https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Wojna w domu Whites ... XLT kontra 5900 ;-)
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=21585
Strona 1 z 2

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 20:58 ]
Tytuł:  Wojna w domu Whites ... XLT kontra 5900 ;-)

Witam , pozdrawiam .

No i mam co chcialem :jump . Od dnia dzisiejszego jestem dumnym / durnym posiadaczem dwoch "konikow" ze stajni Whites .
- Whites Spectrum XLT
- Whites 5900 / DI PRO SL
I wlasnie tu zaczyna sie moj dylemat :sciana
Oba modele posiadaja cewki 9,5 Cala , XLT jest exploatowany a 5900 byl tylko kilka razy w terenie ( 4 !! razy ) i wyglada dziewiczo , XLT ma cewke z grubym kabelkiem a 5900 z cienszym . W XLT mam Li - ion akumulatory i dorobilem nowa obudowe ( by pomiescil przerobke i ladniej wygladal niz oryginalna obudowa , ktore na Hawajach sporo ucierpiala ) .
Koledzy ... poradziliscie mi kiedys gdy robilem pierwsze kroki na naszym forum gdy pytalem o XLT i DFX ... poradzicie teraz co moge sobie zostawic ?? Bo interesuje mnie "lekka" militarka ale zaczalem przy XLT podniecac sie kolorowa drobnica . Jakie sa plusy i minusy oby wykrywaczy ? Sa roznice w osiagach ?
Przypominam sobie , ze nasz ceniony "guru" :luv - Mrand wspominal , ze ... jesli dobrze pamietam "zaluje , ze pozbylem sie 5900 ... " dlaczego ??
Nie pragne rozpalac ognistej klutni na forum dlatego prosze o "suche" wypowiedzi i wyrazenie swoich doswiadczen - co jest za a co przeciw - ktoremu modelowi .

Pozdrawiam serdecznie - Piotr

P.S. Plisss ... pomozcie :luv ... zona oficjalnie jeszcze nic nie wie ... ale czytajac ten tekst zacznie noz ostryc ... a pozniej z basu przejde na sopran :jump :jump

Autor:  west68 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 21:20 ]
Tytuł:  wojna domowa cd....

A ja mam Whites'a 5900 Di Pro Sl z mega wypasem wszystkie cewki łącznie z Eliminatorem :666 , i tak zostawiam do następnej kosmicznej wersji XLT z osiągami boratynka na 1m głębokości.A co, taki jestem :jump

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 21:27 ]
Tytuł: 

No tak ...pocieszajaca wypowiedz ... :sciana
Z XLT zaplacilem prawie xxxx Zl a za 5900 az xxx Zl ... robcie ze mnie wiekszego idiote niz jestem :jump :wq :jump

Piotr

Autor:  Van Worden [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 22:00 ]
Tytuł: 

Witam!

Saper - jeśli nie korzystasz z ustawień w XLT i nie eksperymentujesz z tym sprzętem, to XLT nie jest Ci potrzebne :666
XLT to inny sprzęt i inna klasa, ale trzeba umieć go obsługiwać.. Nie da się porównać np. analogowej igły do elektronicznego wyświetlacza z kilkoma różnymi poziomami wskazówek. Choćby z czysto "biznesowego" punktu widzenia XLT będzie się wolniej starzał i w konsekwencji będzie dłużej przedstawiał większą wartość.. Ale i tak wszystko sprowadza się do mojej pierwszej uwagi - skoro porównujesz te dwa sprzęty to znaczy, że nie wykorzystujesz w pełni XLT a więc możesz go sobie odpuścić..

Pozdrawiam

VW

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 22:13 ]
Tytuł: 

A kiedy mialem nauczyc sie XLT ?? Dostalem go w lapki krotko przed mrozami :( .
Kolega Yoo2 otrzymal drugi egzemplarz , ktory sprowadzilem krotko po moim pierwszym kontakcie . Wiec w tej klasie jestem poczatkujacym , nie pisze ze jestem i chyba nie jestem odporny na wiedze ale chwilowo mam naprawde malo czasu do experymentow . Ale teraz bedzie juz lepiej z czasem i mozliwosciami wyjscia w teren . Jako elektronik robilem kapitalki w samochodach i nawet nauczylem sie kompa obslugiwac ... wiec jestem w stanie nauczyc sie i jednego Whitesa jak i drugiego ... tylko , ktory jest lepszy ??
Od zony dostane pozew o rozwod ... ale wiem , ze jestem w stanie pokochac oba sprzety .

Autor:  west68 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 22:41 ]
Tytuł:  cd...

Kiedyś kolega Marand powiedział " wszystko da się poprawić ale w 5900 nie ma co" . 800 za 5900 matko mnie cały zestaw kosztował 2000.00 ( 4 cewki ,futerał , dwa statywy, słuchawki)razem z cłem:)))))))))))))))))))) .Moje zdanie XLT jest łatwiejszy w obsłudze ale ja wolę Mustanga z 1967 gazinikowego jak na wtrysku. :jump :jump :jump :jump

Autor:  west68 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 22:45 ]
Tytuł:  cd....

................ matko co ja gadam Mustang :pub ................rocznik 67 ...............................

Autor:  Mrand [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 23:15 ]
Tytuł: 

Ja znalazłem inne wyjście. Mam XLT oraz W4900 (taki 5900 bez wskaźnika). Za co lubiłem 5900? Za to, że jest taki oczywisty. W ciągu 1 sekundy można znać wszystkie ustawienia. W XLT nigdy nie jestem niczego do końca pewien (czy czegoś w międzyczasie nie poprzestawiałem). Oprócz wielu innych rzeczy jest jeszcze i ta, że coś komuś pasuje bardziej niż inne i nie potrafi tego wyjaśnić. XLT mam dlatego, że trafił mi się wyjątkowo okazyjnie oraz dlatego, że jest dla mnie narzędziem doświadczalnym. Skuteczność obydwu urządzeń jest podobna. I na koniec, jestem oldboyem, który woli pokręcać niż pstrykać (w pełni doceniając pstykanie) :)

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 30 stycznia 2006, 23:29 ]
Tytuł: 

Mrand ... masz szanowna malzonke ?? Ja mam moja kochana pania ... ale nie pogniewasz sie na :calus za Twoja wypowiedz ??
Ja moze do oldboyow nie moge sie zaliczyc ale tez z innego hobby wole Icom 735 niz Kenwood 950D . W Icomie mozna pokrecic tu i tam :jump a w Kenwoodzie tylko guziczki sa :( .

Dziekuje serdecznie .

Autor:  Van Worden [ wtorek, 31 stycznia 2006, 00:34 ]
Tytuł: 

Witam!

Sentyment to fajna rzecz, ale czy kupiłbym 20 letniego Land Rovera czy 2 letniego? Dla mnie odpowiedź jest prosta ;)
Porównywanie 5900 do XLT jest trochę bez sensu.. To tak jakby wracać w Garrettach do CXów czy stawiać na Lobo przed Tejonem.. Igła jest martwa i analog już nie wróci :( Whites bez Mixed Mode i bez możliwości własnego oprogramowania? Co to, to nie :666
Popróbuj na razie z gotowymi programami do XLT a jak zaczniesz kumać o co biega, zacznij eksperymentować, zwłaszcza że masz "techniczne" zacięcie.. Jak odkryjesz setki mozliwości w XLT to nie będziesz żałował swojego wyboru :1
Alternatywnie, weź rozwód i zostaw oba :)

Pozdrawiam

VW

Autor:  saper3791 [ wtorek, 31 stycznia 2006, 10:43 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .

Zaczynam rozumiec jaki blad zrobilem :sciana ... " Osiolkowi w zlobie dano ... w jednym owies w drugim siano "
Wiec reasumujac :
Jesli moje zdolnosci i pojetnosc nie sa ograniczone to powinienem pozostac przy XLT .
Jesli chce szukac tego samego i tak samo gleboko to powinienem przyjac do mojej "stajni" W. 5900 gdy jestem mniej pojetny i nie lubie experymentow .

Mam czas na zastanowienie .
Dziekuje serdecznie za wypowiedzi szanownych kolegow .

Pozdrawiam serdecznie i zycze wczesnej wiosny .

Piotr

Autor:  wicja1 [ wtorek, 31 stycznia 2006, 20:36 ]
Tytuł: 

Ja mam 5900 i jestem w pełni zadowolony.Ale kto wie czy nie wpadnę kiedyś na pomysł zmiany na XLT.( Tak,muszę to przyznać:za sprawą Van Wordena !!!!) W tej chwili troszkę nie w finansowym zasięgu ale w przyszłości ........
A napisałem ten post tylko po to by wyrazić obużenie:
VW, dwudziestoletni Land Rover to najpiękniejsze auto na świecie !!!!! Czy nigdy nie zachwiciło Cię piękono klasycznych linii serii III ????
Czy jesteś tak stary/młody,że nie śniłeś nigdy o Elzie,afrykańskim buszu i Land Roverze ???? I porównujesz to do duletniego niemiecko-angielskiego badziewia ???? Domagam się przeprosin (w imieni wszystkich 20-letnich LR) i dużego :piwo
Pozdrawiam,
Witek.

Autor:  Van Worden [ wtorek, 31 stycznia 2006, 21:43 ]
Tytuł: 

Hehe.. Bardzo przepraszam, ale 20 lat temu nie było już chyba serii 3 tylko 110ka?
Osobiście mam większy sentyment do 110tek bo właśnie taką żwawą dwudziestkę kiedyś posiadałem(załączony obrazek)..
Wiem więc dokładnie o czym mówisz i w zasadzie się zgadzam, tyle że wciąż wolę wyświetlacz XLT niż igłę 5900 ;)
Powiedzmy sobie szczerze - pewnie znaleźliby się na tym forum goście którzy wymienili by swoje CDki na analogi i CDplayery na gramofony.. Ja do nich nie należę, choćby ze wzgledu na wygodę użytkowania :skromny
Gwarantuję Ci też, że nie chciałbyś wysiąść z tego "niemiecko-angielskiego" badziewia, gdybyś tylko miał możliwość objąć je w swe władanie ;)
Jednak ponieważ doskonale pamiętam Elzę i jestem fanem WSZYSTKICH Land Roverów, to stawiam duuuże piwo :za :piwo :piwo :piwo

Pozdrawiam

VW

Autor:  wicja1 [ wtorek, 31 stycznia 2006, 23:10 ]
Tytuł: 

Masz rację.Czas leci i 20 lat temu weszły "prawie Defendery".Wpadłem na to jak już zakończyłem wczesjszy post. Pisząc o "niemiecko-angielskim badziewiu" miałem na myśli bezramowe konstrukcje dla "parady równości".Broń Boże "naszego" Defenderka.

Ja też stawiam piwko :piwo
Pozdrawiam,
wicja1.

Autor:  saper3791 [ wtorek, 31 stycznia 2006, 23:24 ]
Tytuł: 

Witam , pozdrawiam .


Panowie , koledzy ... kasowac mi te posty !! :jump
Odbiegaja od tematu ... bo na "niebieskie" klikne ... :jump - forum motoryzacja - zaprasza :luv :jump

Pozdrawiam - Piotr

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/