Witam!
Hmm.. No ktoś musi mówić coś dobrego bo wszyscy tylko sądzą, że najlepsze rzeczy muszą być albo bardzo drogie albo albo bardzo skomplikowane, tymczasem Cibola udowadnia, że wcale tak być nie musi.. Tesoro często ma przerost formy nad treścią, nigdy nie można im jednak odmówić tego, że dla moneciarzy potrafią czasem zrobić prawdziwe perełki :1
Ja nie używałem Ciboli, ale jest dużo opinii użytkowników którzy bardzo ją chwalą a już zwłaszcza cenię sobie opinię znajomego gościa z UK, który jest naprawdę niezależnym i uczciwym a przede wszystkim cholernie doświadczonym testerem - Garego..
Otóż Gary testował Cibolę na wszystkie możliwe sposoby, włącznie z testowaniem jej łeb w łeb z Tejonem, którego i ja miałem przyjemność posiadać i którego oceniłem bardzo dobrze.. Wszystkie jego testy wypadły bardzo pozytywnie (może mniej pozytywnie dla Tejona ;) ) i przyznał jej 10 na 10 :666 Cibola jest bardzo prostym sprzętem, lekkim i nie wymagającym żadnej filozofii (dlatego sugerowałem ją koleżance SIDA :skromny ), działającym na dość wysokiej częstotliwości.. Po podkręceniu dźwięku wiodącego, Gary uzyskiwał jeszcze lepsze rezultaty, więc na serio za te pieniądze jest to wykrywacz któremu warto się przyjrzeć.. Poniżej link do testu. Zwróć uwagę na zdjęcie pokazujące kawałek żelaza obok srebrnej monety. Cibola dawała czysty sygnał w odległości 1 cm od żelaza.. Oznacza to, że Tesoro czegoś się nauczyło i "otworzyło" nieco zasięg dyskryminacji żelaza, który w Tejonie pozostawiał wiele do życzenia..
http://www.garysdetecting.co.uk/tesoro.htm
Pozdrawiam
VW