https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| dramat czyli aku w wykrywaczu https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=11689 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | warwick [ czwartek, 31 marca 2005, 22:36 ] |
| Tytuł: | dramat czyli aku w wykrywaczu |
Witajcie, marnie rozpoczyna się dla mnie ten sezon, a to przez zasilanie w moim eaglu a wszystko zaczeło się tak... w styczniu kupiłem wykrywacz i jak były lekkie odwilże to latałem ,szukałem i wszystko było git.Akumulatory (oryginalny pakiet Whites'a) był łądowany i normalnie ,jak na swoje 10 lat, się rozładowywał (praca gdzieś w granicach 7 godzin na jedym ładowaniu) potem przyszedł snieg, mróż a ziemia stała się skałą ... :n aż w weekend 2 tygonie temu lody puściły i postanowiłem polatac ... wielkie było moje zdziwienie jak mniej więcej po 5 minutach biegania z wykrywaczem na ekranie pojawił się napis "BATTERY LOW" . Przez moment wydawało mi się wydawało mi się ze może faktycznie nie naładowałem akumulatora choć teraz pewien jestem ze dwa dni przed wyjazdem na wykopki nałądowałem baterie . Sytuacja powtórzyła się dnia następnego, i tak po całonocnym ładowaniu pakietu zabawa z wykrywaczem trwałą max 5 minut, zaznaczam ze w jednym i w drugim przypadku wykrywacz chodził na słuchawkach . Jedyne co mi przyszło do głowy to stwierdzenie ze padły ogniwa, niewiele myśląc pojechałem do Me*** Ma*** i kupiłem 4 nowe akumulatory GP 2500mAh połączyłem je w pakiet, tak ja były połączone stare ogniwa, i wczoraj wyruszyliśmy ze snake15 i jommendorf'em kopać .Rozpacz była wielka gdzy po 5 miutach zabawy pojawił się "znany i lubiany" napis "BATTERY LOW" Zadzwoniłem z "pola walki" do Proscan'a i po tym co opowiedziałem wywnioskował ze musi byc problem z ładowarką, więc zmieniłem ładowarkę. Ładowałem całą noc i dziś do wyłądowania sie akumulatorów bawiłem sie wykrywaczem już z 15 minut - można powiedzieć sukces, ale... Kto mi moze poweidzeć co jest kurna grane?? łądowarki mają parametry : pierwsza - 4,5v 300mA druga - użyta wczoraj - 7,5v 1000mA moze ktoś już miał takie akcje i wie o co chodzi bo ja zgłupiałem :que :que Byłem raz w lutym,jeszcze mróz był, z wykrywaczem i też batere szybko zdechły ale wtedy zakałdalem ze to przez mróz, a teraz... prosze o pomoc plizzzzz :luv Piotr - warwick |
|
| Autor: | proscan [ czwartek, 31 marca 2005, 23:04 ] |
| Tytuł: | |
Podtrzymuje - problem z ładowarką/ładowaniem Aby dobrze naładować akumulatorki należy pompować w nie tyle prądu ile mają "pojemności". Czyli mając accu 2500mA należałoby przez godzinę wtłaczać w nie 2,5A przez godzinę (co jest bardzo groźne dla akumulatora, grozi przegrzaniem i zniszczeniem) albo 250mA przez 10 godzin (lub dłużej, bo prąd 10-cio godzinny zwykle nie przegrzewa akumulatorów). Te dane które podajesz dotyczą zapewne nie ładowarki lecz zasilacza i tak naprawdę [...] wie jaki prąd wpływa do akumulatorków podczas ładowania. Oryginalna ładowarka Whites' ma wbudowany STABILIZATOR PRĄDU utrzymujący stały prąd ładowania podczas całego cyklu. Podczas ładowania moga mieć też miejsce różne inne historie o których nie wiemy nie widząc całego ustrojstwa. Np. mogłeś źle podłączyć ładowarkę i nie pływnie żaden prąd albo płynie w odwrotnym kierunku (akumulatroek "przeładuje się" i zmienia polaryzację ale jego pojemność jest żadna). Ponieważ masz zasobnik akumulatorow zapewne lutowałeś akumulatory - wysoka temperatura niszczy akumulatorki. itd itp. :pa proscan |
|
| Autor: | warwick [ czwartek, 31 marca 2005, 23:17 ] |
| Tytuł: | |
nie napisałem ze w jednym i drugim przypadku zasilacze, bo to faktycznie zasilacze, bardzo mocno się grzały podczas ładowania akumulatorów, przy czym nadal jednak działają - nic chyba kupie ten zasobnik na bateri o którym rozmawialiśmy przez telefon - mam nadzieje ze to rozwiąze mój problem dziekuje ProScan'owi za szybką (drugą) :D odpowiedź :piwo :1 pozdrawiam Piotr |
|
| Autor: | Cortez [ piątek, 1 kwietnia 2005, 02:58 ] |
| Tytuł: | |
Nie znam się na tym ale może by je sformatować ? |
|
| Autor: | Elektronik [ piątek, 1 kwietnia 2005, 10:21 ] |
| Tytuł: | |
Ostatnio kupiłem 4 GP1800 i po całodobowym ładowaniu w sprawdzonej ładowarce, bowiem mam taką w pracy która służy mi do ładowania akumulatorków R20, ale nie tylko ,można w niej naładowac każdy typ akumulatorków, jest sprawdzona wielokrotnie, niestety po włpożeniu do aparatu fotograficznego zaraz po minucie na wyświetlaczu pojawił się komunikat LOW BATERY. Powtórna procedura nic nie pomogła. Niestety trafiają się i takie buble, szkoda że kupowałem na VOLUMENIE Pozdrawiam |
|
| Autor: | Polak [ piątek, 1 kwietnia 2005, 11:29 ] |
| Tytuł: | |
elektronik aku które kupiłes to na 95% podróbki! Zobacz czy te aku "GP" nie "gżechoczą" jak poruszasz nimi góra-dó, albo czy nie są podejrzanie lekkie- też używałem takich 8 sztuk w jablu i ich realna pojemność jest conajmniej połowę mniejsza niż napis na etykietce, a na dodatek bardzo prawdopodobne że ładując je całą dobę najnormalniej je przeładowałes i teraz mają jeszcze mniej... PS co do "M...M"... to ja i koledzy kilka razy kupowalismy tam akumulatorki, i nigdy nie było żadnych zastrzeżen co do ich jakosci- nawet tych mniej firmowych będących w promocji... |
|
| Autor: | warwick [ piątek, 1 kwietnia 2005, 11:42 ] |
| Tytuł: | |
ja swoje polutowałem i na dodatek wywaliłem paragon tak ze nie zwróce swoich, poza tym nie wydaje mi się zeby w media m**** sprzedawali podróbki wcześniej był oryginalny pakiet akumulatorowy white's i też po całonocnym ładowaniu było błąd ortograficzny!!! (max po 5 minutach ) "BATTERY LOW" dzisj kupie baterie i polutuje je w pakiet zobaczymy co bedzie - mam tylko nadzieje ze lutowanie za mocno ich nie skatuje na dzieńdobry :666 no nic zobaczymy pozdrawiam Piotr |
|
| Autor: | andr_a [ piątek, 1 kwietnia 2005, 12:20 ] |
| Tytuł: | |
Mam pytanie Warwick - jak udało Ci się przylutować ? Ja parę razy próbowałem lutować aku i bez powodzenia, zresztą "oryginał" - nie zapominajcie o "y"! - błąd ortograficzny!!! pakiety nigdy nie są lutowane tylko zgrzewane... może coś tam nie kontaktuje w pakiecie? A niezależnie spróbował byś zmierzyć napięcie po naładowaniu na wszystkich akumulatorkach oraz całym pakiecie, przeciętnie naładowane ogniwo aku ma 1.35-1.38V , rozładowane ok 1.2V , cały pakiet naładowany przynajmniej 4x1.35=5.4V . Jak się pomyliłem co do wartości to niech ktoś poprawi. No i podstawowa sprawa - sprawdzić ile wykrywacz podziała na dobrych nowych bateriach - może w nim tkwi przyczyna. |
|
| Autor: | Polak [ piątek, 1 kwietnia 2005, 12:22 ] |
| Tytuł: | |
"na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! lutowanie aku/baterii jest wykonalne i wcale ich nie zkatuje, tylko powierzchnie trzeba dobrze oskrobac norzykiem lub zeszlifować pilniczniem do gołego mosiądzu który jest pod warstwą chromoniklu czy czego tam dają. "poza tym" piszemy oddzielnie! - błąd ortograficzny!!! dróga połowa sukcesu to dobrą cyna z kalafonią i nie przegrzanie lutu- maks 3 sekundy grzania. Optymalna moc lutownicy do takich operacji to 40W. Przed wlaściwym zlutowaniem nalerzało by też delikatnie pobielić cyną same konektorki baterii i blaszkę którą chcemy połączyć bateryjki. Poza tym przydatna do tego jest pasta lutownicza do lutów twardych. |
|
| Autor: | Hans [ piątek, 1 kwietnia 2005, 15:25 ] |
| Tytuł: | |
Gadałem ze specem od aku i powiedział mi byś po ładowaniu zmierzył napięcie na każdym aku. Może być tak że jedno ogniwo jest zepsute i nie pozwala ładować wszystkich w ładowarce. Pozdrawiam Hans |
|
| Autor: | Polak [ piątek, 1 kwietnia 2005, 18:16 ] |
| Tytuł: | |
Możliwe, chociaż porządne ładowarki ładują każde ogniwo osobno, natomiast te tańsze przeważnie ładują po 2 ogniwa parami, dlatego w tych tańszych powinno się zwracać uwagę na to żeby lądować parami rozładowane w podobnym stopniu ogniwa. Z reszta sam pomiar napięcia nie jest wcale wiążący- miałem aku które ładnie trzymało napięcie , ale nie było w stanie dać prądu powyżej kilkuset mA. Najlepiej byłoby mierzyć aku pod z góry ustalonym obciążenie,, mierząc jednocześnie prąd i napięcie, ale komu poza pracownią w technikum chciało by się w to bawić ;) .Ja stan rozładowania sprawdzam drastyczną ale skuteczną metodą- przez krótkotrwały pomiar prądu za pomocą amperomierza ustawionego na zakres 20AI=(tańsze merinki mają 10A). Oczywiście prąd mierzę bardzo kurtko, bo przy dobrze naładowanym ogniwie osiąga on przeszło 3,5A, natomiast za nadające się do ładowania uważam takie które nie jest w stanie dać 2A |
|
| Autor: | lis [ piątek, 1 kwietnia 2005, 21:21 ] |
| Tytuł: | |
Polak napisał(a): .Ja stan rozładowania sprawdzam drastyczną ale skuteczną metodą- przez krótkotrwały pomiar prądu za pomocą amperomierza ustawionego na zakres 20AI=(tańsze merinki mają 10A). Oczywiście prąd mierzę bardzo kurtko, bo przy dobrze naładowanym ogniwie osiąga on przeszło 3,5A, natomiast za nadające się do ładowania uważam takie które nie jest w stanie dać 2A
nie wiem Polak jakie mierzysz aku ale cos mało tego prądu dają ja mierze aku NiMH 1800mAh paluszki i dają powyżej 20 A, dlatego szybko odłączam miernik zwykła bateria płaska 4,5V daje 8 Amper pozdrawiam |
|
| Autor: | Polak [ piątek, 1 kwietnia 2005, 22:56 ] |
| Tytuł: | |
Hmm, tu mam temat do przemyśleń- chyba bardzo dużo zależy od rezystancji wewnętrznej toru pomiaru duzego prądu miernika, bo sprawdziłem to samo aku na 3 różnych: na porządnym cyfrowym Metexie 3,25A na tanim cyfrowym 6,4A a na starym rosyjskim wskazowkowym 8,7A. Natomiast w nawet krótkotrwały prąd 20A z pojedynczego aku 1800 nie chce mi się wierzyć! A może chodzi o pakiet 4 aku? Lis jak możesz to napisz jaki prąd masz przy zwykłym paliszku alkalicznym? |
|
| Autor: | zybinek [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 14:03 ] |
| Tytuł: | |
Nowoczesne akumulatory wykonane są z bardzo dobrej gatunkowo kwasoodpornej blachy. Jeżeli elektrody akumulatorów lub baterii są tylko pobielone to nie radzę ich nikomu kupować ! Jest to po prostu tandeta której zastosowanie w wykrywaczu może spowodować ich wadliwe działanie lub nawet uszkodzenie poprzez wyciekający lub odparowujący elektrolit. Praktycznie nie ma możliwości lutowania akumulatorów w obudowie z blachy kwasoodpornej bez zniszczenia ich struktur wewnętrznych! Jako podstawową technologię do łączenia akumulatorów w pakiety stosuje się zgrzewanie punktowe. Technologia ta powoduje niewielkie punktowe nagrzanie powierzchni łączonych nie powodujące uszkodzeń wewnątrz akumulatora. W dobrych firmach sprzedających akumulatory z reguły mają takie zgrzewarki, a zgrzanie pakietu składającego się z 4 akumulatorów na warszawskim VOLUMENIE kosztuje około 15 zł. Kilka lat temu łączyłem akumulatory w pakiety (z dobrym skutkiem) za pomocą kleju z dużą zawartością srebra używanego do naprawy uszkodzonych pasków odmrażających w tylnych szybach samochodów osobowych. Wydaje mi się, że jest to najlepsze rozwiązanie w warunkach amatorskich, jednak trzeba pamiętać, aby w tak sklejonym pakiecie nie sprawdzać stanu jego naładowania poprzez pomiar prądu zwarcia. Prąd zwarcia pakietu składającego się z 4 akumulatorków o pojemności rzędu 2000 mA może być nawet na poziomie 20-30 A. Należy również pamiętać, że przepływ tak dużego prądu, nawet przez krótką chwilę, nie wychodzi na dobre akumulatorom a tym bardziej klejonemu połączeniu. |
|
| Autor: | warwick [ poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 07:47 ] |
| Tytuł: | |
Witajcie, zamawiam dziś u ProScan'a zasobnik na baterie i pierwsze co zrobie jak przyjdzie to wsadze "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! zwykłe baterie - bede miał 100% pewności ze to kwestia zasilania, a aku bede musiał rozlutowac i posprawdzać czy się jeszcze do czegos nadają dzieki wszystkim za cenne uwagi i pozdrawiam Piotr - warwick |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|