https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Filtry gleby w DFX oraz szerzej o tym cacku
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=21948
Strona 1 z 2

Autor:  SiD [ środa, 8 lutego 2006, 17:28 ]
Tytuł:  Filtry gleby w DFX oraz szerzej o tym cacku

Mało jest informacji o DFX w polskiej części Internetu. Zapewne głównym powodem jest nowość tego wykrywacza a co za tym idzie niedostateczne przetestowanie go w terenie. Nie ma jednoznacznych opinii który wykrywacz jest lepszy DFX czy XLT. Nawet na zagranicznych forach, tam gdzie nie mają zimy i więcej ludzi stać na ten drogi wykrywacz opinie są bardzo podzielone. Część uważa, że DFX jest oczywiście lepszy a cześć, ze XLT jest niepokonany pomimo swojego wieku.

Jedyne co udało mi się ustalić grzebiąc po polskich forach to, że XLT i DFX „to zupełnie inne wykrywacze” choć nie wiem dokładnie co by to miało oznaczać oraz, że XLT ma lepszy zasięg na monety i kolorowe drobiazgi oraz w krótkim PDFie Proscana, że najlepiej jest wiedzieć czego chce się szukać bo program „best data” korzystający z obu częstotliwości zamiast wykrywać lepiej, działa gorzej niż pojedyncza częstotliwość. Tu nasuwa mi się pytanie, czy te testy wykonane w powietrzu potwierdzą się w glebie (pytanie laika – czy nie jest tak podobnie do Minelabów które musza widzieć glebę, żeby rozwinąć skrzydła). Czy ktokolwiek kto chodził i z XLT i DFX mógłby podzielić się swoimi spostrzeżeniami?

No a teraz przejdę do sedna sprawy. Jak to jest z tymi filtrami glebowymi. W końcu DFX w tej kwestii daje nam szeroki wybór. Od 2 do 6 filtrów to całkiem sporo jak na dodatkową funkcje w stosunku do XLT. Czy ktoś miał okazje naocznie sprawdzić jak się sprawuje w terenie to ustrojstwo? Czy zasięgi w trudnym terenie np. na plaży rzeczywiście będą znacząco lepsze?

Na koniec zapytam, skoro XLT jest ponoć jednym z najbardziej uniwersalnych wykrywaczy a DFX jest od niego zupełnie inny to na jakie poszukiwania DFX nadaje się najlepiej?

Autor:  Van Worden [ środa, 8 lutego 2006, 18:39 ]
Tytuł: 

Witam!

SID - myślę że "fachowo" o filtrach napisze coś Proscan lub Mrand :1 Od siebie dodam tylko, że nie używałbym określenia "lepszy/gorszy" tylko poprzestałbym na "inny" ;)
DFX nadaje się np. do poszukiwań na plaży, jednak z racji swojej stosunkowo niskiej czułości, może sobie nie poradzić np. z cienką złotą biżuterią. Inne zastosowania to tereny silnie zmineralizowane i szczególnie bogate w tzw. "hot rocks", gdzie lepiej radzą sobie wielo-częstotliwościowce. Ciekawe jest jednak, że mimo zastosowania wysokiej częstotliwości, nie udało się połączyć zasięgu z wysoką czułością, tak jak to zrobiono w przypadku MXT, pracującego na zbliżonej częstotliwości i "dzielącego" z DFXem cewki.. To sprawia że DFX jest prawie niespotykany np. przy poszukiwaniach samorodków. Również fakt, że nie mozna DFXa "podkręcić" do takiego samego stopnia co np. XLT w wielu sytuacjach go dyskwalifikuje. Jednak sądzę, że dla wytrwałych, którzy włożą wiele pracy w poznanie DFXa, może się on okazać super sprzętem :)

Pozdrawiam

VW

Autor:  SiD [ czwartek, 9 lutego 2006, 19:06 ]
Tytuł: 

Z tego co się orientuję jest co najmniej kilku użytkowników na forum posiadających model DFX. Czy naprawdę nikt nie czuje się na silach, żeby skrobnąć kilka zdań na temat tego wykrywacza? Jak się z nim pracuje w porównaniu do innych wykrywaczy, szczególnie XLT. Czy filtry gleby rzeczywiście dobrze spełniają swoja funkcje. Czy odnieśli korzyści z dwóch częstotliwości w stosunku do maszyn jednoczęstotliwościowych?
Liczę, że ktoś kto pracował z DFX lub takowy posiada dożuci do tego tematu swoje 3 grosze.

Autor:  Litościwy [ czwartek, 9 lutego 2006, 22:32 ]
Tytuł: 

DFX-a używalem przez niezbyt dlugi okres także za wiele napisać nie mogę. Ustawialem go przeważnie na pracę z użyciem tylko dwóch filtrów ze względu na teren (dość zaśmiecony z dużą ilością stali).Stąd takie ustawienie bo używanie większej ilości filtrów i wysoko ustawionej funkcji bottlecap reejection powoduje dyskryminowanie kolorków leżących blisko stali a te oczywiście mnie interesowaly. Wolę pokopać trochę więcej śmieci niż zostawić coś ciekawego i sam podejmować decyzję czy kopać czy nie.
Ogólnie nie bylem zachwycony tym sprzętem i szybko go sprzedalem ale tylko ze względu na to że nie mialem dość czasu i chęci żeby go lepiej poznać, zniechęcilo mnie to że zasięgi mial slabsze od mojego gti - teraz widzę dlaczego - używalem go glównie pracując na dwóch częstotliwościach jednocześnie.
Trudno może jeszcze kiedyś do niego wrócę i będę mial trochę więcej samozaparcia żeby go rozpracować.

pozdrawiam,

Autor:  hektor111 [ czwartek, 9 lutego 2006, 22:43 ]
Tytuł: 

Witam
z moim Dfx byłem w terenie tylko kilka razy przed zimą więc ciężko cos powiedzieć od siebie
jednak udało mi sie zgromadzić coś z literatury w tym temacie.

Opierając sie o "going places with the dfx" Mat Renshaw
GROND FILTERS.... seting2.
Przy ustawieniu 2 ustawienie "szybkosci przemiatania" jest wyłączone
GROUND FILTERS settings, from 3 to 6
Mat twierdzi że wyższe ustawienia poprawiają zasięg, jednak że powodują że wykrywacz potrzebuje wiecej czasu na przetworzenie sygnału (tzn. przy 6-ce sonda już przeszła nad celem a ty dopiero go słyszysz(Response delayed)) 6-tki używaj tylko na glebach z dużą zawartością żelaza (ferric residue) i zmniejsz sweep speed.
Facet twierdzi że do ustawień mających znaczenie dla zasięgu należą: SWEEP SPEED, RECOVERY SPEED, HOT ROCK REJECT , GROUND FILTERS, BOTTLE CAP REJECT

co do dwóch częstotliwości: osobiście pracuje na 15kHz (uważam że jest najczulszy) Dual frequencies znajdują głównie zastosowanie na morskich plażach

co do porównania z XLT: będe miał szanse to sprawdzić dopiero na wiosne jak to badziewie stopnieje;-)

od siebie: sprzęt fajny, lekki, ergonomiczny i głeboki z bardzo dobrą dyskryminacja (jestem na razie na etapie testów)

SID mam nadzieję że ten post w jakiś sposób ci pomoże

pozdrawiam hektor

Autor:  SiD [ czwartek, 9 lutego 2006, 23:09 ]
Tytuł: 

Dzięki za zainteresowanie. Choć jeszcze nie zaspokoiłem swojego głodu wiedzy na temat DFX to dzięki wam jestem bliżej końca mojego reserchu ;) Z tego co piszesz Hektor owe filtry gleby mogą być przydatne, tylko trzeba zwolnić , żeby czegoś nie przeoczyć.

Wydaje mi się, że White`s musiał mieć jakiś powód żeby wypuścić na rynek DFX-a, z innych źródeł wynika, że White`s wsłuchuje się w prośby użytkowników i stara się nie popsuć tego już jest dobre… być może wykrywacz jest zupełnie inny niż XLT ale w czymś (jak mniemam) musi być naprawdę dobry. Tak się zastanawiam w czym sprawdzi się najlepiej.

Czekam cierpliwie na kolejne wypowiedzi w tym temacie na temat tego tajemniczego wykrywacza :)

Autor:  hektor111 [ piątek, 10 lutego 2006, 01:32 ]
Tytuł: 

sid odezwij się do mnie na maila to coś ci wyśle ( hektor111@vp.pl)
DFX jest ciągle mało popularny w Polsce
by móc coś powiedzieć o nim trzeba polatać ładnych kilkadziesiąt godzin w terenie eksperymentując z ustawieniami (tylko kto go miał w Polsce wystarczająco długo?)
XLT ma wielu długoletnich użytkowników może DFX też potrzebuje czasu i doświadczenia??????????

Pozdrawiam hektor

Autor:  pietka [ piątek, 10 lutego 2006, 18:13 ]
Tytuł: 

Witam.
DFXa testuję od maja i na nasze warunki, wg. mnie, uśredniając, najlepiej sprawdzają się takie ustawienia: las i militarka 3 kHz, pola 15 kHz. Filtr 3 - 4 max. Sweep speed 1, recovery speed 30 - 35, AC = 65 - 75 (zależnie od warunków). DC = 50 - 55 (jak obok). Preamp = 4 (3 jak duża niestabilność lub wtedy hot rock = 15). Bottle cap rej = 1. Ja osobiście chodzę z audio disc = Off + visual disc = On. Jak jest dużo drobnego żelastwa audio disc = rej -95 - -41 i +95, acc. -40 - +94.
Oczywiście w zależności od warunków można trochę pokręcić ustawieniami i za to bardzo lubię DFX'a :)
Nie mam porównania do XLT, ale po moim 1255-X to inne wrażenia i inna klasa.
Dla przykładu (wyniki z natury, nie w powietrzu): klamra carska w piaszczystym lesie z głębokości 2 x łyżka Fiskarsa - sygnał wyraźny i czysty. Signa graph na maxa. Nie wiem jakie są max możliwości, ale na pewno głębiej. Ten sam las. Medal 300 lecie domu Romanowów - 1 x łyżka Fiskarsa - tak samo wyraźny i czysty sygnał. Łąka, właściwie ugór nieorany od 15 lat. 3 grosze polskie 1811 - równo 1 x łyżka Fiskarsa (po wyjęciu jednego sztychu leżała tuż pod glebą :) - sygnał na granicy (długo myślałem czy kopać, czy nie, ale wtedy byłem na etapie testów i DFX nie był ustawiony optymalnie). Przy czystym terenie polecam MIXED M lub statyk. Zasięgi rewelacyjne. Trzy sztychy Fiskarsa w piachu naniesionym przez rzekę po odłamek granatu z wojen napoleońskich (niewielki). Sygnał czysty i wyraźny (tryb MIXED).
Generalnie nie twierdzę, że już go rozumiem :) ale jestem zadowolony z zasięgów i możliwości, a to powyżej to tylko moje doświadczenia.
Są dobre fora amerykańskie i choć oni dyskutują o innych warunkach, można sporo skorzystać.
Za rok pewnie będę wiedział więcej :D

Autor:  SiD [ piątek, 10 lutego 2006, 18:47 ]
Tytuł: 

to co piszesz brzmi bardzo zachecajaco :) Majac na mysli jedna lyzka Fiskarsa mowisz o glebokosci na dlugosc tej czesci "kopnej" szpadla o nromanych wymiarach? To bedzie jakies 20 - 25 cm? Wykrywacz zapewne jest fajny. To co piszesz jest bardzo cenne gdyz mowisz o wlasnych doswiadczeniach a nie o suchych pomiarach. Wypadalo by tylko znalezc jakies odniesienie np do XLT i sprawdic, czy np DFX lepiej nadaje sie na militarke przy nieskiej czestotliwosci 3 kHz i do czego lepiej nadaje się przy 15 kHz...

Mixed Mode i 3 kHz powinny byc zabujcze na duze fanty... ale to tylko domysly... no bo bez porownania trudno cos osadzac...
Puki co trzeba jeszcze poczekac, zeeby wiecej doswiadczeni przybylo... moze jakas wyprawa z XLT i DFX na stanie? :)

Pietka - dzięki za zainteresowaniem tematem, jak by cos jeszcze wpadlo Ci go glowy wal w tym temacie :)

Autor:  pietka [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 10:18 ]
Tytuł: 

SiD, widzę żeś z Warszawy. Jak śniegi zejdą może razem w teren ruszymy na "zieloną szkołę DFX"? :)

Autor:  miraul [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 12:27 ]
Tytuł: 

witam . preamp na 4 to moim zdaniem za duzo - daje mocno niestabilne wsakzania- 3 jest chyba optymalna(czasami 2) .dosc nisko masz zakres dyskryminacji - accept miedzy -40 + 5 - musisz ciagnac mnostwo smieci . powinno sie chyba na kolor ustawic od -5(-10) do +94 zeby nie pomijac drobnej bizuteri imiec dobry zasieg . ja mam ustawione accept od +8 do + 94- odpada drony iron i folia .pozdr

Autor:  proscan [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 12:51 ]
Tytuł: 

Cytuj:
+8 do + 94- odpada drony iron i folia


Odpanie także drobne złoto i cieniutkie monetki srebrne.

:no

proscan

Autor:  pietka [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 14:17 ]
Tytuł: 

Nie mówiąc, np. o carskich wstęgach, które leżą głębiej albo niekorzystnie ustawione :) Zacząłem je wyciągać jak zszedłem z dyskryminacją (w tych konkretnych warunkach) poniżej - 10. Do -50 nie łapię małego żelastwa. Duże i resztę chce łapać. Napisz, jakie wskazanie daje Ci mała miedziana carska ikonka (ta mała cienka blaszka. Trochę grubsza od folii), która leży pionowo w ornej glebie :) Preamp 4 przy dobrym ustawieniu balansu gruntu i wysokim hot rocku działa bardzo stabilnie. Nie mam wzbudzeń, nawet przy AC = 65 / 70.
Proscan ma rację, nawet gruba złota obrączka dawała około +20 (w powietrzu +31, dlatego nie wierzę w "powietrzne testy". Jedynie jako wartość odniesienia do porównania z innymi wykrywaczami, pod warunkiem przeprowadzania testu w tym samym czasie i miejscu).

Autor:  Mirass [ wtorek, 14 lutego 2006, 11:38 ]
Tytuł: 

Witam.
Też ma DFX, poprzednio XLT.
I chyba zrobiłem błąd pozbywając się XLT-ka.
DFX na standardowych ustawieniach ma chyba mniejszą skuteczność w porównaniu z takimi samymi programami w XLT.
Na wieksze próby nie miałem specjalnie czasu, a teraz nie maj jak

Mirass

Autor:  pietka [ wtorek, 14 lutego 2006, 13:20 ]
Tytuł: 

Zgadzam się. Na standardach to był gorszy od Fishera 1266X, którego już znałem. Na standardach też można chodzić, kwestia wyboru.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/