https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

z jakiej głębokości?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=22157
Strona 1 z 2

Autor:  sopel69 [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 15:00 ]
Tytuł:  z jakiej głębokości?

Czy ktoś robił próbę z jakiej głębokości można wykryć ( na dyskryminacji)np. 0,5 kg monet w glinianym garnku bo przeważnie wszyscy sie rozpisują o pojedyńcztch monetach, ewentualnie słyszał gdzieś o czymś takim. Pytam z ciekawości a nuż fortuna dopisze w nowym sezonie ;) . pozdrowienia

Autor:  Van Worden [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 18:31 ]
Tytuł: 

Witam!

Hmm.. Takie dywagacje są generalnie pozbawione sensu bo zbyt wiele czynników na to wpływa, ale ponieważ jest zima.. ;)
Zwykle mógłbyś liczyć na +/- 1 metr standardową cewką i około 1.5 większą..

Pozdrawiam

VW

Autor:  wicja1 [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 19:50 ]
Tytuł: 

Widzałem w życiu 3 (slownie:trzy ) garnkowe "przypadki".Wszystkie na głębokości około 0,5 metra.Dwa ciekawsze wykopane sprzętem który tutaj zachwalony doprowadziłby chwalącego do "ćwiortkowania z posoliniem".Trzeci wykopany W6000 ale za to z boratynkami :(
Jak masz wstrzelić się w garnuszek to wystarczy do tego M 3009.(Czy jakoś tak.) Liczy się fuks.
Sprzęt nie ma tu nic do rzeczy.
Pozdrawiam,
wicja1.

Autor:  Litościwy [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 21:28 ]
Tytuł: 

Doceniam Van Wordena i jego znajomość sprzętu ale te 1,5m ty chyba trochę przesadzone ;)
0,5kg monet to mniej więcej objętość puszki z pepsi 0,33 - nie wyobrażam sobie sprzętu który by coś takiego sięgnąl z 1,5m.

pozdrawiam,

Autor:  kazwd [ poniedziałek, 13 lutego 2006, 21:31 ]
Tytuł: 

na pewno nie Armand penetrator :jump

Autor:  sopel69 [ wtorek, 14 lutego 2006, 11:14 ]
Tytuł: 

W mojej okolicy były znaleziska takich garnuszków :jump ale bez użycia wykrywki, przy kopaniu studni itp. no ale pomarzyć można. Raz się napaliłem, a to był tylko stary żelazny klin do rozłupywania drewna na głębokości 0,5 m na środku pola (a dawał taki piekny czysty sygnalik na kolor) :( wiosną będzie lepiej

Autor:  Van Worden [ wtorek, 14 lutego 2006, 11:23 ]
Tytuł: 

eee..No..tego.. Racja :skromny :1 Wyobraziłem sobie o kilka kilogramów więcej monet no i ten gar był jakiś taaaki olbrzymi.. :jump Podałem zasięgi graniczne "w ogóle", zamiast odpowiedzieć koledze precyzyjnie na pytanie ;)

Pozdrawiam

VW
P.S. Sopel, życzę powodzenia! :1 :za :piwo

Autor:  proscan [ wtorek, 14 lutego 2006, 11:29 ]
Tytuł: 

Tak sobie myślę, ze pół kilo złotych monet zmieściło by się w dłoni ...

Złoto ma więszy ciężar właściwy od ołowiu (dobrze pamiętam ?).

proscan

Autor:  111 [ wtorek, 14 lutego 2006, 13:16 ]
Tytuł: 

proscan napisał(a):
Tak sobie myślę, ze pół kilo złotych monet zmieściło by się w dłoni ...

proscan



Pół kilograma złota, to kostka wielkości sześciano o boku ...3cm (dokładnie będzie to 521 g czystego złota)

Pół kilograma ołowiu, to kostka wielkości sześcianu o boku.... 3.6 cm (dokładnie będzie to 529 g czystego ołowiu)

Pół kilograma srebra, to kostka wielkości sześcianu o boku.... 3.7 cm (dokładnie będzie to 532 g czystego srebra)

Pół kilograma miedzi, to kostka wielkości sześcianu o boku.... 3.9 cm (dokładnie będzie to 529 g czystej miedzi)

Pół kilograma zelaza, to kostka wielkości sześcianu o boku.... 4 cm (dokładnie będzie to 503 g czystego żelaza)

Pół kilograma aluminium, to kostka wielkości sześcianu o boku.... 5.7 cm (dokładnie będzie to 500 g czystego aluminium)

Nawet dziecko nie miało by problemu by taką ilość złota zmieścić w dłoni. (w przypadku kostki na pewno )
Problem był by dopiero przy aluminium.

Wyliczenia tylko obrazują gęstość metali, nie pokazują z jakiego metalu skarby najłatwiej znaleźć.

Prawie taką samą gęstość jak zloto(19.3 g/cm sześć) ma wolfram (19.35 g/cm sześć) stosowany min. jako rdzeń w pociskach p. panc. Przez to czasem znajdywany za pomocą wykrywacza metalu.


pzdr 111

Autor:  SiD [ wtorek, 14 lutego 2006, 14:05 ]
Tytuł: 

No ale my tu mrowimy przecież o co najmniej dziesięcio litrowym garnku złotych monet :) I dlatego zasięgi podane przez Van-a są jak najbardziej trafne :D:D ;)
Z jednej strony jak pomyśleć o dziesięcio litrowym glinianym garnku, to wcale nie jest taki duży. Z drugiej strony – gdyby był pełen zlotoa ważył by około (o ile się nie pomyliłem) 190 kg :) My precious :jump :666 :jump :666 :jump :666

Autor:  Mrand [ wtorek, 14 lutego 2006, 15:43 ]
Tytuł: 

Nie zapominajcie, że dla detektora najbardziej liczy się "widziana" przez niego jednolita powierzchnia przedmiotu, a znacznie mniej masa. Kto nie wierzy niech wykona nast. doświadczenie: Spróbujcie z jakiej odległości wasz detektor wykrywa pojedynczą monetę np. 1zł ułożoną równolegle do sondy. Następnie połóżcie na siebie np. 10 monet jedna na drugiej i powtórzcie eksperyment.

Autor:  sopel69 [ środa, 15 lutego 2006, 10:36 ]
Tytuł: 

Tak najlepiej (dla wykrycia) by było gdyby "towar" został rozsypany/rociągnięty przez pług np. na 1 m2 , ale ten 10 litrowy dzban :luv już słysze ten dźwięk w słuchawkach,wreszcie skończyło by się "znowu na pole idziesz? a śmieci wyrzuciłeś" sorry że nie na temat, ale zima mi doskwiera.

Autor:  111 [ środa, 15 lutego 2006, 11:17 ]
Tytuł: 

Skoro jest zima...

...to policzmy jaką powierzchnię zajmie taką kostkę złota o boku 3 cm rozwalcowana na maksa.

Złoto jak wiadomo jest bardzo kowalne i ciągliwe i można je rozwalcować na tak cienką folię, że dopiero 7 000 takich arkuszy foli będzie miało grubość 1 mm. Folia taka będzie półprzezroczysta i koloru zielonkawego.
Teoretycznie więc, z takiej kostki można zrobić "placek" o powierzchni 189 m kw.!!!

A co do wykrywania przedmiotów, to podobno amerykańscy naukowcy pracują nad niewykrywalnymi monetami w technologi Stealth.
Kluczową sprawą jest kształt nosa w wizerunku prezydenta.

111

Autor:  Mrand [ środa, 15 lutego 2006, 13:10 ]
Tytuł: 

Proponuję jeszcze jedno pouczające doświadczenie. Spróbujcie, jeśli ktoś ma takie możliwości, sprawdzić z jakiej odległości będzie wykryta szpula z miedzianym drutem nawojowym o średnicy np. 0.5mm i wadze przynajmniej 10kg. W położeniu pionowym, jeszcze jak cię mam, ale poziomo - wprost chce się wyrzucic taki wykrywacz. Powód? Wprawdzie masa miedzi wynosi 10kg ale praktycznie nie ma tzw. powierzchni :) Dosyć dobrym testerem na zdolność do wykrywania biżuterii jest szklany słoik wypełniony drobnymi wiórkami (z tokarki) aluminiowymi i mosiężnymi.

Autor:  sopel69 [ środa, 15 lutego 2006, 13:20 ]
Tytuł: 

A gdyby wszystkie monety postwić na sztorc czyli pionowo to jak by spadł zasięg wykrywania takiego skupiska monet? no oczywiście w różnych wykrywaczach będzie to przedstawiało się różnie, ale czy można powiedzieć , że pionowe ustawienie monety w guncie powoduje spadek zasięgu wykrywania o 10, 15 czy 25 %? oczywiście zalezy to również od rodzaju gruntu więc jak to jest?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/