https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Zamiana rutusa first na rutusa ultra 2 -czy warto ?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=20714
Strona 1 z 1

Autor:  wiciu [ niedziela, 8 stycznia 2006, 20:33 ]
Tytuł:  Zamiana rutusa first na rutusa ultra 2 -czy warto ?

Prawie dwa lata jestem posiadaczem rutusa (4-baterie) i wykopałem lub posprzątałem lasy z około nie przesadzając jednej tony żelaztwa i jestem ogólnie zadowolony ze sprzętu oprócz pisków które wydaje przy uderzeniu talerzem,poza tym jest bardzo wytrzymałym sprzętem na różne poniewierania nim podczas wypraw. Mam pytanie do kolegów obeznanych w temacie czy jest sens wymiany i oczywiście związanych z tym kosztami co dla mnie jest dość istotną sprawą. :que -PROSZĘ O PORADĘ-

Autor:  111 [ niedziela, 8 stycznia 2006, 21:58 ]
Tytuł: 

Jeśli masz sprzęt ze starą cewką - to już sama zmiana na nową będzie dobrą zmianą.
A zmieniając na Ultrę II - będzie już bardzo ok.

Według mnie warto. Przez te dwa lata dużo się w Rutusach zmieniło.

111

Autor:  Polak [ niedziela, 8 stycznia 2006, 23:32 ]
Tytuł: 

Rzadko się w tej kwestii wypowiadam ze względu na awantury na forum wokół wykrywaczy Rutusa, ale jako że prawie rok chodziłem z First'em, poczym zmieniłem go na Ultrę2 z którą chodzę od wakacji, więc napisze pare moich spostrzeżeń i wniosków.

Generalnie uważam że warto, gdyż:
-3-tonowa identyfikacja bardzo upraszcza używanie wykrywacza- na cienką folię alu i opakowania nią powlekane, sygnał jest praktycznie bezbłędny-słaby kolor, stalowe łuski powlekane miedzią w zależności od nastawionej dyskryminacji dają sygnał niski jak na stal, bądz jak cienką folię. Nawet cienkie znaczki, blaszki i monety z miedzi/mosiądzu dają sygnał wysoki czyli na dobry kolor.
-W trybie dynamicznym zasięg jest zdecydowanie większy- jak wrócisz na miejscówki gdzie chodziłes z First'em to sporo jeszcze znajdziesz, zwłaszcza drobnicy.
-Ultrą2 zdecydowanie szybciej można przemiatać teren, wykrywacz waży dużo mniej a pomijając to szybciej reaguje dźwiękiem na przedmiot, zwłaszcza drobny, a dźwięk jest pewniejszy- .
-Tryby statyczne pozwalają w końcu poważnie pomyśleć o poszukiwaniu militaroów, zwłaszcza w zasypanych okopach czy ziemiankach.
-Sonda z dziurą jest zdecydowanie lepsza od zamkniętej- nic się nie wzbudza przy uderzeniach, a przy namierzaniu małych przedmiotów w trybie statycznym otwór pomaga bo wykrywacz piszczy na nie praktycznie tylko w jego obrębie. Nie miałem jeszcze problemów z krzakami wchodzącymi w dziurę.
-Mam wrażenie że balans gruntu jest skuteczniejszy.
-Wykrywacz wydaje o wiele bardziej przyjemne dla ucha tony(przy chodzeniu na słuchawkach naprawdę jest to ważne) a ich głośność można regulować w większym zakresie.
-Umiejscowienie gałki dyskryminacji jest takie, że po dojściu do wprawy można regulować ją małym palcem a w ręce cały czas ściskać rączkę wykrywacza.
-First’a cały czas na allegro można sprzedać za conajmniej połowę obecnej ceny Ultry II

Niestety wykrywacz ma w moich oczach parę wad, które mimo to nie zmieniają drastycznie mojej pozytywnej opinii o takiej zamianie wykrywaczy:
-Dyskryminacja jest mniej skuteczna niż w First- tam przy ustawieniu powyżej 5-6 można było zapomnieć o małych przedmiotach stalowych, w Ultra II trafiają się nawet na max, zwłaszcza jeżeli są zardzewiałe(natomiast dyskryminacja w trybie statycznym działa doskonale, i jeżeli sygnał jest niepewny przełączam na ten tryb i już wiem co w ziemi piszczy).
-Stalowe okrągłe przedmioty, (zwłaszcza pierścienie, kapsle itp.) często dają sygnał wysoki, czyli jak na dobry kolor, rdza potęguje ten efekt. Czasem zdarza się że taki sygnał da gwóźdź, odłamek itp.
-Nie ma wspaniałego pin-point’u znanego z Firsta, a tryb statyczny nie do końca rekompensuje ten brak.
-Cały czas praktycznie ta sama konstrukcja nośna składająca się tylko na 2 części i z dość nieprecyzyjnym mocowaniem podłokietnika, który się kołysze lekko przy szybszym machaniu.
-Potencjometr balansu gruntu jest umieszczony tak, że ciężko dostać się do niego lewą ręką, zwłaszcza jak trzyma się w niej jeszcze saperkę.
-Mi nie udało się zblizyć do podawanego zasięgu dla 5gr wynoszacego 27cm, a UltraII niestety nie ma gwarancji na zasięg.
-Przycisk zmiany trybów pracy chodzi dość ciężko, zwłaszcza że łatwo go zapiaszczyć, a ciezko oczyscić.
-W trybie statycznym z dyskryminacją nie dziala balans gruntu, i wykrywacz reaguje na jego zmiany, a także na zmiany wysokości sondy- trzeba czesto resetować.
-Miimo że Ultra II zasilana jest 6 baterii to zużywają się one 15-20% szybciej niż w First.

Autor:  ropri [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 09:28 ]
Tytuł: 

Witam!
Brawo! Rzetelna ocena i bez zacietrzewienia. Miałem kiedyś Firsta i bardzo lubił żelazo. Dyskryminacja dzialała w powietrzu, a siadała gdy w gruncie było zardzewiałe zelastwo, nawet najmniejsze.
Pozdr. ropri

Autor:  arturbernard [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:44 ]
Tytuł:  ?

polak - mam pytanie - piszesz, że w ultrze "3-tonowa identyfikacja bardzo upraszcza używanie wykrywacza" to jak to jest w rutus first? dwutonowa? moze byc na priv

Autor:  RUTUS [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 12:25 ]
Tytuł: 

witam!
Chciłabym tylko podpowiedzieć ,że ZAWSZE można sie do mnie zwrócić jesli ktoś uzna,że coś jest niezgodne z opisem , reklamą itp.
Polak jeśli zasieg Twojego wykrywacza jest mniejszy niz te 27 cm na 5 gr to chętnie rzucę na niego okiem .Wolałbym aby Twój wykrywacz był taki jaki tego oczekujesz.
PS' W trybie statycznym z dyskryminacją generalnie wykrywacze nie mają strojenia do gruntu - praca w jednym kanale wyklucza jednoczesne uzywanie dyskryminacji i strojenia do gruntu. Oczywiscie są detektory statyczne dwukanałowe ( czyli statyka z dyskryminacją i strojeniem do gruntu ) - Ale ja znam tylko dwa takie urządzenia.
pozdrawiam .

Autor:  wiciu [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:42 ]
Tytuł: 

Mam jeszcze parę pytań do producenta RUTUSA bo widzę,że też zainteresował się moim a podejrzewam, że nie tylko moim problemem,a oto one;
-zamierzam zakup dokonać w marcu ,ile czasu będę czekał na dostawę i czy nadal będzie obowiązywał 5 proc. upust
-czy może szanowny producent ma już w zanadrzu coś nowszego na co waro byłoby poczekać? :za

Autor:  wiciu [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 19:26 ]
Tytuł: 

A teraz jeszcze małe pytanko do kol. POLAKA czy dobrze zrozumiałem:
-zamiatać teren dynamikiem bo głębiej bierze i szybciej, z chwilą znalezienia fantu przełączyć na statyk ,dokładnie namierzyć i wykopać?
-na jakiej dyskryminacji najefektywniej chodzić?
-a może z chwilą namierzenia sygnału włączać dyskryminację i sprawdzać jaki metal znajduje się pod ziemią?
W swoim firście nie miałem takich problemów , dyskryminację najczęściej miałem ustawiną między 8 a w pół do 10 i gdy usłyszałem synał omiatałem ze wszystkich stron lokalizując go dokładnie i na 90 proc. tam gdzie zaczynałem kopanie fant się pojawiał,choć nie jestem muzykalny, raczej anty to po sygnale i to można powiedzieć,że w 50 proc domyślałem się co może być . :bir

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/