|
Witam,
Wygląda na to, że w grę wchodzi chemia.
Nie jest to szczególny przypadek. Na większości VLFów tak to będzie się działo.
Np. kulki ołowiane (ze szrapnela) gdy leżą w ziemi dają doskonały sygnał, jak na monetę miedzianą (albo srebrną), a po wykopaniu sygnał się zmienia i jest gorszy od mosiądzu czy aluminium (czyli tak jak powinno być na kulkę z ołowiu). Nie powiem na jakich wykrywaczach (2 amerykańskich firm) ten efekt miałem okazję osobiście obserwować, aby nie zestawiać ich tutaj z wyrobem firmy z Puław (i tak wychodzi z ich reklam że Puławy robią najlepsze wykrywacze na świecie - nawet Explorera XS produkują!)
Nie mam na tylu doświadczeń z wykrywaczami wieloczęstotliwościowymi (np. Minelab), żeby powiedzieć jak w ich przypadku taki sygnał się będzie zachowywał, ale przypuszczam że może być inaczej - na całej reszcie wykrywaczy typu VLF to samo.
Kolega który obserwuje lepszy zasięg na dyskryminacji ma po prostu sztucznie zmniejszony zasięg na All Metalu.
Tutaj porównanie, w ramach miłej dyskusji internetowej. Wspomniany wyżej Explorer XS ma tryb pinpoint (właśnie all metal), który ma wyraźnie słabszy zasięg niż tryb z dyskryminacją.
Efekt większego zasięgu na dyskryminacji można uzyskać rozstrajając detektor. Nie jestem przekonany czy tak ustawiony detektor właściwie zachowuje się w terenie o zmineralizowanym gruncie.
Pozdrawiam,
proscan
Ostatnio edytowano niedziela, 4 grudnia 2005, 19:11 przez proscan, łącznie edytowano 2 razy
|