https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

opowiadania starych ludzi
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=8548
Strona 1 z 1

Autor:  KRUGER [ niedziela, 28 listopada 2004, 18:28 ]
Tytuł:  opowiadania starych ludzi

u mnie ludzie opowiadają takie historie:
1. pod koniec wojny niemcy uciekali to w pewnej dolinie zebrali się wszyscy mieli balon w którego koszu siedział jeden niemiec i patrzył przez lornetkę jak rusini byli blisko to niemcy uciekali trochę itd. mieli też działko i strzelali do rusinów. teraz są tam tereny podmokłe bardzo duże krzaki
2 na pewnym wzgórzu niemcy mieli strzelnicę oraz taki okop "co mogła ciężarówka wjechać" a jak się bronili to był okop kopany przez ludzi mieli ustawione działo kilka moździerzy i 2 ckmy.jak rusini przełamali linię oddaloną o 2 km i strzelili raz z działa to niemcy załadowali wszystko na ciężarówki i pojechali
3 jak niemcy się bronili a ludzie siedzieli w piwnicach aby nie dostać przybiegł niemiec ucieszony i mówił że rozwalił jakiś ruski mały czołg jednoosobowy (tak dziadek tłumaczył)co to był za czołg
4 jak niemcy atakowali we wrześnu 1939 pewne wzgórze to zakopywali zabitych w dolince w której płynie mała rzeczka jak teraz znaleźć tych szwabów
5 jak niemcy się bronili na pewnym wzgórzu X z którego widać całą okolicę rusini atakowali z północy (przyjechało kilka oddziałów pociągiem ) na stację która patrząc z tego wzgórza X nie widac bo zasłąnia ją wzgórze Y które jest oddalone od wzgórza Y o 3 km czy rusini wyjerzdzając na wzgórze Y i widząc niemców strzelali by z dział czy raczej próbowali by szturmu z bliższej odległości. jak uciekali po przegranej to na drogach leżały karabiny itp :lol: może to i prawda bo mój znajomy urodzony ok 1950 r znalazł mp 40 w rowie przy drodze i nawet postrzelił przypadkiem pewną znaną mi osobę
6 to jest najciekawsze przyszła do mnie pewna są sąsiadka która mieszka w domu sprzed wojny a obok jej domu jest stara szopa na pewno z XIX w a obok tego domu mieszkał brat tej sąsiadki który nie dawno umarł w jego nowym domu robiąc porządki jego syn znalazł 2 łuski do działa.kiedy jej się spytalem czy wie gdzie może coś być mówiła że nie wie pokazałem jej granat F1 zmieniła się rozmowa mówiła że widziała kilka takich jak jej pokazałem zdjęcia niemieckich handgranatów to powiedziała było tego dużo ale nie wiem gdzie to teraz jest.
:D :D :D co sądzicie o każdej z tych historii" :D :D :D

Autor:  Badziefons [ niedziela, 28 listopada 2004, 18:46 ]
Tytuł: 

Nie wiem czy prawdziwe czy nie, ale z takich informacji co podałeś (Y,itd itp.)mozna niewiele odczytać, a raczej nic :lol: . Popytaj sie lepiej gdzie to było. Ta historyjka z Niemcami chowanymi koło rzeczki może być prawdziwa.A i sąsiadki też.Pozdr.Bartek.

Autor:  Royalty [ środa, 1 grudnia 2004, 20:46 ]
Tytuł: 

Zawsze jakaś opcja jak nie bedziesz miał pomysłu "gdzie dziś z wykrywką się przejść" ;)
W każedj takiej historii jest choć ziarnko prawdy ...
A może jednak uda się coś znaleźć.
Zawsze warto sprawdzić takie historie - czasu ci to wiele nie zajmnie a głowa spokojna.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Autor:  Kryniooo [ czwartek, 2 grudnia 2004, 11:15 ]
Tytuł: 

Hmmmmmmm

dużo takich opowiadań , jak sie strielali to będą łuseczki "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! , mały zwiad i będzie wiadomo

pozdrówka

Autor:  berezol [ czwartek, 2 grudnia 2004, 14:59 ]
Tytuł: 

A ja wierzę starszym ludziom. Od dawien dawna jeżdżę do rodziny w zachodniopomorskim na wioskę, no i jak każdy szanujący się poszukiwacz biorę ze sobą swoją partnerkę wykrywką. :jump Zanm tam mnóstwo starszych ludzi i często słucham ich opowieści. Zaskoczyło mnie to , że mimo ich podeszłego wieku mają całkiem niezłą pamięć i wiedzą co gdzie i jak można było po Niemcach znaleźć a co i gdzie jeszcze zalega w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi". Między innymi dzięki tym opowieściom trafiłem ten kordzik myśliwski ( jest gdzieś w uprzednich postach wystawiony do identyfikacji, jakieś sygnety niemickie wojsowe itp. Ostatni dali mi namiar na jakąś górkę w której jakiś niemiec ukrył dobytek. Mówili że wiedzą tylko mniej więcej gdzie ale sami nie mogli po wojnie trafić, więc może mi się uda z wykrywką. Do czego zmierzam. Warto czasem posłuchać tzw. opowieści kapitana misia bo sporo z nich jest prawdziwych. Np. widziałem u sąsiada na wsi ( starszy człowiek, już jakiś czas nie żyje) niemiecką parabelkę którą dostał od jakiegoś ss-mana oficera notabene jego kumpla. Splówa dosłownie igła na chodzie. Historia ich przyjaźni to niezły temat na film, może kiedyś ją opowiem.

Autor:  Mrand [ czwartek, 2 grudnia 2004, 19:25 ]
Tytuł: 

Jeden mój znajomy ma skuteczną metodę dochodzenia prawdy w "ludowych podaniach" :) Pyta gościa o to samo przynajmniej trzy razy w pewnych odstępach czasu w tym jeden raz po pijaku. Jeśli większość się powtarza bierze sprawę na warsztat. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  gasmajster [ niedziela, 2 stycznia 2005, 19:15 ]
Tytuł: 

Ja bym uwierzył tylko w tą historię sąsiadki i z tymi niemcami zakopywanymi koło rzeczki.

Autor:  Wolny Strzelec [ niedziela, 2 stycznia 2005, 20:06 ]
Tytuł: 

Jak ktoś lubi czytać to polecam wspomnienia Pana Sergiusza Jackowskiego z ziem zachodnich (są fotki i mapy ...)

http://gorzow-wlkp.pl/sergiuszjackowski ... ianci.html

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/