https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Różniste pytania w sprawie wykrywek
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=21340
Strona 1 z 2

Autor:  SiD [ czwartek, 26 stycznia 2006, 20:11 ]
Tytuł:  Różniste pytania w sprawie wykrywek

Jestem początkującym w temacie wykrywaczy i mam kilka pytań:

Pytanie poza konkursem :)
Zakładając, że nie potrzebuję dyskryminacji (w ogóle, że jej po prostu nie ma) to czy jest duża różnica w zasięgach w trybie statycznym między wykrywaczami polskimi a zagranicznymi? Jeśli nie ma dużej różnicy to który wykrywacz polski jest godny polecenia?

Chciałem kupić coś naprawdę dobrego w myśl zasady „jak mam kupić tanie, być niezadowolonym i wyrzucić pieniądze w błoto lepiej kupie coś z czego będę naprawdę zadowolony”. Chwilowo wybór padł na GTI 2500 + TreasureHound EagleEye. Czytałem, o wadach tego rozwiązania (ciężkie, łatwo się wzbudza o krzaki i nie można nosić łopaty). Czy przy założeniu, że zależy mi głównie na kompleksowym zasięgu (od monetek i cewki okrągłej poprzez duże przedmioty i TreasureHound EagleEye) i jakości wykrywania, a mam do przeszukania otwarte tereny nawet bez wysokiej trawy a do wykorzystania jest między innymi koparka :) to czy to najlepszy możliwy wybór? (z tych rozsądnych! mam na myśli – georadary i podobne wynalazki odpadają!). Czy jeśli chodzi o uniwersalność to np. XLT albo DFX są lepsze?

Postaram się nie zakładać więcej takich trochę bezsensownych tematów i resztę wątpliwości umieszczę tutaj ;) Tylko proszę nie odsyłacie mnie do wyszukiwarki bo już wpisywałem tam wszystko co tylko przyszło mi do głowy (Rutus Solaris, XLT, DFX. GTI 2500 itd. itp.), jeśli już to konkretnego linka poproszę.

Autor:  tyfus [ czwartek, 26 stycznia 2006, 20:26 ]
Tytuł: 

W statyku najlepiej prezentuje sie w zasiegach XLT,na stronie Darka w slynnym tescie pozostawia daleko w tyle pozostale wykrywki..
Z drugiej strony jesli ma to byc pierwszy wykrywacz to bedziesz mial troche problem.. :luv
To najbardziej rozbudowany wykrywacz na swiecie,troche Ci zajmie czasu poznanie go na tyle by w pelni wykorzystac to co jest w nim dostepne.. ;)
Polskiej wykrywki polecic Ci nie moge zadnej,odsprzedajac zawsze stracisz a raczej nie bedziesz zadowolony..

Autor:  SiD [ czwartek, 26 stycznia 2006, 20:32 ]
Tytuł: 

No tak, ale nie podepnę do niego two box… więc może lepiej GTI 2500 – jak już mówiłem, czytałem, że to nieporęczne rozwiązanie, ale o wiele tańsze niż osobny wykrywacz two box a daje zupełnie nowe możliwości. Czy XLT i GTI bardzo dużo się różnią na niekorzyść GTI? Mogę prosić o krótkie porównanie tych dwóch wykrywaczy? :que

Autor:  tyfus [ czwartek, 26 stycznia 2006, 20:43 ]
Tytuł: 

Testy pisalem ze sa tutaj:

http://free.polbox.pl/d/dark/

Po lewej stronie wybierz "testy detektorow"

Autor:  SiD [ czwartek, 26 stycznia 2006, 20:46 ]
Tytuł: 

Te testy już widziałem. Wyniki XLT nie są znacząco lepsze od GTI, natomiast GTI ma dodatkowe zalety… o których pisze post wyżej.

Autor:  Van Worden [ czwartek, 26 stycznia 2006, 21:13 ]
Tytuł: 

Witam!

Krótka piłka SiD - jeśli chcesz szukać czołgów, kawałków samolotów, większych meteorytów itp., i cena za pakiet jest dobra, to śmiało bierz GTI z "płytami" :1 Porównania Gti i XLT już były.. Użyj wyszukiwarki..

Pozdrawiam

VW

Autor:  SiD [ czwartek, 26 stycznia 2006, 23:04 ]
Tytuł: 

Ok., zostałem przekonany. Zamówię XLT w Anglii i najwyżej w przyszłości pomyślę o two box White`s jako osobna wykrywka.

Autor:  Van Worden [ czwartek, 26 stycznia 2006, 23:39 ]
Tytuł: 

Już właściwie zamykając ten wątek - zastanów się dobrze zanim kupisz XLT w Anglii.. Różnica jest naprawdę niewielka a jak coś Ci się stanie z wykrywaczem to będziesz go musiał wysłać do Szkocji :( Policz i pomyśl..

Pozdrawiam

VW

Autor:  SiD [ piątek, 27 stycznia 2006, 00:14 ]
Tytuł: 

Różnica to 1000zł - to nie tak mało! A proscan nie naprawia - odpłatnie? Myślę, że bedzie tanij niż 1000zł :luv

Autor:  SiD [ piątek, 27 stycznia 2006, 00:14 ]
Tytuł: 

Nawet 1500zł bo w vikingu życzą sobie jeszcze dodatkowe 500 zł za akumulator, ładowarkę no i osłonę na cewkę które są w komplecie w Anglii

Autor:  Van Worden [ piątek, 27 stycznia 2006, 00:29 ]
Tytuł: 

Nie wiem jak liczysz ale 500 funtów to 2800złotych, do tego dokładamy 90 złotych przesyłki na adres w Anglii, i minimum 120 złotych za podanie sprzętu autokarem.. Do tego jeszcze koszt "przelotki" bo wtyczki w UK są inne :666
Mówimy więc o cenie trochę powyżej 3000 tysięcy złotych.. Cena za "goły" sprzęt to 3500 w Warszawie, u jedynego autoryzowanego dilera Whitesa. To jest cena oficjalna. Policz jeszcze raz.

Pozdrawiam

VW

Autor:  SiD [ piątek, 27 stycznia 2006, 00:47 ]
Tytuł: 

No to w Anglii wraz z transportem itp. wychodzi te lekko ponad 3000zl ale w Polsce za to samo trzeba zaplacic 3999 (ladowarka itd - to co jest w zestawie standardowym w Anglii) - jednak ten tysiak piechota nie chodzi. Zreszta, zdecydowal bym sie na zakup w Polsce za taka a nie inna cene pod jednym warunkiem - gdyby gwarancja na sprzet byla realizowana z pelnym zaanagarzownaiem i poszanowaniem klienta... a co do tego mam pewne watpliowsci - taka charakterystyka robienia biznesu u nas w kraju. I nie mam tu na mysli kulture napraw Proscan - bo nie o niego tu chodzi. Raczej o samo uznawanie gwarancji itd. No chyba, ze jednak tym razem sie myle i jest to na najwyzszym poziomie usluga - a chialbym sie mylic bardzo.

Autor:  Van Worden [ piątek, 27 stycznia 2006, 01:12 ]
Tytuł: 

Ładowarka w XLT jest za droga ;) Polecam zestaw "goły" i wtedy różnica jest naprawdę nieopłacalna.. Jeśli chodzi o naprawy i serwis (mam na myśli oficjalny a nie u "elektronika w Rewie"), to nie zetknąłem się ze złymi opiniami.. Jeśli Cię to interesuje to załóż nowy wątek a na pewno zgłoszą się użytkownicy..

Pozdrawiam

VW

Autor:  SiD [ piątek, 27 stycznia 2006, 09:26 ]
Tytuł: 

A jak to jest z akumulatorkami – paluszkami? Technologia wytwarzania akumulatorów poszła bardzo do przodku dokąd to ludzie zaczęli kupować bez opamiętania cyfrówki i pstrykać fotki w hurtowych ilościach. Np. jak włożymy 8 akumulatorków (bo chyba tytle właśnie się mieści w XLT) każdy po 2500 mAh, to daje nam to 20000 mAh a to już nie mało. Takie akumulatorki nie mają tzw. „pamięci” i można je naładować nawet w godzinę (choć nie najlepiej wpływa to na ich żywotność). Czy takie akumulatorki sprawdzą się w XLT, ktoś ich używa?

Autor:  zul [ piątek, 27 stycznia 2006, 09:33 ]
Tytuł: 

Cytuj:
każdy po 2500 mAh, to daje nam to 20000 mAh a to już nie mało.


Jestem ciekaw jak ty to liczysz.... :D ekhm....

/pozdr zul^

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/