https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Palcza, dzien stracony.
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=6783
Strona 1 z 1

Autor:  andarian [ sobota, 4 września 2004, 18:11 ]
Tytuł:  Palcza, dzien stracony.

Tak dla ogolnej informacji. Bylem dzisiaj w Palczy (kolo Lanckorony), sa tam okopy z 1771 r. Przelazilem je na 7 stron i znaleziska strasznie mizerne. Nawet na okolicznych polach pustki. Bylo za to kilka glebokich dolkow (ktos mnie uprzedzil WRRRR). Tak czy inaczej podsumowanie dnia: jeden guzik (nie wiem jeszcze co to), Jakas klamra od paska (raczej wspolczesna), okucie z jakiegos mebelka (mosiadz), strasznie zniszczony pocisk i podkowa... to wszystko za caly dzien szukania w dwie osoby. "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! horror. Moze ktos przynajmniej jest w stanie na podstawie opisu powiedziec co to za guzik. na górze glowa konia, pod spodem kolo (chyba) a na rewersie napis Extra Fein. Pozdrawiam, Andarian.

p.s. mysle, ze to chyba naturalne, ze nie polecam tego miejsca.

Autor:  Test [ niedziela, 5 września 2004, 22:38 ]
Tytuł:  Nogi bolą

:)

Na Palczę - Góra i Las "Groby" strawiłem końcówkę ubiegłorocznego sezonu.
Gdyby nie liczyć poźniejszych niż Konfederacja Barska (i zupełnie przypadkowych) znalezisk monet, to moje poszukiwania mógłbym określić podobnie - jako zupełnie bezowocne.

Przez kilka miesięcy studiowałem literaturę dotyczącą tej bitwy (dotarłem nawet do pamiętników Dumorieza) i doszedłem do kilku wniosków.

A. To nie była regularna bitwa, tylko "dożynki" konfederatów rozciągające się na sporej odległości, gdyż wymienieni wpadli w popłoch i zaczęli wiać nie stawiwszy Rosjanom większego oporu. Jakieś fanty można odnaleźć (i były znajdowane o czym świadczą opisy na tym forum) bezpośrednio w pobliżu zamku w Lanckoronie, ale nie na odległym o kilka kilometrów płaskowyżu Groby (wieś Palcza).

Fakt, że wiele wskazuje na to, iż konfederaci są pochowani w tej okolicy. Ale wg mnie świadczy to głównie o tym, że uciekali w kierunku Palczy (góry Groby) i tak jak ich zarżnięto, tak ich potem po drodze zbierano, a kiedy uzbierano ilość półhurtową to wykopano im mogiłkę na stoku góry i stąd mamy tam dziś krzyż pamiątkowy. Podobno wcześniejszy krzyż stał w nieco innym miejscu, ale z tego obecnego rozciąga się piękny widok na Lanckoronę i Kalwarię Zebrzydowską. Ładny widok nastraja bardziej wzniośle i równie patriotycznie uczestników różnych uroczystości. Inna sprawa, że mogiły są w kilku miejscach.

B. Nie szukać w miejscach oznaczonych na mapach symbolem bitew, bo tam w pierszej kolejności uderzają już od dziesięcioleci początkujący adepci fachu piszczałkowego. Wokół krzyża natrafiłem jesienią 2003 r. na ślady działalności właściciela dość kiepskiego sprzętu, bo z gruntu powydzierane były różnego rodzaju żelastwa w stylu ruszta od pieca itd.

C. Wniosek trzeci. Jak się tam jedzie, to zawsze się wraca z bólem nóg. Areał jest zabójczy. Kiedyś przeszedłem z piszczałą nawet cały grzbiet od Lanckorony na wzgórze Groby i z powrotem, co zajęło mi prawie cały dzień.

D. Wniosek ostatni. Ewentualne zarzewie potyczki (miejsce gdzie wojska konfederatów pod wodzą Dumorieza zostały zaatakowane przez pułki petersburski i astrachański) znajduje się znacznie bliżej Lanckorony. Krzyż na przeciwległej ale bardzo dalekiej górze Groby (i sama jej nazwa) oraz skrzyżowanie szabelek na mapie w tym miejscu działają na poszukiwaczy jak magnes.

Ciekawe, jakie są doświadczenia innych poszukiwaczy w tym rejonie. Może komuś udało się jednak złapać jakiś kontakt z polem bitwy?


Test

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/