https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Coś nie tak w moim Minelabie https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=11598 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Dario [ poniedziałek, 28 marca 2005, 22:13 ] |
| Tytuł: | Coś nie tak w moim Minelabie |
Witam ! Niedawno zakupiłem sobie Minelaba Muszkietera lecz po pierwszej wizycie w plenerze okazało się , że piszczałka wariuje. Objawy : Piszczy co jakiś czas bez przyczyny , po najechaniu na znalezisko piszczy jeszcze przez jakiś czas po przesunięciu sondy nad znaleziskiem. Gdy położyłem kluczyki od auta na trawie i przejechałem nad nimi sondą - sygnał raz był a po ponownym przesnuięciu sondy nad znaleziskiem nie było. Poza tym piszczy nawet bez wykrycia fantów. Sprawidziłem wtyczkę przy elektronice i jest ok , kabel przy sondzie był mocowany przez poprzedniego właściciela - ze względu na ' fałszywe sygnały ' - jednak zapewniał mnie że sprzęt działa - jak się okazało nie działa jak należy :( Proszę osoby znające się na rzeczy o pomoc. Jeśłi ktośz okolic Torunia podejmie się naprawy mego sprzętru prosiłbym o kontakt na priva. Pozdrawiam i liczę na odzew. |
|
| Autor: | Hans [ poniedziałek, 28 marca 2005, 22:19 ] |
| Tytuł: | |
może masz za bardzo "rozkręconą" czułość. Jeśli to nie to to lepiej pisz do proscana. Pozdro Hans Masz Adventage'a czy starszy model? Jeśli starszy to od kogo kupiłeś? |
|
| Autor: | Dario [ poniedziałek, 28 marca 2005, 22:26 ] |
| Tytuł: | |
Witaj ! Jest to model XS PRO - czyli starszy. Nie chcę pisaćod kogo - ale pewnie się domyślasz. Nie chcę pogrążać tego człowieka - gdyż pozostawił mnie z tym problemem smaego - oskarżył mnie nawet że zepsułem a teraz zgłaszam dopiero problem. więc nie będę puki co robił mu anty reklamy. Nie sądzę że jest to sprawa czułości - podejrzewam i tego się najbardziej boję , że może to byćproblem z sondą - gdyśkabel w okolicy sondy był już usztywoany i izolownay . Lecz kolega ten zapewniał że piszczałka działa bez zarzutu - tylko w mokrym coś nie tak - a ja k ja chodziłem wczoraj było suchutko więc jego zapewnienia są nie trafione. Minelab wyje jak porąbany bez przyczyny - raz wykrywa fanta a raz nie - jednym słowem głupieje. Faktycznie napiszę chyba do proscana - ale może znasz kogoś kto mieszka bliżej Torunia. Pozdro i dzięki za odzew. |
|
| Autor: | Hans [ poniedziałek, 28 marca 2005, 22:45 ] |
| Tytuł: | |
Jeśli to od mojego kolegi to znam tą wykrywkę. Rzeczywiście jak bylo mokro to wariował ale musiało padać. Poza tym jak zaizolował sondę to było wszystko ok.. Spróbuj z bateriami alkaicznymi lub nowymi aku. Jak to nie poradzi to pisz do Proscana. |
|
| Autor: | szaszka [ poniedziałek, 28 marca 2005, 22:45 ] |
| Tytuł: | |
Cześc . Moim zdaniem musi to byc sonda. Jeżeli przewów był juz izolowany kolo sondy to znaczy ze cos bylo nie tak.U kolegi bylo podobnie przerwał mu się przewód , naprawił , polutował ale mimo tego przy chodzeniu pojawialy się dziwne sygnały bądż ich w ogóle nie bylo. Poruszaj przewodem, w miejscu zaizolowania i zobacz czy pojawiają się sygnały bądz czy nikną jezeli w obiegu jest metal.Problem u kolegi ustał jak zalał wejscie z pęknietym przewodem zywicą na stałe, ale potem wiem ze znowu powrócił i musiał wymienić cewke, czego nie życzę. Pozdrawiam |
|
| Autor: | berezol [ poniedziałek, 28 marca 2005, 23:01 ] |
| Tytuł: | |
To ja sprzedałem tę wykrywkę i zanim wysłałem działała bez zarzutów. Wszelkie wady opisałem i nawet zrobiłem dokładne fotki izolacji. Było to trzy miesiące temu. Dzień wcześniej byłem z nią w terenie i działała. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|