Cytuj:
...Powiedział ze wszystko dzieje sie dlatego ze mój zasialcz nie ma "źródła prądu" :? :ups: i jak by to dla mnie nie brzmiało obco to gość wyglądał jakby wiedział co mówi :D. Czy ktoś obeznany w temacie moze mi powiedzieć co na ten temat myśli ???
Źródło prądowe jest to taki twór, który niezależnie od napięcia na wyjściu daje z siebie stały prąd.
Z prostej próby interpretacji widać, że
źrodło prądowe jest pojęciem teoretycznym.
Rzeczywiste źródła prądowe dają w przybliżeniu stały prąd w ograniczonym zakresie napięć wyjściowych.
Dobrze dobrane
źródło prądowe jest bardzo dobrym składnikiem ładowarki
ponieważ całkowicie rozładowane akumulatorki oraz już prawie całkowicie naładowane
dostają stały, zbliżony do optymalnego prąd (prąd! nie napięcie).
Żeby mało kumaci w temacie dobrze zrozumieli:
Całkowicie rozładowany akumulatorek ma napięcie 0.5V.
Podłączamy go do ładowarki i dostaje za sprawą źródła prądowego 200mA prądu.
W trakcie ładowania napięcie na akumulatorku sukcesywnie rośnie.
Na początku szybko - potem wolniej i w końcu osiąga nominalną wartość dla procesu ładowania - około 1.3V (czy trochę więcej).
Przez cały ten czas (niezależnie od napięcia akumulatorka) ze źrodła prądowego wypływało 200mA prądu.
I w tym momencie dochodzimy do drugiej ważnej cechy ladowarki:
Po naładowaniu akumulatorka ma się wyłączyć albo radykalnie zmniejszyć prąd ładowania (na przykład do 2mA).
Dalsze ładowanie naładowanego akumulatorka prądem 200mA spowoduje wcześniej lub później jego uszkodzenie.
Problem jest jeszcze poważniejszy w ładowarkach szybkich - bo tam prąd ładowania jest kilkakrotnie większy.
Nie można zagadnienia sprowadzać do jednej cechy ładowarki - w tym przypadku do źródła prądowego,
które jest świetne dopóki akumulatorek nie jest naładowny, ale zaczyna być szkodliwe po naładowaniu.