|
Witam!
Dostałem ostatnio taki list i pomyslałem że pewnie więcej osób ma takie problemy więc go publikuje:
"...Od 2 lat jestem posiadaczem XLT. Do tej pory biegałem głównie na podrasowanym RELIC-u, więc myślę że pora przesiąść się na tryb mixed-mode
Głównie szukam monet (to na co dzień), ale od czasu do czasu chodzę po pobojowisku z wojny 7-letniej. A tam wiadomo - kule armatnie i odłamki od nich, kawałki broni itp. gadżety. A wszystko to stalowe i w dodatku z reguły głęboko... Dlatego chciałem powoli przesiadać się na tryb mieszany.
Posiadam co prawda instrukcję w tłumaczeniu Proscana-a, ale tam jak dla mnie za mało jest o tym trybie napisne.
Z nazwy wynika, że statyk i dynamik pracują równocześnie. Oczywiście dynamik ma mniejszy zasięg. Skąd ja poznam, że fant leżący głebiej (paza zasięgiem dynamiku) jest stalowy czy kolorowy? Przecież na wyświetlaczu nie pojawią mi się słupki po prawej stronie skali... Chyba, że trzeba wykopywać wszystko co jest poza zasięgiem trybu dynamicznego?
Wypróbowałem w terenie i byłem trochę przerażony ilością sygnałów - prawie jak w wykrywce PI.
Gdybyś miał chwilkę czasu, czy mógłbyś mi opisać kilka modelowych przypadków znajdywania fantów, np. poza zasięgiem dyskryminacji leży tej samej wielkości fant stalowy i mosiężny. Jak je rozróżnić? I czy w ogóle jest to możliwe???..."
Jeśli mi się uda to troszkę odpowiem:
Najpierw podstawa - używając trybu Mixed Mode pierwszy sygnał który słyszymy pochodzi z trybu statycznego "all metals" a po chwili dochodzi nam sygnał z trybu dynamicznego, pod warunkiem że nasz cel znajduje się w zasięgu tego drugiego. Ponieważ Mixed Mode zwiększa zasięg wykrywacza nawet do 50%, jedynym pewnym sposobem (po usłyszeniu sygnału tylko w trybie statycznym) na to by wiedzieć czy masz do czynienia z głębokim dobrym celem czy głebokim żelazem bądź śmieciem jest zdjęcie warstwy ziemi do momentu aż cel będzie w zasięgu trybu dynamicznego który umozliwi jego identyfikację. Z biegiem czasu można nauczyć się jeszcze innych kryteriów rozpoznania dobrego głębokiego celu np. brak jakiegolwiek oznaczenia VDI albo niewielkie i niestabilne słupki. Mi pomaga często szybkie "przemiatanie" talerzem nad celem. Taka metoda często wzmacnia sygnał i pozwala na właściwą interpretację, dźwiękową bądź wizualną. Z Mixed Mode idzię się raczej wolno ze względu na pracę w trybie statycznym i "zamiatać" powinno się dopiero bezpośrednio nad celem. Cholernie ważne jest częste strojenie do gruntu (ja robię to mniej więcej co 15minut bądż po każdorazowym "intensywnym" namierzaniu lub zmienianiu parametrów sprzętu) i zwracanie uwagi na ekran, inaczej niż w trybie dynamicznym gdzie można swobodnie polegać na słuchu.. Jeśli wchodzimy na teren na którym spodziewamy się dobrych celów to powyższe metody powinno się stosować do każdego sygnału uzyskanego z trybu statycznego. Można też zwiększać Preamp Gain nad podejrzanym celem, AC Sens. etc. Jeśli jest to rekonesans w MM to możemy iść szybciej i polegać bardziej na słuchu. Mixed Mode jest także trybem bardziej podatnym na zakłoćenia ze strony innych wykrywaczy, linii wysokiego napięcia etc. Jest to jednak tryb, który gdy raz poznamy i przyzwyczaimy sie do niego (zwłaszcza kakofonii sygnałów), uczyni z naszego wykrywacza prawdziwą bestię :666 nie do pobicia.. Przypominam też że tak jak przy każdym rodzaju poszukiwań, cholernie ważne są dobre słuchawki.. Mam nadzieję że powyższe uwagi okażą się odrobinę pomocne choć tak naprawdę można to pokazać jedynie w terenie..
Pozdrawiam
VW
|