https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

GARETT GTI 2500 czy MINELAB QUATTRO ???
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=11842
Strona 1 z 2

Autor:  konsos [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 15:53 ]
Tytuł:  GARETT GTI 2500 czy MINELAB QUATTRO ???

Proszę o opinie !! Od jesieni chadzam z GTI 2500 ale trochę wkurza mnie obsługa tego sprzętu chciałem go wymienić na MINELAB QUATTRO MP . CZY WARYO ? co myślicie o MINELAB QUATTRO MP ?

Pozdrawiam i dzięki za opinię :que :que :que

Autor:  jaaacek [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 17:08 ]
Tytuł: 

powiedz co cię wkurza w ustawieniach .trochę trzeba pochodzić z nim i polubieć go. :luv

Autor:  Mrand [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 18:15 ]
Tytuł: 

Formalnie rzecz biorąc, Quattro jest detektorem niższej klasy niż GTI2500 dlatego uważam, że nie warto. Inną sprawą są osobiste preferencje, ale to już czysto subiektywna sprawa. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  Hans [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 19:11 ]
Tytuł: 

Tak, tak, wyłącznie subiektywne. Ja na rok zmieniłem Sovereigna nia GTI 2500 i był to rok praktycznie strtacony. Teraz wróciłem do Minelaba sovereigna i kopanie odzyskało blask.
Mefisto, który też miał GTI 2500 zmienił także na sovereigna i po czterech wyjazdach napisał mi że nie zmieni tego sprzętu na nic innego.
Sovereign to podobno sprzęt ze średniej półki. Problem w tym że może ta średnia półka Minelaba jest umiejscowiona i tak wyżej niż półka na której leży GTi :jump

Autor:  Mrand [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 20:03 ]
Tytuł: 

Mowa była o Quattro. a ponadto nie ma żadnych formalnych i obiektywnych podstaw do twierdzenia, że "... średnia półka Minelaba jest umiejscowiona i tak wyżej niż półka na której leży GTi". Szanuję technologię Minelaba, ale mnie ona nie poraża.
Mam kolegę, który kupił sobie Explorera II, bo tak wypada przy jego pozycji, ale gdy nikt nie widzi i tak szuka Smętkiem bo się mu ten bardzo podoba. I co z tego wynika? Ano, nic. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  Hans [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:34 ]
Tytuł: 

I o to mi chodziło by pokazać to iż nie "wodotryski" wykrywacza a osobiste preferencje się liczą.
Poza tym "może" było prowokacją na którą Ty Mrand byłeś podatny.
Pozdrawiam

Autor:  berezol [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:44 ]
Tytuł: 

Ja bym sobie odpuścił garetta. Jak sobie tylko przypomnę jak kiedyś z Hansem i Mephisto pojechaliśmy na wykopki :) My sobie śmigamy i kopiemy różne drobiazgi z gleby a Mephisto, biedactwo zamiast kopać musiał coś tam dłubać i naciskać w tym swoim komputerku w elektronice. Normalnie żal ściskał chłopaka. No i oczywiście wykopał tylko to co psu z pod ogona wypada... :jump

Autor:  Mrand [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 22:31 ]
Tytuł: 

Coś mi to zaczyna przypominać dyskusję o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia z jednoczesnym uderzeniem w stól. Nie mam smaka na takie rozmowy. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  berezol [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 22:52 ]
Tytuł: 

Nie to żebym miał coś do garetta, ale nie znam nikogo osobiście kto byłby z niego w pełni zadowolony. Może to przypadek...

Autor:  Litościwy [ wtorek, 5 kwietnia 2005, 22:58 ]
Tytuł: 

berezol napisał(a):
. No i oczywiście wykopał tylko to co psu z pod ogona wypada... :jump

Ja bym pewnie też tyle wykopal gdybym dostal w ręce wykrywkę której nie znam.
Nie wiem skąd opinia, że garrett ma skomplikowaną obslugę i ciągle trzeba w nim coś ustawiać, zmieniać, zaglądać w ekran.
Chodzę z gti od kilku lat i teraz po wlaczeniu wykrywki i ustawieniu dyskryminacji jedynym przyciskiem jakiego używam przez caly dzień jest pinpoint.
Ja sobie ten sprzęt chwalę, koledzy chwalą minelaby bo je znają. Grunt to dobrze poznać sprzęt dlatego Tobie Konsos radzilbym poczekac jeszcze z zamianą na coś innego, jeździć kopać, jeździć kopać, jeździć kopać i będziesz wiedzial co on gada i mam nadzieje że będziesz z niego zadowolony tak jak ja.
pozdrawiam,

Autor:  Robi [ środa, 6 kwietnia 2005, 08:57 ]
Tytuł: 

berezol napisał(a):
Nie to żebym miał coś do garetta, ale nie znam nikogo osobiście kto byłby z niego w pełni zadowolony. Może to przypadek...

Chyba przypadek. Czyż w pełni nie są zadowoleni ze sprzętu Test i jankos?

Zgodzę się z Litościwym, że sprzęt naprawdę trzeba poznać. A ten z wyższej półki to co najmniej kilkadziesiąt godzin w terenie trzeba mieć, jeśli nie wiecej. Niech to powiedzą właściciele XLT, Explorerów czy GTI - prawda, że nie od razu się do końca wyczuło sprzęt? Owszem, szuka się i znajduje od pierwszej minuty, ale zanim się człowiek przyzwyczai do wykrywacza i zanim będzie się znało wszystkie jego szmery (które lubią się zamieniać w denarki na ten przykład), to dużooo czasu potrzeba. :skromny

Autor:  konsos [ środa, 6 kwietnia 2005, 09:06 ]
Tytuł:  Dzieki za opinie ... :)

Tak naprawdę to nie mogę narzekać na Garetta pod względem łapania fantów – Obsługa nie jest trudna ! Ja nie chodziłem nigdy z minelabem , a słyszałem ,że jest mocno chwalony. Przede wszystkim chodzi mi o to jak w Minelabie jest rozwiązany system rozpoznawania metali??? :que :que :que . W Garecie nigdy nie wiem za czym kopie ( wskazuje 25 centówkę a wykopuje kawałem glinianego naczynia z ołowianą polewą ) Być może jest to brak doświadczenia – Jeżeli macie jakieś uwagi to chętnie wysłucham. Garett irytuje mnie troszkę tymi obrazkami czyli 1 centóeka puszka , nakrętka itd. Jak by niemożna dać oznaczeń aluminium , mosiądz itd. ale tu to już przesadzam ;) ;) ;)

Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam

Autor:  Mrand [ środa, 6 kwietnia 2005, 09:52 ]
Tytuł: 

Otóż nie można dać oznaczenia "aluminium, mosiądz" itp. ponieważ detektory nie rozróżniają metali lecz typowe obiekty! Przykładem może być np. kawałek folii - raz rozłożony płasko a innym razem ciasno zgnieciony w kulkę, lub kawałek gładkiej blachy stalowej, który potem kilkakrotnie nieforemnie zaginamy. Metal ten sam, a wskazania będą różne. Takie rzeczy warto z góry wiedzieć. Poszukiwacz to zbiór dwuelementowy. Człowiek i jego narzędzie. Idealny przypadek, gdy jedno pasuje do drugiego. Czasem jednak trzeba trochę czasu i cierpliwości aby to zgrać. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  J35 [ środa, 6 kwietnia 2005, 11:36 ]
Tytuł: 

Witam.

Od miesiąca mam M. Quatro, wcześniej chodziłem na Rutusie Ultra.Quatro jest prosty w obsłudze (na razie używam programów fabrycznych).Niestety trochę pewnie jeszcze wody upłynie zanim się do niego przyzwyczaję.
na razie to huśtawka nastrojów- raz w 1,5 godz. na schodzonej miejscówce 12monet +kilka guziołków , innym razem bryndza i kłopoty z pin-pointem.Ale myślę, że to kwestia poznania sprzętu. Bardzo podoba mi się w nim głębokościomierz.
Proszę o dzielenie się uwagami posiadaczy tej wykrywki na jej temat.


Pzdr Jarek

Autor:  konsos [ środa, 6 kwietnia 2005, 12:32 ]
Tytuł: 

A może Minelab Sovereigna niż QUATTRO MP ??? :que :que :que ( jak sugeruje Hans )Jest tańszy ! Czy warto dołożyć parę stówek na QUATTRO . Jak myślicie – czy warto patrzeć w te monitorki czy lepiej wytężyć słuch i podziwiać krajobrazy „lub wypatrywać gajowego ”;) ??? :que :que :que

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/