Armand napisał(a):
A w ogóle, skoro jest tyle uwag do produkcji Armanda, to nie rozumiem dlaczego prodcent nie zrobi czegoś z tym - przecież jakość towaru powinna iść w parze z oczekiwaniami klientów.
IdeL
To nie producent coś ma zrobić z wykrywaczami, bo przemiana nastąpiła 4 lata temu, tylko forowicze powinni przewietrzyć sobie mózgi i umyć oczy. Sytuacja jest taka, jak na wiejskim weselu, im kto głośniej krzyczy, ten uważany jest za mądrzejszego.
Forowi skandaliści czepiają się wykrywacza Rambo z początku lat 90.[ciekawe, czy wtedy mieli kasę na wykrywacz zachodni?], zamazywania scalaków, że wykrywacz ma gałki i wskaźnik, że wykrywacz zrobiony jest z gotowego pudełka, stosują epitety, a nie konkretne techniczne zarzuty, nie znają bieżącej produkcji i zabierają głos, szczególne wredne jest "o tym już było, poczytaj na forum" [w tym celują szczególnie młodzi, nikomu nie znani forowicze, promujący się na listach], nie potrafią dostroić dyskryminacji w warunkach terenowych, nie rozróżniają pojęcia słowa kształt od pojęcia słowa konstrukcja, narzekają na zmianę dźwięku podczas pracy statycznej [Zachód już w związku z tym nie stosuje pracy statycznej]. Dyskusja jest "bazarowa", a przede wszystkim brak jest w niej jakichkolwiek kryteriów technicznych. Najgłośniejsi w tym "wyciu"są posiadacze samoróbek, Alla, Jabelka i "150" czyli wybitni fachowcy w branży.[/quote]
Panie Armandzie.Do Pana nic nie dociera.Czy ktoś zażuca Panu że Pański wykrywacz źle wygląda ?? NIE !! Chodzi o to, że Pański Wykrywacz PROSPECTOR (aż strach pomyśleć jakie są niższe modele) jest tzw niedoróbką, czyli ma kiepskie osiągi, i nie działającą dyskryminację.Co do wyglądu, to nawet jakby Prospector wyglądał jak sprzęt made by USA, to i tak nie polepszyło by to jedgo pracy.Porównując Prospectora do PI np jabla, plusem w Armandzie będzie to że z wykrywaczem vlf można się szybciej przemieszczać, oraz to że jest dość estetyczną konstrukcją , w szczególności stelaż.Jednak nic poza tym, zasięgów większych niż PI prospector nie ma, dyskryminacji też w sumie nie ma, chociaż niby w nim jest, tylko że dziwnym trafem nie chce działać.Tak więc jeden z głównych atrybutów dla którego lepiej kupić VLF/TR zamiast PI jest SKUTECZNA DYSKRYMINACJA.Później dopiero dochodzą zasięgi oraz wygoda użytkowania, wygląd etc...Teraz kolej na porównanie Prospector vs ACE150 (miałem i 250) tak więc ja wolałbym ACE, wygląda zabawkowo i nie ma zbyt wielu funkcji, ale ma dosyć skuteczną dyskryminację, czego nie ma w armandzie, dla monet zasięgi od armanda ma większe nawet o ok 4 cm.Poza tym na takim skormnym zasilaniu , na którym ACE chodzi ładnych 20-parę godzin non stop, armand pociągnął by może z 5-6, bo należy do strzsznie prądożernych wykrywaczy.Dobrze złożony i zestrojony wykrywacz All-1 wprost miażdży prospectora, nawet nie ma co porównywać, nawet tryb statyczny w tym starciu armandowi nie pomoże.All posiada bardzo dobrze działającą dyskryminację.Jest o wiele stabilniejszy od armanda, mniej energożerny, może nie ma jakichś super nowoczesnych wodotrysków, ale też nie zauważyłem żeby armand je miał :) .Zasięgi ?? Nawet nie ma co porównywać...niemal inny świat, armandem jeszcze nigdy nie wyciągałem monet z całego (czasem więcej) sztycha saperki.Porównanie All-1 vs Armand to taj jakby później przy All1-położyć sprzęt za 7000zł, który pewnie nawet parzy herbatę w przerwach.Niestety Panie Armand wolę swoją samoróbkę, zresztą dziwnym trafem nie znam kogoś niezadowolonego z pewnych modeli wykrywaczy (np wlasnie ACE150/250 , czy też All1) pewnie dlatego , że są one po prostu dobre w swej klasie cenowej.Tak apropos moja samoróbka nie wygląda gorzej od Penetratora, tak więc nie mam się czego wstydzić.Myślę nawet czy nie zamieścić zdjęcia, to się forumowicze wypowiedzą czy mój własnoręcznie złożony sprzęt wygląda jak garażowy,bo dziwnym trafem, akurat mój egzemplarz wygląda bardzo estetycznie.A jak kto sobie złoży samoróbkę to już jego sprawa.Fakt że niektóre wyglądają niezbyt "urodnie" lecz jeśli są zrobione dokładnie i poprawnie technicznie to potrafią robić rzeczy , których armand pomimo Pańskich zapewnień robić nie chce.Proszę przestać walczyć z wiatrakami , mniej czasu poświęcać na pyskówki na forach, a więcej nad konstrukcją zapowiadanego nowego sprzętu.Bo dotychczasowymi wypowiedziami , tylko się Pan kompromituje w oczach ew. przyszłych klientów.
Pozdrawiam