzerkami i ładownicami .... stery chełmów uuuu :o wszystko leżało ;) :1 wiem z opowiadań ojca i wujków |
|
| Autor: | Szary Wilk [ niedziela, 25 lipca 2004, 00:54 ] |
| Tytuł: | |
W latach 80-tych tez chlopaki bez zadnych wykrywek wyciagali z kampinosu fajne gadzety. |
|
| Autor: | Elpas [ niedziela, 25 lipca 2004, 09:35 ] |
| Tytuł: | |
Takie eldorada jescze istnieją! Na przykład Kazachstan :) Można i bliżej.. nawet Rosja - niektóre rejony... to ogromne obszary... Ale w tamtych latach nie było chyba aż tak dobrego sprzętu, przynajmniej w 60 kiedy to dopiero tranzystory powstawały, bo piszczałkę lampową ciężko sobie wyobrazić :):). Ewentualnie teściowa w plecaku niosła całą elektronikę hehe. Ale wielbiciele militarii to fakt (piszczałki wojskowe), mieli tak samo raj jak i niebezpieczeństwo wyciągnięcia rozrywki. Było tego proporcjonalnie więcej... pozdrawiam |
|
| Autor: | PITER [ niedziela, 25 lipca 2004, 09:51 ] |
| Tytuł: | |
Z dzisiejszym sprzętem cofnąć się ćwierć wieku... Nic bym więcej nie chciał... PITER. |
|
| Autor: | Pit stary [ niedziela, 25 lipca 2004, 10:15 ] |
| Tytuł: | |
Ja zaczalem poraz pierwszy kopac na przelomie lat 70/80ych ze starszymi kolegami - wygladalo to tak - bralismy lopaty i szlismy na okopy - takie rzeczy jak puszki po maskach, skrzynki amunicyjne, amunicja w ludkach i tasmach "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! sie wyrzucalo, takze resztki dokumentow, ladownic, pasow, buty, kubki od manierek itp - wykrywek nie mielismy - kto mial ten ciagnal fajne rzeczy. - w tym czasie np Sobieszewo to bylo eldorado, ale ja bylem za maly szczyl zeby tam jezdzic. Dzis jak chodze z wykrywka po takich miejscach gdzie sie kopac nie chcialo ze wzgledu na duza ilosc amunicji to przewaznie nawet malego sygnalu nie ma. Te czasy juz nie wroca, ale tym wieksza radosc ze znalezienia czegokolwiek teraz.Pzdr!!! :pa |
|
| Autor: | BOLEK [ niedziela, 25 lipca 2004, 11:02 ] |
| Tytuł: | |
Witam W latach 70 -tych to ja byłem skarbem ( dla swoich rodziców ) :D Natomiast na początku lat 80 -tych pamiętam jak chłopaki chodzili do pobliskiego lasu i przynosili fanty militarne w ilości kto ile udzwignoł.Najlepszą ich metodą na karabiny było wbicie noża w liście i ciągnięcie go aż zaczepi o pasek, co wcale nie było trudne.Niestety ja z nimi nie chodziłem bo wolałem grać w piłkę (i tak nie zostałem piłkarzem :cry: ).Pamiętam jak pod koniec lat 80 -tych zapaliła się stodoła u starszego gościa ,po pewnym czasie jak wszystko p..........ło to wszyscy gapie znikneli w sekundę.Okazało się, że facet miał niezły arsenał. Chodził sobie po lasach (oczywiście bez wykrywki) i wszystko przynosił do owej stodółki. Wniosek jest jeden ; coraz mniej fantów i coraz więcej wykrywek. |
|
| Autor: | past [ poniedziałek, 26 lipca 2004, 07:39 ] |
| Tytuł: | |
a ja , gdzieś koło 83 walczyłem kordzikami paradnymi chyba Luftwaffe i parodiowałem bitwe pod Grunwaldem -- leciali Krzyżacy , a wszystko wykopane saperkami ze starych magazynów. Niestety teraz jest tam osiedle domków |
|
| Autor: | DZIDEK (SZAKAL) [ poniedziałek, 26 lipca 2004, 20:14 ] |
| Tytuł: | |
Witka Moj Dziadek opowiadla mi ze bylo wielu takich """poszykiwaczy""" po wojnie , ktozy rozwalali piece i kominy w palacykach i opuszczonych domach , przekopywali ogrody , i wszystkie podejzane miejsca ktore swiadczyly o ukryciu czegokolwiek , potem troche ucichlo bo i wladza sie zmienila ;) :cop . Opowiadal tez jak kiedys na zrywce drzewa (byl lesniczym ) dzewo spadlo na stara piewniczna sciane ruin spalonego palacyku "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! zawalola sie i za nia bylo ukryte nazedzia kowalskie siekiery , mlotki itd. Sam znalazlem kilka juz wczesniej odkopanych skarbow w latach prawdopodobnie 70'-80' , w jednym miejsc bylo tego tyle ze stara tzrzeba by bylo wynajac do zabrania wszystkiego , niestety pozostaly tylko pobite czesci zastawy i szkal , orcelany , stare buteleczki po lekarstwach . Wszystki byla zakopane w niewielkim lasku w 20 kotlach i kanach po mleku albo czyms takim , zostaly jedynie kotly i kany , bylo tez ze 200 butelek po piwie i charakterystycznymi kapslami na drutach , wszystkie byly pobite na powiezchni , w stluczce znalezlismy zloty kolczyk :cry: . Ktos mial piekne znalezisko :) (zdjecie ponizej) Kiedys tez dostalem cynk od znajomego , ze kolo jego babci jest stara opuszczona lesniczowka do ktorej w latach 70 ' tych co rok ktos przyjezdzal i intesywnie przeszukuje podworze i sadek , podobno mialo byc zakopane jakies zloto , udalem sie wiec tam na jednodniowy wypad , jednak nic nieznalazlem poza wieloma dolkami i ciekawym przyzadem do przeszykiwania ziemi (sonda domowej roboty ;) ) , wiec jednak ktos byl i szukal czegos ale sprzet jednak mial jaki mial , (zdjecia ponizej) Pozdro DZIDEK (SZAKAL) :666 |
|
| Autor: | beyo [ środa, 1 września 2004, 15:53 ] |
| Tytuł: | |
Według opowieści jednego z najstarszych mieszkaców wioski skąd pochodzi moja mama, niemieckich depozytów szukano tam już w latach 1946/47. Za cały sprzęt poszukiwawczy służyły zaostrzone pręty stalowe. Kilku chłopców szło tyralierą i nakłuwali ziemię w lesie (bo tam te depozyty były). I wysprzątali teren na tyle dokładnie, że dziś z dobrą wykrywką tam niczego nie uświadczy :( |
|
| Autor: | jankos [ środa, 1 września 2004, 16:55 ] |
| Tytuł: | |
Dzidek, ten szpikulec to macka minerska - sprzet prosty, ale za to niezawodny :kill Pzdr - jankos. |
|
| Autor: | DJArnold [ czwartek, 2 września 2004, 08:42 ] |
| Tytuł: | |
Faktycznie z tymi szpikulcami to zupełnie niezły pomysł jak na tamte czasy. Pamiętam jak kilkanaście lat temu znalazłem dwa wykonane z drutu (chyba dziesiątki) szpikulce w komórce. Jak się okazało (bo byłem ciekaw jako dzieciak do czego służyły :666 ) mój dziadek poszukiwał właśnie z ich użyciem z tą różnicą że dodatkowo łączył je za pomocą baterii i żarówki. Jak w ziemi obwód elektryczny sie zamykał np. trafiając na jakiś metal to teoretycznie żarówka powinna się zaświecić. Szczerze mówiąc to nie wiem czy coś znalazł - babcia opowiadała, że dość długo szukał na terenie podeschłego bagna znajdującego się ok 200m od mojego domu. Ja z wykrywką jeszcze tam nie chodziłem - ale chyba muszę się tam wybrać. A tak przy okazji - to nie wiem - po kim ja mam takie zainteresowania? :D :lol: Pozdrawiam DJArnold |
|
| Autor: | Lawyer [ czwartek, 2 września 2004, 11:59 ] |
| Tytuł: | teoretycznie |
teoretycznie to ta żarówka powinna zaświecić po włożeniu tych drutów do ziemi. :que |
|
| Autor: | Ardengard [ sobota, 10 grudnia 2005, 02:51 ] |
| Tytuł: | |
Na zimowe wieczory moze warto pociagnac temat poruszony rok temu. Ktos do forum dolaczyl co kopal w latach prosperity? Uwielbiam takie historie. Wyobrazam sobie ze mamy lata 70 a ja mam minelaba (zreszta wszystko jedno co byleby piszczalo) i ide sobie na pole pod pierwszy lepszy kosciol ze sredniowiecza. Oszalalbym po godzinie... A byli tacy ktorym dane bylo to doswiadczyc. Podzielcie sie opowiesciami. Pozdrawiam, Ardengard |
|
| Autor: | Yankees [ sobota, 10 grudnia 2005, 09:28 ] |
| Tytuł: | |
Mój dziadek opowiadał mi że jak był mały to z kolegą znaleźli mausery hełmy biegali z tym i straszyli małe dzieciaki,ale przyjechały gliny i wszystko im wzieli. :( |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|