|
Niedawno wybrałem sie do upatrzonego miejsca, gdzie w lesie są fundamenty jakiegoś budynku. Koło budynku znalazłem dużo żelaznego złomu, oddalając się coraz bardziej i przeszukując teren w odległości jakieś 50m mam ładny sygnał kolorowy. Po kopaniu na głębokości ok 30 cm natrafiłem na żeliwne płyty od blatu pieca ułożone jedna na drugiej. Po wyciągnięciu płyt pod nimi odkryłem brzeg dużej metalowej beczki. Po zanurzeniu saperki w beczke wysypała mi się jakaś zgranulowana biała substancja, prawdopodobnie wapno, nie wiem co o tym sądzić: czy jest to zakopana przez kogoś w niewiadomym celu beczka z wapnem (ale po co?), czy jjes to po prostu tylko dla zmylenia kogoś kto by to przypadkiem odkrył, niestety było już ciemno, a ja miałem tylko saperke i byłem sam, więc zasypałem wszystko wyrównałem teren i zostawiłem do następnego razu.Garnki z wapnem zdarzało mi sie już wykopać, ale garnek to nie beczka:)
Jak myślicie, czy tam może coś być???
|