|
Panie Armand.Pana chamskie oraz dziwnie wymijające i niefachowe odpowiedzi potwierdzają moje negatywne o Panu zdanie.Mi nie chodzi o to czy to akurat All1 jest super , czy też może inny sprzęt.Jednak jak by nie patrzeć na tą sprawę, to niestety Pańskie detektory są kiepściuchne, i nic tego nie zmieni.Mam nadzieję , że Pana nowy projekt będzie bardziej dopracowany.Co do Geoscana , to fakt. Pan Aleksander Współpracował z nimi.To że geoscan używa podobnej konstrukcji sondy w wykrywaczu to inna sprawa.Jest to sprawa Pańśka i Geoscanu, który jako taki już praktycznie nie istnieje.Nie będe się rozpisywał, na ten temat.Zresztą...oprócz tej obudowy sondy i formy tej obudowy....to czy myśli pan , że sonda koncentryczna , jest pańskim autorskim wynalazkiem ?? ekranowanie grafitowe też ?? , a wzmacnianie sygnału m.cz za pomocą wzmacniacza wbudowanego na małą płytkę SMD wewnątrz sondy ?? czy mi się wydaje, czy zostało to wymyślone X lat temu , i powszechni jest stosowane ?? Proszę zaskarżyć do sondu firmę Bounty Hunter , bo przecież beszczelnie ośmiela się stosować niemal identycznego systemu sondy jak Pańska. Co do kopiowania tego konkretnego typu sondy przez Pana Aleksandra, jest nieprawdą.Może Pan , to wmawiać laikowi , dla którego sona różni się tylko wyglądem zewnętrznym, kształtem etc...a nie tym co zostało wpakowane do środka.Wykrywacze Pana Aleksandra posiadają sondy nawijane bifilarnie, i dlatego też nie stosuje się do nich ekranowania , bp grafitowego, gdyż linie własnego pola magnetycznego takiej sondy układają się przeciwsobnie, tak więc znoszą się.Co do kopiowania armanda nikt normalny by tego nie zrobił.Wolalby skopiować cokolwiek innego, zapewne z większym sukcesem.Zacieranie oznaczeń układów w wykrywaczach Armand, jest śmieszne, i do niczego nie prowadzi.Jako że jestem z wykształcenia elektronikiem-serwisantem (niekoniecznie detektorów metali) , byłem ciekawy, co się w takim armandzie znajduje.I niech mi Pan uwierzy, że nic mnie tam nie zadziwiło.Sam nie jestesm jakimś wybitnym fachowcem w tej dziedzinie, ale myślę , że jest wiele ludzi, którzy po przeanalizowaniu budowy tegoz urządzenia, bez problemu dozszli by jakie tam układy siedzą.Sam pracuję w firmie, która montuje różne , skomplikowane lub proste urządzenia elektroniczne.Serwisuje też wiele prostych urządzeń wyprodukowanych przez niewielkich producentów.zawsze śmieszyło mnie zacieranie oznaczeń na prościutkich układach CMOS czy TTL, każdy średnio rozgarnięty adept po technikum doszedł by do tego , co w tym wypadku powinno tam być.Życzę sukcesów w konstruowaniu i testach nowego wykrywacza.Życzę też więcej spokoju , i powagi, gdyż Pana odpowiedzi pełne dziwnej przekory podobne są dziwnie do tych, jakie piszą uczniowie klas 1-3.Mówię o wypowiedziach w stylu "Twój kochany All" etc... brzmią one podobnie do takich " A ja mam lespe kledki nis twoje ".
|