Witam, a co wy na to?
To jest post ALL-a, producenta wykrywaczy z Puław, umieszczony na forum Odkrywcy zimą ubiegłego roku
Witam poszukiwaczy i konstruktorów.Ostatnie dni starego roku i dni nowego nie bardzo przypominają zimę.Dlatego też wielu poszukiwaczy ruszyło w teren.Chciałbym ostrzec tych którzy pracują w niskich temperaturach.W prawie większości wykrywaczy cewki nawinięte są drutem miedzianym,naprężenia które występują przy gwałtownej zmianie temperatury [np.wykrywacz wyjęty z ogrzewanego samochodu,lub wyniesiony na zewnątrz z ciepłego budynku]prowadzą często do uszkodzeń sondy,co się ujawnia niestabilnością w pracy wykrywacza lub zmniejszeniem skutecznie zasięgu[rozrównoważenie].Czasem takie uszkodzenia są zauważalne dopiero po jakimś czasie.Występują też mikro pęknięcia obudowy sondy,które z czasem się powiększają niestety.[W niskich temperaturach istnieje też możliwość uszkodzenia elektroniki w wykrywaczu].Naprawa takiej sondy jest czasami nie możliwa ze względu na jej konstrukcje.Wielu poszukiwaczy jest zawiedziona gdy oswiadczam im, że tej czy innej sondy
"po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! już się nie da zrównoważyć.Szkoda mi jest tych ludzi tym bardziej, że czasem są to sondy od bardzo drogich wykrywaczy.
Na tym kończę swoje ostatnie spotkanie z uczesnikami tego forum.Przenoszę się z swoimi poradami, konstrukcjamii wkrótce opisem wykonania dobrego i skutecznego pin-pontera,
na inne forum
http://www.exploracjaa.prv.pl Tam będe odpowiadał na wszyskie pytania.
Pozdrawiam i do spotkania w nowym forum.
ALL.