twrozyna napisał(a):
jak rozumiem przyzwolenie społeczne na ostracyzm zawarte jest w dziale HUMOR i "kupa"
jesli admin po tej wypowiedzi nie zablokuje mi IP zapewniam szacownych uzytkownikow forum "ps" ze kompletne wyjasnienia do moich postow czyli intencje, dlaczego tak a nie inaczej itp zamieszcze w dziale organizacyjno-techniczne
wbrew temu co twierdzi jeden z moderatorow posiadam nie tylko kompetencje ale rowniez prawo do obrony imienia marki z ktora sie zwiazalem w 1999, 90% moich "negatywnie" odbieranych postów jest odpowiedzia na "fair play" działania konkurencji
proponuje przesledzic moje posty ich zakres, tematyke i moze wtedy ferować wyroki. (opcja uzytkownik pokaz wszystkie posty)
Nie pałam żądzą zabrania Panu głosu. Ja tylko nie życzę sobie żadnych kłótni - użytkownikom to nic nie pomaga - Pan i oponent się tylko nakręcacie, wyciagacie rzeczy Was dotyczące, jakieś brudy - proszę robić takie rzeczy poza forum, we własnym zakresie. Wszelkie moje działania z wycinaniem postów dotyczyły takich sytuacji - gdy posty były kłótnią. Przypadki zawoalowanej reklamy - tych rzeczy nie usuwam, co najwyżej zwracam uwagę, prowokuję dyskusję (jak ostatnio). Na typ etapie myślę, że się rozumiemy, jesteśmy ludźmi inteligentnymi i parę razy już się dogadaliśmy w sprawie nadmiernej reklamy.
twrozyna napisał(a):
a w formie "wbijania szpili" dowod przygotowania...konkurencji
i wg was ja mam zachowac "zimna krew" i siedziec cicho???
Właśnie takie rzeczy mi się nie podobają - nie ważne w czyim wykonaniu, czy Pańskim, czy jakiegokolwiej innego kwatermistrza. Prowadzicie małą wojenkę - widzę, że teraz strony próbują się wzajemnie ośmieszyć. Najpierw gorące dyskusje, a teraz śledzenie stron www i potnięć (wycinki z Pańskiego forum w wątku w dziale Humoru, a teraz ten obrazek jako riposta z Pańskiej strony), wadzenie się... Czy to w czymś pomoże użytkownikom forum? A w czym pomoże kwatermistrzom? - czy takie sprawy stawiają ich w korzystnym świetle czy raczej pogrążają? Owszem, pośmiać się można, ale do czego to więcej doprowadzi? Dopóki jest to rzeczowa dyskusja, to pół biedy - gorzej, jak się przeradza w pyskówki.