|
Ja mam swoje zdanie na ten temat: JAK NAJLEPSZY SPRZET. Np Whites Spectrum, R1, Minelab Explorer, Garret 2500 , wszystkie maja automatyke. Szuka sie latwo i przyjemnie, bez stresu. Jeden przycisk i sprzet gotowy do pracy.Wystarczy tydzien terningu na ogrodku i rusza sie w pole.
<BR>Tymczasem np prosty PI lowi w terenie kazdy gwozdz i nakretke. Sztuka jest cokolwiek rozpoznac. Tak wlasnie zaczynalem. Po kilku dniach chodzenia mialem tone gwozdzi, odlamkow od szrapneli itp. Efekt: stwierdzilem, ze nie warto szukac, bo inni znajduja monety, a ja tylko smieci.
<BR>Zmienilo sie to, gdy kupilem w tych czasach Cointraca ( to juz legenda)
<BR>Oczywiscie finanse graja tu powazna role. I zgadzam sie tu z Kieresem, ze gdy sie droga zabawka znudzi, to straty sa wieksze.
<BR>Chyba, ze idzie o szkolenie jak w klasztorze Schaolin. Przez cierpliwosc, trud i pot do sukcesu i doskonalosci. To kup sobie Whites`a Classic. Po miesiacu pracy, jak jeszcze bedziesz dalej chcial poszukiwac, to znaczy, ze jestes cierpliwy jak mnich <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Kilka rodzimych produkcji ( nie wszystkie oczywsiscie) gwarantuja Ci podobne atrakcje.
<BR>
|