|
Hans, masz rację - zostałeś niezrozumiany. A to dlatego, że ludzie nie chcą opinii, lecz chcą testów. Chcą wierzyć w to co przeczytają i wybrać ten "jeden jedyny" wykrywacz dla siebie. Dziwnym trafem składa się na to też to, że chcą kupić "ten najlepszy" za jak najniższe pieniądze - najlepiej za kilkaset złotych i w testach szukają uzasadnienia swojego wyboru.
Opinia jest fajnym sposobem prezentacji sprzętu - ja kiedyś napisałem coś niemal identycznego. Ale do wielu osób to nie trafi, bo nie mają napisane "boratynka = 40 cm", co jest w materiałach reklamowych niejednego producenta (oczywiście przejaskrawiam, ale świadomie, żeby pokazać życzeniowość kupujących i samych producentów)... Dlatego pomijają to, chcą suchych pomiarów - tak jak mocy silnika w samochodzie, jego przyspieszenia czy prędkości maksymalnej.
|