https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Przechowywanie wykrywacza w zimie. https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=23978 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | RUTUS [ piątek, 31 marca 2006, 14:42 ] |
| Tytuł: | Przechowywanie wykrywacza w zimie. |
Witam! Troche to już musztarda po obiedzie bo już wiosna przyszła i wykrywki właśnie wychodzą z ukrycia ale : - po sezonie wyjmujemy baterie - detektor przechowujemy w pomieszczeniu ogrzewanym , suchym, w temperaturze pokojowej - nie stawiamy wykrywacza na sondzie postawionej pionowo. Nawet najlepsza technicznie sonda moze ulec zniszczeniu jeśli przez 4 miesiace jest obciążona ciężarem wykrywacza.Najlepiej położyć sprzęt płasko na szafie w pokoju. Nie robimy tak :" po ostatnich wykopkach w listopadzie postawiłem wykrywacz w szopce obok szpadla , dziura jest w dachu to może i na niego woda leciała , ja tam nie wiem ..., no możliwe że zamarzła w tym pudełku na procesor. " pozdrawiam . |
|
| Autor: | proscan [ piątek, 31 marca 2006, 15:39 ] |
| Tytuł: | |
W szopce to jest miejsce na żłóbek, baranka i osiołka. I tym ostatnim jest ten delikwent, co przechowuje swój wykrywacz w szopce. :pa proscan |
|
| Autor: | SiD [ piątek, 31 marca 2006, 16:26 ] |
| Tytuł: | |
Po przeczytaniu cytatu jaki podał Rrutus, po prostu nie wiem czy się śmiać czy płakać?! Normalnie słów brakuje. Przecież wykrywacz to taki sam sprzęt elektroniczny (w pewnym elektroniczno-technicznym przybliżeniu) jak aparat cyfrowy, palmtop, telefon komórkowy czy też w pewnym sensie komputer. Czy naprawdę trzeba aż tyle wyobraźni technicznej, żeby wiedzieć, że takich urządzeń nie zostawia się w komórce, gdzie woda kapie przez dziurę? Ręce opadają i dzwonią o podłogę, jak mawiała moja nauczycielka z podstawówki :/ Porostu w głowie mi się to nie mieści... Co do stawiania na cewce, która ma położenie pionowe, to dobrze wiedzieć. Co prawda nigdy nie chyba bym nie wpadł na coś takiego, mimo wszystko będę pamiętał. Rozumiem, że jeżeli wykrywacz opiera się o ścianę, stawiając go na sądzie która jest na płasko (równolegle do płaszczyzny, tak jak podczas szukania) to raczej nic złego stać się nie może? U mnie wykrywacz wisi pionowo na ścianie, umocowany za podłokietnik z sondą równolegle do ściany, natomiast sonda nie jest obciążona. Rozumiem, że tak też jest ok.? Pozdrawiam SiD |
|
| Autor: | RG42 [ piątek, 31 marca 2006, 17:16 ] |
| Tytuł: | |
SiD, nie rozumiesz tego, że można trzymać wykrywacz w komórce, bo mało (lub wcale) widziałeś wykrywaczy używanych i to używanych dosyć mocno. Chyba nie wiesz, jacy są poszukiwacze. Ja też poza sezonem (a i w sezonie) trzymam wykrywacz w domu na półce z akumulatorem wyjętym z elektroniki. Sonda spoczywa całą swoją płaską powierzchnią, nie jest niczym obciążona, cały sprzęt jest idealnie czysty, ALE widziałem nie raz Smętki, Tesoro czy nawet Minelaby z metrową warstwą gliny na sondzie (dociążenie? :D). Niektórzy trzymają przez cały rok wykrywacz w garażu albo w bagażniku samochodu. Nie mogę się z Tobą zgodzić - wykrywacz nie jest takim samym przedmiotem elektronicznym, jak telefon czy palmtop. To sprzęt elektroniczno-mechaniczny, terenowy. Palmtopa nie przysypujesz co chwila ziemią i nie uderzasz nim w kamienie. Nie narażasz go na ulewy i wysokie temperatury (30-40 stopni Celsjusza). Z czasem wielu rzeczom przestaniesz się dziwić :jump Pozdrawiam, RG42 |
|
| Autor: | saper3791 [ piątek, 31 marca 2006, 18:45 ] |
| Tytuł: | |
Witam , pozdrawiam . Moj XLT jest po powrocie do domku delikatnie przemywany woda ( :wq nie myslcie , ze elektronika tez :jump ) . Zimowal sobie w walizce firmowej ... za fotelem w rogu pokoju , w bagazniku ... owszem lezy gdy jedzie w teren ... ale i tam jest opakowany gąbka z walizki firmowej . A gdy wraca po wykopkach do domu i jest za brudny na walizke to jest w starym worku jurtowym . Moj tato nauczyl mnie , ze nawet szpadle ogrodowe mozna jesienia obmyc woda i natrzec chocby starym olejem silnikowym by wiosna bez odrazy mozna wziasc czysty i niezardzewialy sprzet do reki . Wiem , wiem ... niby pedancik :drap ... ale cewke mozna tez skutecznie przetrzec pasta do butow by lsnila i bloto sie mniej skutecznie do niej kleiło . Na manipulatorze z XLT mam stale pokrowiec własnorecznie uszyty z grubszej ( ale elastycznej i przejrzystej folii po koszulkach z supermarketu ) folii bo latwiej przetrzec folię niz szorowac manipulator obmacany palcami z blotkiem . W sumie wykrywka niby po to jest by tarzała sie w błocie ... ale dbac o nia trzeba jak o auto , ktore do jazdy jest . Pozdrawiam - Piotr |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|