https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Uprząż dla użytkowników Eksploreara https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=13392 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | zybinek [ środa, 1 czerwca 2005, 11:39 ] |
| Tytuł: | Uprząż dla użytkowników Eksploreara |
Czy ktoś z użytkowników EXPLORERA używał takiej uprzęży jak na obrazkach ? Jeżeli tak to proszę o krótka opinię. |
|
| Autor: | Ardengard [ środa, 1 czerwca 2005, 12:18 ] |
| Tytuł: | |
Z osob ktore znam to tylko Kalita biega czasami w czyms takim. Mozna wiedziec ile dales za te szelki? Pozdrawiam, Ardengard |
|
| Autor: | Ardengard [ środa, 1 czerwca 2005, 12:52 ] |
| Tytuł: | |
Robert, to zalezy. A jezeli machasz np. 20 dni w miesiacu? Zapalenie stawu lokciowego murowane. Mimo ze np. ja jestem weekendowym kopaczem to czasami ratuje mnie w drugim dniu kopania tylko to ze macham jak Wolodyjowski - na dwie rece :) Ardengard |
|
| Autor: | Hans [ środa, 1 czerwca 2005, 13:59 ] |
| Tytuł: | |
Panowie, trenować trzeba. Mnie jedynie ręka boli jak chodzę z wykrywką w górach i muszę często podnosić i opuszczać cewkę. Na Mazowszu to i kilka dni można omiatać cewką pola bez uprzęży. Częściej boli mnie bark od "odciskającego się" na nim fiscarsa noszonego na ramieniu. |
|
| Autor: | zybinek [ środa, 1 czerwca 2005, 14:15 ] |
| Tytuł: | |
Szelki zakupiłem w zestawie z 6 miesięcznym wykrywaczem na ebayu. Niestety, sprzedawca nie zapakował ich do paczki i stąd moje pytanie - mam żałować czy też nie? Pod tym adresem http://www.kamakazi.com/ są opisane bardziej szczegółowo. Rozumiem, że przywołujemy kolegę Kalitę do tablicy? |
|
| Autor: | Ardengard [ środa, 1 czerwca 2005, 14:35 ] |
| Tytuł: | |
Raczej na katedre profesorska :P. Zestawik super. Mozna wiedziec jaki byl koszt? Tez sie przymierzam do II. Ardengard |
|
| Autor: | arek [ środa, 1 czerwca 2005, 14:50 ] |
| Tytuł: | |
Hans napisał(a): Panowie, trenować trzeba.
Mnie jedynie ręka boli jak chodzę z wykrywką w górach i muszę często podnosić i opuszczać cewkę. Na Mazowszu to i kilka dni można omiatać cewką pola bez uprzęży. Częściej boli mnie bark od "odciskającego się" na nim fiscarsa noszonego na ramieniu. Koszmarna ergonomia Explorera wynika nie z jego wagi (ME II - 1,7 kg bez baterii, z bateriami pewnie nieco ponad 2 kg) ale ze zlego wywazenia - zbyt ciezka cewka i wysiegnik w porownaniu do reszty. Ty Hans masz Sovereigna i mozesz sobie przeniesc puszke z elektronika pod lokiec a to juz wyraznie poprawia wygode poszukiwan. Uzytkownicy Explorera nie maja tak prosto. Moj Whites 6000 di pro sl wazy z bateriami ok. 2.3 kg ale zaprojektowany jest tak, ze wiekszosc ciezaru jest umiejscowiona pod lokciem. Dodatkowo czesc wagi wykrywacza spoczywa na zapietym pasku podlokietnika. Wszystko to sprawia, ze calodzienna wyprawa nie jest problemem i mino roznicy w wadze komfort poszukiwan jest o niebo lepszy niz w Explorerze. pozdrawiam |
|
| Autor: | Van Worden [ środa, 1 czerwca 2005, 19:48 ] |
| Tytuł: | |
Witam! W zasadzie wszystko jest lepsze od chodzenia z Explorerem :n Ale skoro już niestety go masz to upomniałbym się o szelki bo jak się do nich przyzwyczaisz (co nie jest takie proste ;) ) to znacznie poprawisz sobie komfort pracy.. Chyba nie powinno byc dla gościa problemem włożenie szelek do kopertki i wysłanie? W końcu to TWOJE szelki.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | kawon30 [ sobota, 4 czerwca 2005, 21:59 ] |
| Tytuł: | |
Panowie bez przesady Explorer chyba nie jest aż tak niewygodny-ja mam Quattro i nie narzekam choć to identyczna waga i konstrukcja.Co do Whitesa 6000 Di pro Sl to dla mnie osobiście był bardziej niewygodny i nieporęczny od minelaba.Moim zdaniem cięższa cewa ma też wiele plusów jak choćby to że można nią szorować po mniejszej roślinności.Używanie natomiast szelek uważam za kosmetykę dla bardziej wrażliwych poszukiwaczy,ja osobiście bym ich nie stosował. |
|
| Autor: | Van Worden [ niedziela, 5 czerwca 2005, 00:10 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Kawon - szelki to nie kosmetyka bo dobrze zrobione i założone redukują wagę sprzętu o 90% co w przypadku Explorera jest super.. Znałem paru właścicieli EX którzy absolutnie nie wyobrażali sobie chodzenia bez szelek. Niestety jest to ergonomiczny koszmar a przekonać się o tym możesz gdybyś co najmniej kilka godzin pochodził z dobrze wykonanym i wyważonym sprzętem.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | PANZERULE [ niedziela, 5 czerwca 2005, 10:42 ] |
| Tytuł: | |
co wy z tym ciezarem?chodze z XS i nic mnie nie boli,nie jest ciezki te 2 kg to ciezar?No chyba ze ktos ma 150 cm i wazy 40 kg to w porownaniu z waga wykrywacza sie zgodze.Ktos napisal o chodzeniu przez 20 dni ,odpowiedz jest bardzo prosta,ten ktos juz sie wyrobil i nie czuje tego wykrywacza w dloni.Co do samych szelek,pomysl moze sie sprawdzic wlasnie dla tych mniejszych kolegow.Z innej zas strony nalezy popatrzec na to,na ramionach plecak,kabel od sluchawek,moze jakis chlebaczek i jeszcze te szelki,caly jestes opleciony jakimis paskami.Moim skromnym zdaniem lepiej zrobic sobie przerwe co godzine na lyk wody i nie zawracac sobie tym glowy,a jak trafisz te wlasciwe sygnaly to sam sie zdziwisz ile jeszcze masz sil machac tymi 2 kg. |
|
| Autor: | Van Worden [ niedziela, 5 czerwca 2005, 12:45 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Cóż Panzerrule, wielu znasz takich "Wołodyjowskich" poszukiwaczy ;) ? Obawiam że skutki chodzenia z takim sprzętem odczuwa się dużo później niestety.. Tu nawet nie chodzi o sam ciężar, bo wykrywaczy o podobnej wadze jest sporo, tylko o fatalną ergonomię.. A co do szelek to nie jest gadżet dla każdego ale warto spróbować. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | PANZERULE [ niedziela, 5 czerwca 2005, 13:28 ] |
| Tytuł: | |
Wolodyjowskich -jesli chodzi o machanie"szabelka"to moze ja , znam podobnych sobie,a jesli chodzi tobie o wymiary to jestem przeciwienstwem Pana W...,ale i mam kolegow jego pokroju i biegaja z bardzo lekkimi wykrywakami.Przyczyn iz miejsi koledzy posiadaja taki a nie inny wykrywacz jest wiele,ale nie to ze wazy 2 kg.Ja osobiscie uwazam iz ergonomia tego wykrywacza jest wspaniala,sa w nim tez "-"np. w XS male wejscie na sluchawki,podporka pod reke jest zbyt delikatna no i ten paseczek.Co do samego tematu szelek,moze byc to przydatne,oczywiscie kto chce sobie kupi lub sam zrobi.Inne co mi przyszlo wlasnie do glowy jest sposob kopania,masz sygnal,chcesz kopac a tu uwiazany wykrywacz,jak sie schylic czy kucnac.W terenie gdzie chodze,mieszkam,zbyt wiele jest sygnalow do sprawdzenia aby jeszcze bawic sie w odpinanie i zapinanie,moze jesli mial bym jeden sygnal na godzine to zastanowil bym sie nad przetestowaniem szelek.Wszak lubimy ulatwiac sobie robote.Przyznam iz ja odkladam przy kopanie zwykle wykrywacz na pol metra,i z tego co widzialem wielu tak robi. Van Worden napisales"a przekonać się o tym możesz gdybyś co najmniej kilka godzin pochodził z dobrze wykonanym i wyważonym sprzętem" moze podasz jaki wykrywacz masz na mysli,bo juz kilka mialem w dloni zanim kupilem XS,i do glowy przychodzi mi jeszcze tylko jeden z jakim fajnie mi sie chodzilo,oczywiscie podobnej klasy,a wychodze zwykle na min.8 godz. |
|
| Autor: | Van Worden [ niedziela, 5 czerwca 2005, 14:31 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Wzorem który zwykle podaję jako "niedościgniony" jest XLT ze swoja standardową cewką:1 A co do problemów wynikających z KOSZMARNEJ ergonomii EX, to tak jak już napisałem - można się ich spodziewać duuużo później.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | PANZERULE [ niedziela, 5 czerwca 2005, 19:48 ] |
| Tytuł: | |
tak wlasnie XLT mialem na mysli,ale i tak zawsze bede uwazal iz kazdy musi dobrac wykrywacz do siebie,nie kierowac sie reklamami i tabelami osiagow danej wykrywki.A czy czegos mozna sie spodziewac,zobaczymy,autem tez mozna sie rozbic jesli z glowa sie nie jedzie. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|