https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Minelab Explorer I sciszenie wysokich dzwiekow
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=16435
Strona 1 z 1

Autor:  Ardengard [ czwartek, 22 września 2005, 20:59 ]
Tytuł:  Minelab Explorer I sciszenie wysokich dzwiekow

Witam,

Mam pewien problem z glosnoscia. Moze wiekszosc z was przyzwyczaila sie do chodzenia z ustawieniami Volume - Max limit: 10 oraz Gein: 5. Osobiscie po pol godzine chodzenia z takimi ustawieniami i trafieniem kilkunastu kapsli lub kopiejek rozwala mi mozg. Wysokie sygnaly sa dla mnie tak mocne ze nie jestem w stanie ich zniesc. Tak wiec schodze z Max limit oraz Gein do ok 3 lub 4. To niestety jednak wycina niskie slabo slyszalne buczace dzwieki - glownie male sredniowieczne sreberka ale jednoczesnie obniza te bardzo wysokie zreszta zawsze slyszalne - duza miedz, srebra, kapsle - o co wlasnie mi chodzi.
PYTANIE: czy jest taka mozliwosc aby przyciszyc wysokie dzwieki jednoczesnie zachowujac taka sama glosnosc dla niskich buczacych dzwiekow? Jest taka opcja w Tone - Limits ale za bardzo jej nie rozumiem. Jednoczesnie nie za bardzo chce teraz pomieszac dzwiekow zeby wysokie zamienily sie w nizsze i pomieszaly mi dzwieki kapli z denarkami.

Moze ktos mial juz taki problem i go rozwiazal? Prosze o pomoc.

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  Mrand [ piątek, 23 września 2005, 07:47 ]
Tytuł: 

Gdy przez jakiś czas używałem Explorera miałem podobny problem. Pierwsze co zrobiłem to zacząłem używać słuchawek o wyjątkowo podłej jakości co ograniczyło (spłaszczyło) charakterystykę dźwięku. Wysokie tony przestały dokuczać, za to niskie (szczególnie te na zakończenie sygnału) waliły mi po uszach do bólu. Potem zaopatrzyłem się w dynamiczne słuchawki o stosunkowo dobrej jakości i zmieniłem charakterystykę przenoszenia dźwięku poprzez dolutowanie równolegle do wkładek odpowiednich kondensatorów. Ich wartość trzeba dobrać doświadczalnie wg. własnych preferencji. Wszystkie tony było słychać równomiernie a praca stała się o wiele przyjemniejsza. W końcu pozbyłem się Explorera i tego typu problemy zniknęły w sposób permanentny.

Autor:  proscan [ piątek, 23 września 2005, 10:52 ]
Tytuł: 

Witam,

Masz do wybory następujące opcje:

- zmiana wykrywacza na inny*;
- zakup badziewnych słuchawek*;
- całkowite wyłączenie opcji identyfikacji tonalnej (SOUNDS - CONST);
- wybranie opcji AUDIO 1, 2 lub 3 (najlepiej dla Ciebie) w dziale RESPONSE (osobiście nie przepadam, bo wykrywacz sobie śpiewa i nuci, co jednak wymaga czasu - którego nie mam - by się przyzwyczaić)
- Zmiejszyć nastawę TONE LIMITS (do wartości nie męczącej). Ta nastawa ogranicza wysokość pisku. Tego mi brakuje np. w modelu Quatro, który bardzo wysoko piszczy na grube srebro, że nawet ciężko to uszłyszeć, przy moim steranym słuchu.
- Zmniejszenie nastawy TONE Variability.

Niestety bedziesz musiał poeksperymentować, a po zakończeniu eksperymentów przyzwyczaić się i wyczuć zupełnie nowe sygnały dźwiękowe. Pozostaje Ci jeszcze:

- zakup słuchawek z regulacją barwy dźwięku (trudno dostępne, ale są).

:pa

proscan

*) Mrand (c)

Autor:  Mor25 [ poniedziałek, 26 września 2005, 18:11 ]
Tytuł: 

Witam

Mam pytanie... a wlasciwie po co uzywac w ME I sluchawek? Uzywam wysokiego gain i wedle moich testow i obserwacji takie ustawienie tak mocno podbija nawet najcichsze dzwieki ze kompletnie nie ma mowy o przeoczeniu sygnalu. Z drugiej jednak strony istnieje wrecz "presja spoleczna" na uzywanie sluchawek... no i ja sie pytam czemu? Jedyna przewaga sluchawek jaka dostrzegam lepsze ukrycie w terenie... bo spiewajacy minelabik sciaga gapiow z duzych odleglosci :)
A kilka razy robilem podejscie do tego paskudnego urzadzenia jakim sa sluchawki i to jest MAKABRA w nich pracowac. Ok byc moze w sluchawkach da sie nieco precyzyjniej rozrozniac sygnaly, co nie zmienia przeciez faktu, ze na ciekawym terenie kopie wszystko co piszczy... bo za duzo razy widzialem sygnal zmieniajacy swoja charakterystyke z kazdym centymetrem blizej celu. Wiec majac do wyboru masakracyjna wrecz niewygode pracy w sluchawkach przy nieco wiekszych mozliwosciach identyfikacji to zdecydowanie wybieram luz i swobode pracy z wykrywka jaka mam bez sluchawek.

wiec Panowie co przeoczylem... bo nie sadze zeby wszyscy minelabowcy skladali sie z zadeklarowanych masochistow uwielbiajacych krepowac sobie ruchy i katowac sobie uszy ;)

pozdrawiam

Autor:  Mor25 [ poniedziałek, 26 września 2005, 21:36 ]
Tytuł: 

Witam

nic na wiare... dlaczego graniczy z cudem? Powtórze jeszcze raz. Przerowadzilem testy ze sluchawkami i bez, na duzych itemach i na malutkich blaszkach... i na wysokim gain podbicie glosnosci jest tak mocne ze KAZDY sygnal jest wychwytywalny bez problemu... zaplata za to jest utrudnione odroznianie duzych itemow od malych ale na to akurat jest wiele metod i nie musze posilkowac sie glosnoscia sygnalu.

pozdrawiam

Autor:  Mor25 [ poniedziałek, 26 września 2005, 22:50 ]
Tytuł: 

Witam

faktycznie breaktata nigdy nie wykopalem, ale wiazalbym to raczej z moja nieumiejetnoscia znalezienia odpowiedniego pola... ale nie sadze zeby to malenstwo bylo duzo wieksze od breaktata... a sytuacji kiedy wykopywalem paromilimetrowe kawalki kolorkow nawet nie chce mi sie liczyc

Potrafie w miare obiektywnie ocenic to z czym chodze (tak mi sie przynajmniej wydaje). Minelab Explorer Xs na maxymalnym gain ma tak glosny sygnal ze NIE MA mozliwosci nie doslyszenia pisku... Jesli chodze po polu w bezwietrznym dniu to glosnosc 3-4 calkowicie wystarcza... a na samochody, traktory i inne akustyczne przeszkadzajki (z odleglosci okolo 50-70 metrow) wystarczy max limit na 8 ustawic (na takiej glosnosci tubylca zwabisz ze 150 metrow - przetestowane) i trzeba bylo dopiero 2 traktorow mielacych niewielkie pole na ktorym dzialalem zeby mnie z niego przegonic ;)

Nie wiem czy wszystkie wykrywacze z gornej polki maja mozliwosc podbicia najcichszego sygnalu... nic innego nie trzymalem w reku wiec byc moze luksus pracy bezsluchawkowej tyczy sie wylacznie tego modelu... a moze nie. Wyjasnijcie mi prosze ale konkretami czemu uzytkownik tego konkretnie sprzetu "musi" biegac na sluchawkach.

pozdrawiam

Autor:  Ardengard [ wtorek, 27 września 2005, 00:30 ]
Tytuł: 

chodzi wlasnie o te cichutkie pierdniecia ktore wydaje denarekt tudziez brakteat. Tez szukalem bez sluchawek i bylo kiepsko. Nawet przy najwyzszych ustawieniach mozesz zbyt szybko machnac cewka i denarek moze byc tez gleboko zakopany tak ze tylko w sluchawkach uslyszysz to cichutkie buczenie a raczej kawaleczek buczniecia. potem jak przycisniesz cewe to oczywiscie sie uslyszy lepiej ale sluchawki bez dwuch zdan pomagaja. Mi chodzi wlasnie o eliminacje tych wysokich dwiekow ktore slysze z 10 metrow u kolegow w sluchawkac h przy zachowaniu tego niskiego buczenia denarkow na tym samym poziomie glosnosci. Dwa lata chdzilem bez sluchawek miedzi i duze sreberka ale z sluchawkami zaczalem podnosic malenstwa schowane glebiej o ktorych wczesniej nie mialem pojecia. Oczywiscie roumiem twoja rozterke. Bez sluchawek chodzi sie fajniej i "wolniej". Mozna sobie roznych rzeczy posluchac ale nie koniecznie wszystkich monet w ziemi :-)

Pozdrawiam,

Ardengard.

P.S

Ciacho poczta mi nie chodzi chyba nadal bo nic nie odbieram. Cos wysylales do mnie o Kaziu?

Autor:  Ardengard [ wtorek, 27 września 2005, 00:37 ]
Tytuł: 

PROSCAN; czy zmiana w Tone Limits utnie sciszy tylko wysokie dzwieki a dzwieki niskie srebro, male srebro pozostana takie same? Czy tez ruszanie TL spowoduje dzwiekowy kogel mogel? i bede mial trudnosci z rozpoznaniem sreberka np z olowiem?

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  PANZERULE [ środa, 28 września 2005, 21:19 ]
Tytuł: 

Mam pytanie: jak te denarki i brakteaty sa wskazywane na wyswietlaczu?.Pytam ,poniewaz jesli to taki specyficzny dzwiek w sluchawkach to moglem przeoczyc lub uznac za smiec nie wrty schylenia sie.

Autor:  Mor25 [ poniedziałek, 3 października 2005, 08:59 ]
Tytuł: 

To jeszcze powiedz na jakim gain ledwo uslyszales w sluchawkach owego denarka

Autor:  Ardengard [ środa, 5 października 2005, 00:07 ]
Tytuł: 

ble, regulacja Tone Limits miesza wszystko. Dzwieki wysokie staja sie nizsze a nizsze wyzsze. Niemozliwy mix. Lepiej tego nie ruszac. I znowu wracam do punktu wyjscia :cry:

pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  Natan [ poniedziałek, 10 października 2005, 21:56 ]
Tytuł: 

PANZERULE - denarki (na pewno Jagiełły) dają sygnał jak folia - połowa kursora pod dolną osią !. Jest to doświadczenie z ostatniego weekendu. Szkoda że tak późno :( . Pozostaje teraz pytanie czy te wcześniejsze takie sygnały to była folia czy też.... :wq . Brakteatów nie trafiałem to i nie wiem. Myślę że podobnie - może ktoś potwierdzi ?
Jedyny wniosek - kopanie prawie wszystkiego.
Pozdrawiam
Natan

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/