https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Pytanie bardzo początkującego
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=1&t=9114
Strona 1 z 4

Autor:  gasmajster [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 12:56 ]
Tytuł:  Pytanie bardzo początkującego

Jestem bardzo początkującym użytkownikiem, więc nie śmiejcie się z tego pytania (chociaż być może jest ono głupie). Moje pytanie to: Skąd wy wiecie, że w jakimś miejscu trzeba szukać znaleźliska ? Przecież to nie możliwe, że każdy wychodzi przed dom, macha trochę wykrywaczem i znajduje skrzynię pełną złota :) Czy korzystacie z jakichś starych map ? I czy takie mapy są w internecie ? Czy może używacie innych źródeł ?

Autor:  KRUGER [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 13:06 ]
Tytuł: 

szukasz książek historycznych map a jak tam nie ma to pytasz dziadków babki i starszych ludzi a jak mieszkasz w gdańsku to moze jakieś stare bunkry umocnienia itp. poszukaj w innum dziale forum może tam ktoś szuka kumpli do kopania z twojego terenu

Autor:  Kryniooo [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 13:51 ]
Tytuł: 

Hmmmmmmmmmmm

nie ma sie z czego smiac kazdy tak zaczynał wertowanie mapek ( dział mapy i plany ) ksiązki I i II ww lub inne o podobnym temacie ( dostępne najtaniej i najszybciej na alegrooo ) ciągnąc za jezyk ( babcie dziadka , sąsiada , sąsiadke , tescia , wujka itp.) skumanie sie z poszukiwaczami z twojego regionu ( jak sie uda to zabiorą w wiele ciekawych miejscówek , podpowiedzą co nieco ) , latanie w ciemno z piszczałką tez ma swoje zalety , o wiele zadziej mozna trafic na ciekawy fant czy monete , ale jak trafisz to moze sie okazac ze masz super miejscówe w której nikt wczesniej niekopał ......

Cytuj:
skrzynię pełną złota


truno ci będzie błąd ortograficzny!!! cos takiego znalezc , więc sie nieprzejmuj jak nakopiesz góre podków gwozdzi kapsli i innego badziewia w koncu znajdziesz cos co będzie wiecej warte niz skrzynia złota .............

Pozdrówka

Autor:  gasmajster [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 19:22 ]
Tytuł: 

A czy wy nie macie jakichś map z okolic Gdańska lub Mazur ??? Tylko nie myślcie, że jestem leniwym człowiekiem, ale boję się, że kupię jakąś mapę na allegro z moich skromnych funduszy (patrz na mój wiek) i nic z tego nie będzie. Ciągnąłem za język już wiele osób i 99% odpowiada, że jak by wiedziało, gdzie mogą leżeć w ziemi zakompane jakieś wartościowe przedmioty to sami by je odkopali , a pozostały 1% mówi , że nie wie.

Autor:  zul [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 21:17 ]
Tytuł: 

Czesc, zle pytasz :) Pytaj o przemarasz wojsk, gdzie co kiedy, i jak moco byli pijani :P Podstawa to nie przerywaj tubylca nawet jak temat zejdzie na polityke. Niech sie chlop wygada :) /pozdrawaim zul^

Autor:  marcinl [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 22:31 ]
Tytuł: 

Miesiac w miejscowej bibliotece i bedziesz wiedzial gdzie chodzic, a gdzie nie :).

Pozdrawiam.

Autor:  Matejko [ poniedziałek, 27 grudnia 2004, 23:53 ]
Tytuł: 

Nic nie bój Gasmajster ! :spoko

Ja też kopię od niedawna, i nie mam stałych "miejscówek". Tak niby kopie dla kopania..... :lol:
Jeżdżę sobie po polach, bo nie ma takiego pola coby "puste" całkiem było... :yay

Z mapami, to Koledzy mają racje. Dobra sprawa :1 , tyle że sukcesu nie gwarantują,
po prostu ktoś już był pierwszy... :cry:

Na początek polecam szukanie "na pałe", :b3 choćby i we własnym ogródku....
Możesz się zdziwić, bo nigdy nie wiesz, co kryje ziemia... :o

Cierpliwości życzę, przydaje się... :sciana

Pozdro MATEJKO :pa :pa :pa

Autor:  BtS [ wtorek, 28 grudnia 2004, 00:16 ]
Tytuł: 

jesli wiek podany przez ciebie jest prawidlowy, to jestes dosyc mlody a co za tym idzie polecam wspolne wyprawy ze starszymi kolegami.. oni na pewno pomoga i podpowiedza w przypadku jakis problemow. a jesli chodzi o miejscowki [czyt. miejsca gdzie mozesz pokopac] to w okolicach gdanska jest duzo miejsc gdzie niemal codziennie mozna spotkac na swojej drodze poszukiwacza i od czasu do czasu ktos cos znajduje. na poczatek i na trenowanie powinno ci to wystarczyc [tak mysle]. komarowa wyspa [czyli wyspa sobieszewska] jest chyba naslynniejszym z okolicznych "ciekawych" terenow.

Autor:  knoczek [ wtorek, 28 grudnia 2004, 02:52 ]
Tytuł: 

Naprawde pytanie jest banalne,wystraczy ruszyc glowa,posiedzisz troche w bibliotece,popytasz starszych ludzi,i bedziesz wiedzial gdzie szukac.Mapy tez mozesz kupic w necie,ale nie ma jak wizyta w bibliotece,goraco polecam i zycze owocnych poszukiwan. :666

Autor:  Pit stary [ wtorek, 28 grudnia 2004, 09:01 ]
Tytuł: 

Polecam wyprawy z troche bardziej doswiadczonymi kolegami - w Trojmiescie jest nas wielu - polecam np TPS czy inne towarzystwa. Wyspa Sob. jest pelna zlomu i dolkow takze zawsze cos znajdziesz - ze wzgledu na militarny charakter terenu polecam wyjscie z kims - moga sie trafic niebezpieczne znaleziska np granaty itp.Sprobuj sie umowic z kims z forum - moze zmontujemy duza grupe na Stogi - po doswiadczeniach Onyxa lepiej tam nie jezdzij samemu.
PZDR!!! :pa

Autor:  sapn [ wtorek, 28 grudnia 2004, 09:30 ]
Tytuł: 

Najlepszą nauką dla początkującego są wypady z doświadczonymi pikawkami. Sam tak się uczyłem. A "poza tym" piszemy oddzielnie! - błąd ortograficzny!!! o ile grupa :) instruktorów jest dobra to można w sobie zakorzenić pewne dobre nawyki: nieruszaj rozrywki, zakopuj dołki itd itp. Chłopak jest młody 13L i praktycznie wszyscy będą go olewać - oprócz rodziny o ile mogą cośpowiedzieć.
Po wielu postach tylko Pit stary zaproponował pomoc w formie wspólnego wypadu, proponuję Ci kolego porozumieć sie z kolegą Pitem na wspólne kopanie. Z czasem poznasz pozostałych. A doświaczdczenie w/w będzie dla ciebie dobrą szkołą.
Życzę powodzenia.

Ps. Nie traktujmy nowych - młodych zbytkowo, pomóżmy im, nauczmy ich dobrych nawyków a wiele naszych problemów zacznie znikać.
Kształtujmy młodzież puki jest podatna.

Autor:  gasmajster [ wtorek, 28 grudnia 2004, 14:26 ]
Tytuł: 

Dzięki za porady! Szukałem w starych książkach o Mazurach (bo tam moi rodzice mają domek na wsi i jeździmy tam często) i znalazłem już ruiny pewnej wsi, która została opuszczona bardzo dawno - parę wieków temu. Rozmawiałem z kolegami i wybierzemy się tam tak szybko jak się da. Mam nadzieję, że znajdziemy coś ciekawego ! Jeszcze raz serdeczenie dziękuję za wszystkie porady !

PS
Czy lepiej szukać w nocy ? Bo wtedy nikt nas nie zobaczy, ale nasz widok też będzie ograniczony, więc monetę z czasów starożytnej grecji możemy wziąć za kapsel od coli. W dzień będziemy lepiej widzieli, ale sami też będziemy lepiej widoczni. Jak ktoś, kto nas zobaczy puści plotkę, że tam są skarby , to następnego dnia cała Polska tam przyjedzie.

Autor:  Jarema [ wtorek, 28 grudnia 2004, 14:37 ]
Tytuł: 

Wejdź na tę stronę: http://www.xzn.prv.pl/
Tam są mapy walk na tych terenach. Na pewno coś tam będzie leżało. Tylko lepiej nie chodzić samemu bo jak natrafisz na kogoś z 'zakonu ortalionowych rycerzy' (Czyt. dresów) to możesz mieć problem...

Autor:  BtS [ wtorek, 28 grudnia 2004, 15:27 ]
Tytuł: 

gasmajster napisał(a):
znalazłem już ruiny pewnej wsi, która została opuszczona bardzo dawno - parę wieków temu. .

a nie ma tam jakiegos stanowiska archeo ??

gasmajster napisał(a):
Czy lepiej szukać w nocy ?

lepiej szukac w dzien. jesli jest to srodek lasu, martwisz sie o lesniczego i straz lesna [lecz nie taki diabel straszny]; prywatne pole - sprawdzasz co rosnie [zboze ozime, jakies roslinki, ugor, chwasty]- idziesz do wlasciela porozmawiac i spytac o zgode i ew czas kiedy mozna by pokopac.

gasmajster napisał(a):
Bo wtedy nikt nas nie zobaczy, ale nasz widok też będzie ograniczony, więc monetę z czasów starożytnej grecji możemy wziąć za kapsel od coli.

z moich doswiadczen z nocnego kopania wynika wprost ze trzeba brac wszystko co sie wykopie i czyscic i przegladac znaleziska dopiero w domu, w pelnym swietle. ciemnosc nie sprzyja prawidlowemu rozpoznaniu pzedmiotu. a jesli chodzi o stwierdzenie ze nikt was nie zobaczy: jesli w poblizu sa psy to przy odrobinie pecha zaczna szczekac, a uwierz mi ze szczekajace na obcych psy budza mieszkancow i kaza im miec wzmozona czujnosc. wiec nie chcialbym byc na twoim miejscu gdy ktos spusci psa zeby mu "chama z pola przegonil" lub tez puscil psa po prostu zeby sie w lesie najadl [a znam takich gospodarzy ktorzy tak wlasnie robia]

gasmajster napisał(a):
W dzień będziemy lepiej widzieli, ale sami też będziemy lepiej widoczni. Jak ktoś, kto nas zobaczy puści plotkę, że tam są skarby , to następnego dnia cała Polska tam przyjedzie.


sa miejsca gdzie poszukiwacze sa widywanie regularnie, sa takie gdzie nie widacd ich wcale, ale to jaka po wsi pojdzie plotka to zalezy od waszej pomyslowosci. jesli dogadacie sie z wlascicielem pola, np na "usuwanie metalowych smieci co mu sie w brony wplatuja", lub tez odnalezienie i zabezpieczenie niebezpiecznych kawalkow co moga mu kolo w maszynie przebic. a pozniej pojdziecie do niego i dacie mu monetke co "przy okazji" znalezliscie to raczej plotek duzo nie bedzie.

no i cala polska tez nie przyjedzie na wasza miejscowke. jesli macie duzo szczescia to bylo tam dopiero kilka osob, jesli macie pecha, to miejsce to jest znane szerokiej rzeszy poszukiwaczy ktorzy jedza tam regularnie, lub nawet nie jezdza bo wiedza ze juz nie ma po co sie tam zjawiac.
jedna miejscowka skarbu nie czyni, wiec nie ooczekujcie zlotych sztabek i skrzyn pelnych monet.
mysle ze lepiej w dzien z podniesiona glowa szukac majac "glejt" na kopanie, niz w nocy ze strachem w oczach jak jakis zlodziej smigac komus po jego terenie.

no i to by bylo chyba na tyle.

Autor:  gasmajster [ wtorek, 28 grudnia 2004, 15:51 ]
Tytuł: 

Po twojej wypowiedzi na temat tych psów to odechciało mi się szukać w nocy. Kretschmer dzięki za tą stronę, ale ja wolałbym miejsca jakichś bitw, w których nie wykorzystywano materiałów wybuchowych na masową skalę, bo boję się, że znajdę jakieś g..no i wybuchnie mi w łapach. Co do stanowiska archeo to nie ma go tam, ale przed chwilą dowiedziałem się, że ta wioska została opuszczona z powodu epidemi dżumy. Czy jest prawdopodobieństwo, że gdy wykopię jakiś przedmiot to będą na nim zarazki dżumy zdolne mnie zarazić? Jeśli tak to nie ma mowy o kopaniu. A po drugie byłem z kumplami w bibliotece po raz drugi (oczywiście był to drugi raz w sprawie skarbów, bo w całym życiu to byłem tam wiele razy) i "upolowaliśmy" miejsce bitwy z 15 wieku. Mamy już dokładną mapkę i opisany przebieg bitwy, więc mam nadzieję, że znajdziemy jakiś mieczyk albo tarczę.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/