https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

sposoby określania głebokości zalegania obiektu
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=2133
Strona 1 z 2

Autor:  mazab [ niedziela, 15 czerwca 2003, 20:12 ]
Tytuł: 

witam! czy ktoś coś wie na ten temat? jeśli tak, to prosze o jakieś info...pozdr. marcin

Autor:  Elektronik [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 07:26 ]
Tytuł: 

Wydaje mi się ,że jest to sprawa indywidualna dla każdego wykrywacza. <BR>Przy sprzęcie mocno zaawansowanym technicznie istnieją funkcje ,które taki pomiar wykonują automatycznie. Natomiast przy innych wykrywaczach tylko doświadczenie i praktyka użytkownika pozwala w przybliżeniu określać głębokość zalegania obiektu. Tego trzeba się nauczyć wsłuchując się w dźwięki dawane przez wykrywacz i dużo kopać <BR>Pozdrawiam

Autor:  777pit [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 10:04 ]
Tytuł: 

Znając swój wykrywacz można określić na jakiej głębokości zalega przedmiot na dwa sposoby. Pierwszy – oddalić sondę od ziemi do momentu zanikania sygnału, przydatne również by zlokalizować najpłytszy punkt dużego obiektu. <BR>Drugi zmniejszyć pokrętłem czułość wykrywacza. Osobiście używam pierwszego sposobu, nie trzeba nic regulować, najwyżej wyzerować. Sposoby te są sprawdzone przeze mnie dla Cyklopa 1 i jak pomiary na „oko” są dość dokładne, nigdy jeszcze nie okazało się abym sięgnął po saperkę bez potrzeby (z reguły kopie małą dobrą łopatką ogrodniczą, dla małych przedmiotów i do 40 cm głębokości znakomita). <BR>

Autor:  mirek [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 11:57 ]
Tytuł: 

W najnowszej wersji wykrywacza nowak-myszkow jest funkcja okreslania glebokosci, ktora polega na tym, ze oddala sie cewke od przedmiotu do momentu utracenia sygnalu, okresla kiedy sygnal sie zaczyna (w jakiej odleglosci), zbliza sie cewke az do wychylenia wskaznika glebokosci do okreslonego na skali miejsca i ... to miejsce to polowa pomiedzy brakiem sygnalu a obiektem. brzmi to skomplikowanie i jest tak `userfriendly` jak brzmi. CZyli o dupe roztrzasl. <BR>pozdrawiam <BR>M

Autor:  Robi [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 12:42 ]
Tytuł: 

<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE> <BR>CZyli o dupe roztrzasl. <BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End --> <BR>I tym "optymistycznym" akcentem kolega mnie powalił na ziemię ze śmiechu... <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_biggrin.gif"> Dobre! <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/number1.gif"> <BR>
[addsig]

Autor:  RUTUS [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 21:35 ]
Tytuł: 

Idea w sumie nie głupia tylko troszkę niedopracowana, i zbyt "usernotfrendly". <BR>ale daje do myślenia <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> <BR>Od czego są mikroprocesory <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">

Autor:  mirek [ poniedziałek, 16 czerwca 2003, 22:33 ]
Tytuł: 

Masz rację: idea nie głupia, ale żeby zobaczyć jak wysoko podnosi się cewkę ponad ziemię trzeba mieć kogoś kto stoi z boku, bo trzymając wykrywacz w ręce trudno określić jak wysoko nad ziemię go podnosisz <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> czyli 2 ludzi obsługi, to jak przy MG34 <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> <BR> <BR>ale tak poważnie, to jakby ktoś potrafił dorobić do tego mikroprocesor, to stąd już tylko krok do określenia wielkości przedmiotu, a to by było b. miłe. jeszcze tylko mała sieć neutronowa i możnaby zaprogramować wykrywacz, żeby zwracał uwagę tylko na odpowiednie kształty <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> marzenie, co?

Autor:  RUTUS [ wtorek, 17 czerwca 2003, 11:25 ]
Tytuł: 

zastanawiałem sie nad tą ideą określania głębokosci tylko nie podoba mi się ruszanie sondą w górę i w dól. po bezsennej nocy wpadłem na pewną ideę i jeśli jest dobra to zastosuję ją w swoich nowych wykrywkach. <BR>ps` sieć neuronowa raczej nie sprawdzi sie w wykrywaczu do określania kształtu przedmiotu gdyż rozpatrując sprawdę z czysto teoretycznego punktu widzenia sygnał z sondy niesie zbyt mało informacji by cos takiego zadziałało. albo się myle? w każdym razie z klasycznej centrycznej sondy zbyt mało .

Autor:  Robi [ wtorek, 17 czerwca 2003, 11:55 ]
Tytuł: 

<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE> <BR>ps` sieć neuronowa raczej nie sprawdzi sie w wykrywaczu do określania kształtu przedmiotu gdyż rozpatrując sprawdę z czysto teoretycznego punktu widzenia sygnał z sondy niesie zbyt mało informacji by cos takiego zadziałało. albo się myle? w każdym razie z klasycznej centrycznej sondy zbyt mało . <BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End --> <BR>Ja nie jestem konstruktorem, ale o sieciach wiem co nieco. Może źródłem takich danych mógłby być pomiar na wielu częstotliwościach? Fakt, że dodatkowa sonda by tu pomogła. <BR> <BR>I o problemach z siecią neuronową: <BR>- sieć neuronowa, to albo super zaprojektowany scalak (z zaszytym oprogramowaniem), albo kawałek kompa z niezłym oprogramowaniem plus bardzo dobre wzorce! Te wzorce to trochę duży kłopot - bo aby zbudować taką bazę wzorców, to można ruszyć wyobraźnią ile jest roboty: różne przedmioty, różne metale (i ich zestawienia), różne położenia przedmiotów, różne głębokości, różny teren - wilgotność, temperatura itp. To gigantyczna masa informacji, którą należałoby wprowadzić do detektora i opracować. A później należy mieć nadzieję, że sygnały wzorców się nie pokrywają - że będziemy mieć ogniska skupienia wzorców poukładane tak, że da się jednoznacznie zidentyfikować przedmiot. To trudne zadanie, na pewno trudniejsze jak teoretycznie "proste" rozpoznanie tekstu. I nawet jak się to zrobi, to taka maszyna będzie potrzebowała jeszcze dwóch rzeczy - czasu na rozpoznanie (jeśli oprogramowanie z bazą wzorców obszerne) i bardzo dużo prądu! A z drugiej strony wydaje mi się, że w warunkach polskich produkcji wykrywaczy badania w takich aspektach budowy sprzętu mogą być zbyt kosztowne i trudne w realizacji. Łatwiej jest zbudować tylko tą część fizyczną wykrywacza i pozwolić użytkownikowi robić samemu za sieć neuronową... <BR> <BR>Nie wiem na jakiej zasadzie działa rozpoznawanie w np. White`s DFX czy ML Explorerze - czy na podstawie charakterystyki sygnału (natężenie, wartość prądowa itp.) jest określany przedmiot, czy istnieje baza wzorców i prymitywna sieć neuronowa? A może to tylko zaawansowany system filtrów itp.?
[addsig]

Autor:  mazab [ środa, 18 czerwca 2003, 07:12 ]
Tytuł: 

ciekawe rzeczy piszecie ale tak jak myślałem wcale to nie takie proste z tym sondowaniem glebokości. szkoda, bo taka funkcja by sie przydawała i to bardzo! pozdrówka!

Autor:  jankos [ środa, 18 czerwca 2003, 08:45 ]
Tytuł: 

Witam. <BR>GTI 2500 ma funkcje okreslania glebokosci, pokazuje to skala na wyswietlaczu. Nie mozna jednak ufac tym wskazaniom bezwarunkowo, lecz traktowac raczej jako dodatkowe wskazowki. Najwazniejsze jest doswiadczenie jakiego nabiera sie w czasie pracy ze sprzetem. <BR>GTI 2500 ma jeszcze jedna bardzo pomocna funkcje - sygnalizuje specjalnym dzwiekiem jesli namierzony przedmiot lezy plytko, np pod sciolka, lub tuz pod ziemia - pozwala to uniknac kopania glebokich dolkow kiedy nie jest to potrzebne. <BR>Pozdrawiam - jankos.

Autor:  mazab [ czwartek, 15 stycznia 2004, 20:47 ]
Tytuł: 

witam ponownie! widze, że RUTUS'owi udało się cos wykombinowac w tej kwesti bo zdaje sie ze jego nowa wykrywka RF+ posiada test glebokości i pewnie działa to w miare dobrze skoro juz jest, czy sie mylę? sam siedze i probuje zrobic cos podobnego ale jak na razie to mam problem z uniezaleznieniem wyniku takowego testu od wiekości i typu przedmiotu. pozdr. :pa

Autor:  lis [ czwartek, 15 stycznia 2004, 22:23 ]
Tytuł: 

wiem z doświadczenia,że trzeba dużo wykopać dołków zanim operator wykrywacza nauczy się w przybliżeniu określać głębokość i wielkość fanta ale tylko wtedy gdy przy tym myśli, a nie chodzi bezwiednie
skomputeryzowane wykrywacze ułatwiają mu to-jeśli potrafi dobrze ich poznać,porównam je do systemu ABS w samochodach
pozdrawiam

Autor:  Krzywy [ piątek, 16 stycznia 2004, 00:44 ]
Tytuł: 

mam rf+ i jedno co moge powiedziec , to ze podawanie glebokosci na jakiej lezy przedmiot dziala wysmienicie, wiem od razu na jaka glebokosc mam grzebnac saperka, i jest to naprawde super. Np. wykrywacz podaje moneta 3 cm i w 90% maly ruch saperka i juz jest.
Po prostu wiem na ile trzeba wbic saperke w grunt, jest to oszczczednosc czasu, no i sie tak nie meczymy :jump Oczywiscie wszystko tez zalezy od rodzaju, mocy sygnalu, po prostu potrzeba do tego troche doswiadczenia, ale jak sie juz to opanuje to miodzio. mozna nawet okreslic jak duzy jest przedmiot.Pan Arkadiusz Rutyna zrobil naprawde kawal dobrej roboty. :1

Autor:  mazab [ piątek, 16 stycznia 2004, 02:05 ]
Tytuł: 

z tego co czytalem RUTUS załozył ze niejako wykonuje ten test i wszystkie przeliczenia traktujac tak jakby pod sonda byla moneta toteż moje kolejne pytanie: Krzywy a jak wyglada to w świetle czegoś innego niz moneta np. wiekszego fantu żelaznego, kawałka blachy itp?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/