https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Bagnet w jezdni https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=7732 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | [BS] Wolf [ środa, 20 października 2004, 19:55 ] |
| Tytuł: | Bagnet w jezdni |
Ostatnio idac po ulicy (przejscie dla pieszych) zauwazylem kawalek metalu wystajacy z asfaltu, po blizszych ogledzinach spostrzeglem ze mam do czynienia z rekojescia od bagnetu,calosc wygladala na stan bdb. I tu niestety pojawia sie problem nie mam pojecia jak uw skarb wyciagnac z asafaltu,miejsce spoczynku znaleziska jes na srodku jezdni w samym srodku Wroclawia!!!,Jak to wyciagnac i zabrac z soba do domu (tak zeby nie na komisariat :cop ) :? |
|
| Autor: | jms-bytom [ środa, 20 października 2004, 21:21 ] |
| Tytuł: | |
bts zaczniemy kolejna burze-na temat nielegalnego pozyskania ....ciekawsze jest jego pochodzenie skad sie znalazl w tym asfalcie-czyzby przez te 60 lat nie zmieniono asfaltu? |
|
| Autor: | berezol [ środa, 20 października 2004, 21:36 ] |
| Tytuł: | |
Na jakiej ulicy masz ten bagnet? Może jakaś chemia pomorze...Oczywiście w nocy [/list] |
|
| Autor: | Robi [ czwartek, 21 października 2004, 09:08 ] |
| Tytuł: | |
jms-bytom napisał(a): bts zaczniemy kolejna burze-na temat nielegalnego pozyskania ....ciekawsze jest jego pochodzenie skad sie znalazl w tym asfalcie-czyzby przez te 60 lat nie zmieniono asfaltu?
Niekoniecznie - mógł ktoś niedawno zgubić, wyrzucić itp. w lato - było gorąco i się wtopiło, przejechała ciężarówka etc. Ja widzę mnóstwo drobniaków zatopionych w asfalcie - nie da się ich wyciągnąć. Czasami grubsze rzeczy - jakieś żelastwa, choc nigdy nic tak interesującego jak bagnet. |
|
| Autor: | meteorit [ czwartek, 21 października 2004, 19:59 ] |
| Tytuł: | |
To mi przypomina pewnie zdarzenie sprzed kilkunastu lat... przez przypadek namierzylem kamyk w posadzce Dworca Glowego w Olsztynie, ktory szlifowany buciorami ukazal wewnatrz piekna mozaike srebrzystych ziaren przypominajaca przekroj meteorytu kamiennego. Bedac zdesperowanym mlodym czlowiekiem planowalem podchody z mlotkiem i przecinakiem. Jednakze nie bylo szas na wydobycie, bo dworzec to miejsce nazbyt publiczne. Pozostalo mi jedynie wykonanie testow na miejscu. Uzbrojony w odczynniki chemiczne udalem sie wieczorem na miejsce zbrodni, gdzie testy takie na czworakach przed podróżujacymi wykonalem :) Samo zdarzenie wywolalo zadziwiajaco male zainteresowanie. Na szczescie nie musialem kuc tej posadzki, okaz okazal sie bezniklowy i poszedl w zapomnienie. Tobie radze raczej dogadac sie z ludzmi w pomaranczowych kubraczkach, najlepiej z takimi co pracuja w okolicy przy naprawach drogowych. Jezeli trafisz na przyjaznego kierownika moze poudawac, ze naprawiaja (w tym sa dobrzy :lol:) i wydobyc znalezisko. |
|
| Autor: | cavaleros [ piątek, 22 października 2004, 14:12 ] |
| Tytuł: | podobne |
Tez widzialem cos podobnego wystajacego z asfaltu. Zastanawialem sie jak to sprawdzic, w lato okazalo sie jednak, ze to jakis element - tulejka - wiec sie problem rozwiazal w miare jak autobusy jezdzily po drodze i rozjezdzaly to miejsce. Musisz wiec zmienic trase przejazdu autobusu i pojezdzic po tym rejonie:-) a tak calkiem powaznie - troche ryzykowne kucie tego miejsca- zniszczysz mienie publiczne... odpuscilbym pzdr cc |
|
| Autor: | Cortez [ piątek, 22 października 2004, 16:13 ] |
| Tytuł: | |
Zostanie dla potomnych :) |
|
| Autor: | BtS [ piątek, 22 października 2004, 19:14 ] |
| Tytuł: | |
"wynajecie" ekipy z mlotem pneuma + zalewka [jesli droga jest juz nieco starsza i dziurawa] to kwestia ok 10 piw [druzyna naprawiajaca droge w promieniu 100m nie powinna miec oporow gdy zobacza piwo.. niestety obawiam sie iz szanse na to, ze jest to faktycznie bagnet sa niewielkie.. samodzielne kucie odradzam gdyz przy polskim stanie drog, dodatkowe niszczenie ich bedzie doprawdy zbrodnia :) |
|
| Autor: | [BS] Wolf [ piątek, 22 października 2004, 21:48 ] |
| Tytuł: | |
Dokonalem jeszcze dokladniejszych ogledzin (lazenie non stop przez dwie godziny po przejsciu dla pieszych ..) jest to na 99,5% bagnet,byc moze niekompletny,byc moze tylko rekojesc ale jest.W sumie to jest to w okolicach dworca glownego.... |
|
| Autor: | SuChAmAsA [ poniedziałek, 25 października 2004, 01:15 ] |
| Tytuł: | |
hehe no takie przypadlosci sie zdarzaja ;] czesto sie spotyka np. "dziwne" zeczy wrosniete w drezwa itp. bagnet w asfalcie akurat dziwna zecz ale w pewnej miejscowosci pod gdansiej, w pobocznej kamiennej drodze do dzis wbita jest lotka (moze calosc???) pocisku mozdzierzowego :D juz nie jeden probowal.... powodzenia z tym bagnetem i uwazaj na mundurowych ;] |
|
| Autor: | Kocio [ poniedziałek, 25 października 2004, 08:34 ] |
| Tytuł: | |
Jak byście kiedyś byli w Warszawie to idąc ulicąpiekną od śródmieścia w strone parku Ujazdowskiego, skręćcie w lewo w al. Ujazdowskie. Po przejściuok 20-30 m obserwujcie bacznie cokół płotu. 100 m od Ambasady Amerykańskiej wystaje z płotu łuska z dobra spłonką o srednicy ok 10-12 cm. oczywiście czy to łuska czy cały pocisk nie wiadomo bo reszta jest zalana w cokole. Jak by to je...ło to szyby w Ambasadzie "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! by poleciały...... Nikogo to od 70dziesiątych lat - kiedy pierwszy raz to namierzyłem - nie interesuje. :wq :anty :wq |
|
| Autor: | Frozzer [ piątek, 29 października 2004, 10:36 ] |
| Tytuł: | |
meteorit napisał(a): To mi przypomina pewnie zdarzenie sprzed kilkunastu lat... przez przypadek namierzylem kamyk w posadzce Dworca Glowego w Olsztynie, ktory szlifowany buciorami ukazal wewnatrz piekna mozaike srebrzystych ziaren przypominajaca przekroj meteorytu kamiennego. Bedac zdesperowanym mlodym czlowiekiem planowalem podchody z mlotkiem i przecinakiem. Jednakze nie bylo szas na wydobycie, bo dworzec to miejsce nazbyt publiczne. Pozostalo mi jedynie wykonanie testow na miejscu. Uzbrojony w odczynniki chemiczne udalem sie wieczorem na miejsce zbrodni, gdzie testy takie na czworakach przed podróżujacymi wykonalem :) Samo zdarzenie wywolalo zadziwiajaco male zainteresowanie. Na szczescie nie musialem kuc tej posadzki, okaz okazal sie bezniklowy i poszedl w zapomnienie.
Tobie radze raczej dogadac sie z ludzmi w pomaranczowych kubraczkach, najlepiej z takimi co pracuja w okolicy przy naprawach drogowych. Jezeli trafisz na przyjaznego kierownika moze poudawac, ze naprawiaja (w tym sa dobrzy :lol:) i wydobyc znalezisko. jestem z olsztyna, chetnie bym ten kamyk obejzal, dasz na niego namiary? :D |
|
| Autor: | Frozzer [ piątek, 29 października 2004, 10:40 ] |
| Tytuł: | |
apropo dziwnych wrosnietych przedmiotow, to kolega znalazl pas z klamra WH wrosniety w drzewo, chwila zastanowienia i specjalistyczna praca siekierka dala oto taki efekt [ img ] [ img ] |
|
| Autor: | Kocio [ piątek, 29 października 2004, 10:44 ] |
| Tytuł: | |
Piękny eksponat, gratuluję! :ang |
|
| Autor: | Szary Wilk [ piątek, 29 października 2004, 13:10 ] |
| Tytuł: | Re: Bagnet w jezdni |
[BS] Wolf napisał(a): Jak to wyciagnac i zabrac z soba do domu (tak zeby nie na komisariat :cop ) :?
Postaw nad nim samochod na awaryjnych za samochodem trojkat, wez mlotek i przecinak i udajac ze grzebiesz pod autem wygrzeb bagnet. Proste :) |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|