https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Rutus First na monety?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=15028
Strona 1 z 1

Autor:  Jarema [ sobota, 6 sierpnia 2005, 16:02 ]
Tytuł:  Rutus First na monety?

Nie wiedziałem czy dac to do działu o wykrywaczach czy o monetach, więc daje tutaj...
Zastanawiam się czy nie przestawić się na monety. Do tej pory kopałem militarkę ale do najbliższych dobrych miejscówek mam 25 km a jedyny transport to rower:P No ale okazało się że koło mojego miasta jest sporo ciekawych miejsc na monety. Tylko czy RF się do tego nadaje? Nie chodzi o to żeby był super, ale czy nie będzie stratą czasu kopanie monet z tym wykrywaczem? Do tej pory myślałem że będzie sie sprawował w miarę znośnie ale jak skonfrontowałem osiągi z Fisherem poszukiwacza który kopał koło mnie to zwątpiłem...

Autor:  Jarema [ sobota, 6 sierpnia 2005, 16:41 ]
Tytuł: 

Dobra, dobra:) Ja się chciałem tylko dowiedzieć czy jest jakikolwiek sens przeszukać Rutusem miejsce gdzie przez 3 miechy obozowali żołnierze Napoleona ;)

Autor:  Semen [ sobota, 6 sierpnia 2005, 16:59 ]
Tytuł:  re

Witam
Ja biegam z RF i nie ma problemu z monetkami trzeba tylko być bardziej skrupulatnym wszysto zależy od miejsca farta i sprzętu a monety można wykopać w ogródku

Autor:  andr_a [ sobota, 6 sierpnia 2005, 17:07 ]
Tytuł: 

W zakresie swoich możliwości będzie wykrywał monety normalnie, będziesz musiał określić sobie punkt dyskryminacji tak żeby nie gubił mniejszych monet i równocześnie odrzucał przynajmniej część żelastwa - resztę "na słuch" analizować, monety w 80% przypadków dają charakterystyczne punktowe czyste sygnały.
Co do lini wysokiego napięcia to niestety moje 3 White's-y które miałem łącznie z obecnym też dostawały lekkiej głupawki i utrudnione były wtedy poszukiwania.

Autor:  marcinl [ sobota, 6 sierpnia 2005, 18:03 ]
Tytuł: 

Kretschmer wez pod uwage ile kosztuje Rutus i Fisher.

ps. Widzę, że krucjata trwa...

Autor:  Jarema [ sobota, 6 sierpnia 2005, 18:11 ]
Tytuł: 

Ok. Dzęki:) A tak przy okazji to co można wykopać na miejscu takiego obozowiska nie licząc monet i guzików? No i co ciekawego kopiecie na XVII wiecznych i napoleońskich polach bitew?

Autor:  Matejko [ sobota, 6 sierpnia 2005, 18:13 ]
Tytuł: 

Spoko Kretschmer.

Mialem RF+ i z monetami radził sobie doskonale.
Na początek weź sobie kilka moniaków i potrenuj "w powietrzu' ustawienie sprzętu.

W RF+ dyskryminację miałem na 3/4 zakresu, było OK. Widział nawet boratynki.
Dasz sobie radę, tylko idź kopać zamiast gdybać.... :1 :)

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo

Autor:  radkow1 [ sobota, 6 sierpnia 2005, 19:15 ]
Tytuł: 

Matejko napisał(a):
Spoko Kretschmer.

Mialem RF+ i z monetami radził sobie doskonale.
Na początek weź sobie kilka moniaków i potrenuj "w powietrzu' ustawienie sprzętu.

W RF+ dyskryminację miałem na 3/4 zakresu, było OK. Widział nawet boratynki.
Dasz sobie radę, tylko idź kopać zamiast gdybać.... :1 :)

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo


Ja RF+ ustawiam na godzine 14** i spokojnie łapie boratynki omijając gwoździe i kapsle po piwie.
Spokojnie można szukać monetek. RF również spokojnie łapie monety.
Sztuką jest jedynie rozpoznawać sygnały.

* nie handluję sprzętem do poszukiwań a sprzęt powyższej firmy posiadam dłuższy czas i chwale sobie...

Pozdrawiam!
Radek

Autor:  pifko [ sobota, 6 sierpnia 2005, 22:35 ]
Tytuł: 

potwierdzam, rutusik jeśli sie z nim osłuchać radzi sobie świetnie nawet z maleńkimi monetkami.

Osobiście chodze z niską dyskryminacją. około 10, 11-tej. Gwoździ i tak nie kopie - bo gwóźdź w rutusie zawsze będzie brzmiał jak gwóźdż, nie sposób sie pomylić, ale za to ma sie 100% pewnośći, że to nie głęboki mały kolorek.

Nawet duże (lub okrągłe) przedmioty stalowe piszczą w sposób subtelnie inny od koloru. Zaczynają piszczeć odrobine później niż zaczął by wyć kolor w stosunku do centrum przedmiotu.

Ale takie sygnały też kopie, mimo że okazują sie w 90% sporym żelastwem - lepiej mieć pewność (i czyste pole pod następne wyprawy).

Autor:  plomber [ niedziela, 7 sierpnia 2005, 19:06 ]
Tytuł: 

Miałem Rutusy First i plus. Obydwa doskonale nadają się na monety. Właśnie Rutusem znalazłem najciekawsze sztuki w mojej kolekcji i uważam ze to dobry sprzęt, chociaż dzisiaj chodzę z innym. Na XVII wiecznych pobojowiskach oprócz monet guzików trafiają się różne klamry, żetony, zapinki, plomby, bardzo dużo kulek muszkietowych, armatnie i inne. Na pewno warto pójść w takie miejsce z Rutusem.
pozdrawiam

Autor:  Jarema [ niedziela, 7 sierpnia 2005, 19:36 ]
Tytuł: 

Dzisiaj szukałem w tym obozowisku przez jakieś 3 godziny. Niestety przegoniła mnie burza :[ ...
Znaleziska? Jakie znaleziska?! No... jakieś 2 metalowe kliny. Dyskryminacja się sprawdza - śmieci nie kopałem ale prawda jest taka że nie miałem prawie żadnego sygnału. Chociaż wykrywacz działał i zasięg ma. Może w przyszłym roku jak zaorają teren to coś wyjdzie.

Autor:  baxter12 [ niedziela, 7 sierpnia 2005, 21:33 ]
Tytuł: 

Czy mozna tak ustawic na forum dyskryminacje?

Chodzi o to zeby jak ustawiam w wyszukiwarce haslo "RUTUS" wycinalo mi wszystkie sygnaly "CIACHO"?
:jump
He he
Baxter
P.S.

Ciacho bez urazy

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/