https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

X-Terra 70 - testował ktoś?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=24461
Strona 1 z 2

Autor:  boss_nass [ sobota, 8 kwietnia 2006, 17:14 ]
Tytuł:  X-Terra 70 - testował ktoś?

Jak w temacie. Miał ktoś może okazję sprawdzić ten sprzęcik?

Pozdroofka

Boss Nass :piwo

Autor:  smerfik [ poniedziałek, 10 kwietnia 2006, 11:53 ]
Tytuł: 

kup lepiej sobie juz explorera,na pewno bedzie lepszy-jezeli sie uparłes na minelaba :jump
nie zapominajmy,ze seria ..X-terra to wersja okrojona explorera dla mniej zamoznych poszukiwaczy :piwo

Autor:  proscan [ poniedziałek, 10 kwietnia 2006, 12:21 ]
Tytuł: 

Nie chcę odbierać prawa do wypowiadania się (bo to nie moje forum) ludziom nt sprzętu którego nie widzieli na oczy, ale chciałbym zaapelować o powstrzymanie się od opowiadania głupot.

:pa

proscan

Autor:  Ardengard [ środa, 19 kwietnia 2006, 16:31 ]
Tytuł: 

No Panowie z tego co wiem to zapowiada sie taki hicior ze kopara opadnie. Na okreslone rodzaje fantow i dobranej cewce zostawia explorera w tyle. Ludzie juz wyciagaja z wyczyszczonych pol fanciki z wiekszych glebokosci. Ale jeszcze zbyt malo informacji. Wkrotce wiecej :-)

Pozdrawiam,

Ardengard

Autor:  Maxmon [ niedziela, 23 kwietnia 2006, 20:31 ]
Tytuł: 

Hej !

Zamierzam w tym tygodniu kupić ten wykrywacz, jestem ciekaw wszelkich dodatkowych informacji na jego temat.Piszesz że szykuje się niezły chicior podziel się proszę każdą ciekawostką , będę bardzo wdzięczny.
Czekam z niecierpliwością!!!!!!! :piwo

Autor:  Grzechutor [ poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 17:33 ]
Tytuł: 

Witam,

Z ostatniego weekendu.

Na polu z drobnymi kolorkami, przy porównaniu z E II, X-Terra 70 z cewką 18,75 kHz, tryb z dyskryminacją. Oba wykrywacze pokazały wszystkie te same sygnały.

Inne miejsce. X-Terra 70 z cewką 3 KHz, tryb dyskryminacja - znaleziono starą zakrętkę miedzianą średnica 35 mm na ok 50 cm - E II jej nie widział.


Więcej info po długim weekendzie. Skupię się na All Metalu i Prospecting, które są głębsze od standardowego trybu z dyskryminacją

Pozdrawiam,

Grzechutor

Autor:  Van Worden [ poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 20:23 ]
Tytuł: 

Witam!

Czytając powyższe nasuwa się więc wnosek, że Minelab pewnie wycofa wkrótce Explorery bo jednak pojedyncze częstotliwości są lepsze (tak jak np. zawsze twierdził Garrett) :o
A tak na serio, to jeśli wolno mi coś zasugerować - może nie skupiaj się na Prospecting i All-Metalu, bo choć kilku poszukiwaczy złota pewnie na naszym forum znajdziesz, to zdecydowana większość pracyje w trybie dyskryminacji i w tym trybie chcieliby pewnie wiedzieć jak sobie radzi X70 :1

Pozdrawiam

VW

Autor:  proscan [ poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 21:56 ]
Tytuł: 

Cytuj:
to zdecydowana większość pracyje w trybie dyskryminacji


W trybie prospecting jest regulowana dyskryminacja żelaza. Jest to tryb statyczny z autostrojeniem. All metal jest trybem ruchowym, bez dyskryminacji.

:pa

proscan

Autor:  Van Worden [ wtorek, 25 kwietnia 2006, 16:50 ]
Tytuł: 

Witam!

Ponieważ zaintrygowały mnie opinie dotyczące tego wykrywacza (także te na zagranicznych forach)
zamierzam go gruntownie przetestować podczas organizowanego w Gdańsku Spektrumowiska (najbliższy weekend)
i ostatecznie zdecydować czy można go (ją?) polubić ;)
Będzie też okazja by porównać X70 z innymi wykrywaczami z tzw. "górnej półki"..
Oczywiście nie omieszkam zamieścić tu wyniku naszych testów :)
Wszystkich zainteresowanych wzięciem udziału w testach, serdecznie zapraszam na Spektrumowisko :1

Pozdrawiam

VW

Autor:  Pele77 [ czwartek, 4 maja 2006, 07:45 ]
Tytuł: 

Witajcie. Pochwalcie się jak poszły testy?

Autor:  SiD [ czwartek, 4 maja 2006, 10:59 ]
Tytuł: 

Witam,
Jako, że uczestniczyłem w zlocie miałem przyjemność obserwować X70 w akcji, chodziłem również z tym wykrywaczem jeden dzień. Nie porównywałem cewek o różnych częstotliwościach, nie miałem również czasu na szczegółowe zapoznanie się z detektorem. Moje wrażenia można potraktować jedynie jako spostrzeżenia na gorąco. Nie mają one nic wspólnego z oficjalnym raportem.
Wykrywacz jest bardzo intuicyjny. Nigdy nie czytałem jego instrukcji, a po 2 minutowym instruktarzu ruszyłem w teren i radziłem sobie z większością opcji bez większego problemu. To z pewnością plus tego wykrywacza. Wystarczy wyjąć z pudła i można od razu wyruszyć w pole jeśli ma się jakiekolwiek doświadczenie z detektorami w ogóle.
Funkcji i różnych trybów z pewnością temu wykrywaczowi nie brakuje. Chodzi się z nim przyjemnie, pomimo lekkiej konstrukcji nie ma wrażenia tandety, nic nie skrzypi, można z wykrywaczem iść w średnio trudnym terenie.
Przyjemne jest automatyczne dostrajanie do gruntu, które ustawia się automatycznie po włączeniu. Zupełnie się go nie zauważa (w pozytywnym sensie). Po prostu włączamy wykrywacz i w drogę.

Co do samych poszukiwań. Poszukiwałem na 3 tonach identyfikacji. Większość doświadczeń z wykrywaczami sprowadza się dla mnie do Vaquero, tak więc więcej jak 3 tony sprawiały mi poważne trudności (jest jeszcze opcja 4 i 99 tonów). Ale to sprawa przyzwyczajenia. Identyfikacja liczbowa jest powtarzalna. Znalazłem dwie identyczne monety w odległości kilkudziesięciu centymetrów i dały takie same wskazania. Wykrywacz również całkiem dobrze radził sobie z odłamkami. Zawsze trafił się jakiś co wykrywacz oszukał (nie tylko ten wykrywacz zresztą) ale zadrżało się, że zdecydowanie pokazywał na metal, kiedy Vaquero musiał mieć mocniej podkręconą dyskryminację. Pomimo to, identyfikacja jak na mój gust ma zbyt małą rozdzielczość. Brakuje dodatkowych wskazówek takich jak np. słupki w XLT.
Tryb all-metall i prospecting są rzeczywiście głębsze, jednak z wiadomych przyczyn podczas normalnych poszukiwań rzadko ten tryb znajdzie zastosowanie. Złota nie szukałem więc nie będę się wypowiadał w szczegółach ;) Powiem tylko, że tryb prospecting, jeśli chodzi o uczucia bardziej estetyczne, został przyjemnie rozwiązany, a dyskryminacja statyczna, jest z pewnością opcją wyjątkową wśród wykrywacz. Nie zapominajmy jednak, że ma swoje ograniczenia.

Podsumowując, moim zdaniem to jest porządny wykrywacz, dający dobre efekty. Przyjemnie się z nim chodzi, przyjemność również sprawia jego intuicyjna obsługa. Dla zwolennika technologii elektronicznej (guziczki, wyświetlacz itd.) sprzęt na pewno dający sporo radości. Natomiast nie ma tu, według mnie, mowy o rewolucji. To po prostu (a może aż) dobry wykrywacz. Moim skromnym zdaniem byłby mocną konkurencją na rynku gdyby jego cena jak i cena akcesoriów pozwalających mu rozwinąć skrzydła (cewki o różnej częstotliwości) była niższa.

To tyle, przypominam, że wykrywacz testowałem pobieżnie, a opinia jest moją prywatną. Być może szczegółowe testy pokażą więcej mocnych lub słabych stron tego wykrywacza. Pozdrawiam
SiD

Autor:  wicja1 [ sobota, 6 maja 2006, 22:00 ]
Tytuł: 

Van !!!
Chyba pora na opinię.Mam nadzieję,że z wrażenia nie zmieniłeś stajni. :666
Pozdrawiam,
wicja1.

Autor:  Van Worden [ sobota, 6 maja 2006, 23:13 ]
Tytuł: 

Witam!

Za kilka dni napiszę coś więcej, ale pierwsze wrażenia są pozytywne :1
Nie trzeba od razu "zmieniać stajni", ale w arsenale można coś takiego mieć ;)
Na pewno jest to potencjalna alternatywa dla cięższych Minelabów..

Pozdrawiam

VW

Autor:  Van Worden [ piątek, 12 maja 2006, 20:32 ]
Tytuł: 

Witam!

Poniżej fragmenty testu X-Terry, który w całości ukaże się w czerwcowym numerze "Odkrywcy".
Specjalne podziękowania za pomoc w testach dla: Adama, Labcia, Mara, Oli, Sida, Sławka Domana, Spectry, Widma i Yoo2


X-Terra 70 teoretycznie umożliwia poszukiwaczowi prawdziwą uniwersalność pozwalając mu szukać w trzech możliwych kombinacjach:
- Standardowej, najbardziej odpowiedniej do typowych poszukiwań, rekonesansu terenu etc.
- Wysoko-częstotliwościowej, do poszukiwań drobnej złotej biżuterii i innych kolorowych drobiażdżków.
- Nisko-częstotliwościowej, do poszukiwań głębiej zalegających monet, przedmiotów i militariów.
Na pierwszy rzut oka wykrywacz sprawia dobre wrażenie. Jakość wykonania jest bardzo wysoka, zastosowane materiały wyglądają na solidne i odporne na uszkodzenia a dodatki, jak np. gumowa klapka zasłaniająca przed brudem i uszkodzeniem wejście na słuchawki (duży Jack) tylko to wrażenie potęgują.
Z boku znajduje się komora 4 baterii typu AA (paluszki), także dobrze wykonana. Aby sprawdzić żywotność baterii testowałem wykrywacz używając markowych baterii alkalicznych oraz markowych akumulatorków Ni-MH o pojemności 2600 mAh. Podczas testów nie zauważyłem żadnych spadków napięcia, wykrywacz pracował przez cały czas stabilnie, zarówno na jednym komplecie baterii jak i na drugim. Użytkownik może oczekiwać około 20 godzin pracy z wykrywaczem, co nie jest złym wynikiem, biorąc pod uwagę, że zawsze można mieć ze sobą zapasowy komplet baterii. Dodatkowym plusem jest specjalny tryb oszczędnościowy, który uruchamia się po podłączeniu słuchawek (sygnalizowany ikonką słuchawek na wyświetlaczu). Kolejne sprytne rozwiązanie ujawnia się gdy X-Terra wyczuje, że baterie zaczynają się wyczerpywać. Detektor zamiast tracić swój zasięg, obniży poziom głośności dźwięku dając nam możliwość kontynuowania poszukiwań bez obawy o spadek skuteczności.
Wyświetlacz jest duży i wszystkie przyciski za wyjątkiem on/off są wygodnie i ergonomicznie porozmieszczane. Przycisk włączający jest nieco z boku i trzeba użyć drugiej ręki by go wyłączyć (chyba, że mamy długie kciuki:)), jednak ponieważ czynimy to rzadko, nie stanowi to problemu. Wyświetlacz jest tak zbudowany, że nie zaszkodzi mu pył czy nawet odrobina deszczu, w czym przypomina np. modele XLT/DFX firmy Whites.
W X-Terrze 70 strojenie do gruntu jest banalnie proste a ci, którzy zdecydują się zaufać pełnej automatyce także nie mają powodów do obaw. Wystarczy wejść w tryb All Metal, nacisnąć przycisk Ground Balance, potem Mode/Auto, unieść i opuścić kilkakrotnie cewkę nad gruntem i presto, jesteśmy dostrojeni. Dostrajanie manualne także nie stwarza problemów a co najważniejsze, znacznie zwiększono zakres ustawień w porównaniu do X-Terry 50 co w połączeniu z regulacją sygnału wiodącego (threshold) czyni model 70 w pełni profesjonalnym. Do tego dochodzi jeszcze możliwość sprawdzenia stopnia mineralizacji gruntu.
Wykrywacz leży pewnie w ręce, jest dobrze wyważony i nawet po wielu godzinach chodzenia z tym sprzętem, nie odczułem specjalnego zmęczenia. Jak dla mnie rączka mogłaby mieć nieco więcej gąbki i amortyzacji, ale to szczegół. Oczywiście kwestia wyważenia ulegnie zmianie, gdy Minelab wyprodukuje dla X-Terry większe cewki (oby jak najszybciej), ale pokażcie mi proszę wykrywacz, gdzie po założeniu olbrzymiego talerza nie męczy się ręka.. Tu przynajmniej możemy być pewni, że nie będzie to zbyt dużym problemem.
Gdy cyfry nie mogą się uspokoić i wyświetlacz pokazuje różne wartości, włączenie funkcji "stabilizator identyfikatora" powoduje zatrzymanie odczytu na najbardziej prawdopodobnej cyfrze opisującej nasz cel. Gdy nauczymy się, jakie wartości przedstawiają różne cele, aktywacja tej funkcji, zwłaszcza w zaśmieconym terenie, zwiększy ilość naszych znalezisk.

Tryb Coin & Treasure jest standardowym trybem, którego można używać do typowych poszukiwań, gdy potrzebna jest nam dyskryminacja niepożądanych celów. Tryb ten posiada trzy fabryczne wzorce dyskryminacji, to znaczy, że każdy z tych trzech programów ma już zaznaczone niepożądane cele, które sprzęt będzie automatycznie odrzucał. Programy fabryczne można dostosowywać do swoich potrzeb i wybierać to, co chcemy by detektor akceptował, a co ma odrzucać. I tak, trafiając na jakiś przedmiot, który jest przez nas niepożądany, a którego w danym terenie jest sporo (np. kapsle) możemy tak ustawić dyskryminację w którymś z fabrycznych wzorców, by ten właśnie cel był omijany, a wszystkie inne cele pod cewką dawały nam pozytywny sygnał. Lub możemy tak ustawić nasz wykrywacz by wykrywał tylko i wyłącznie dane przedmioty (np. monetę 5-cio złotową:)) a wszystkie inne odrzucał. Co najważniejsze, X-Terra sama zapamięta nasze ostatnie ustawienia gdy przełączymy się na inny wzorzec dyskryminacji lub wyłączymy sprzęt.
Do tego dochodzi jeszcze tryb All Metal (po lewej stronie ikonka AM po aktywacji), który właściwie jest trybem dynamicznym tyle, że w nim akceptowane są także wszystkie cele odrzucone w trzech fabrycznie ustawionych wzorcach dyskryminacji. Tryb ten możemy użyć jako pomoc w identyfikacji trudniejszych celów.

To, jakie tony usłyszymy w naszym wykrywaczu, także zależy całkowicie od nas. Opcji jest kilka: od jednego tonu dla wszystkich wykrytych przez detektor celów (dla przesiadających się np. z niektórych Tesoro), po dwa, trzy, cztery a nawet wiele tonów, gdzie każdy z nich będzie odpowiadał różnym stopom i rodzajom wykrytych metali.
Tony są ściśle związane z wybranym fabrycznym bądź ustawionym przez nas wzorcem dyskryminacji i rząd słupków, które zobaczymy na dole wyświetlacza informuje nas, co jest akceptowalne a co nie i co w danym momencie znajduje się pod cewką. Im więcej celów odrzucimy, tym więcej pokaże się czarnych słupków na dole ekranu, przy czym tradycyjnie im bardziej na lewo tym żelaźniej ;)

X-Terra oferuje nam dodatkową identyfikację numeryczną, która w połączeniu ze słupkami i dźwiękiem pozwala na dość precyzyjną identyfikację celu. Gdy cel zostanie już zidentyfikowany możemy użyć przycisku Pinpoint, który powinien nas naprowadzić bezpośrednio nad zakopany przedmiot.
Aby pomóc nam jeszcze bardziej, po prawej stronie pokazują się strzałki wskazujące orientacyjną głębokość naszego zakopanego przedmiotu. Jest to tylko przybliżenie a nie precyzyjny pomiar, ale na przedmioty wielkości monety działa bez zarzutu.
Choć funkcja Pinpoint jest bardzo przydatna, to może zdarzyć się sytuacja, w której zbyt duża ilość śmieci i niepożądanych przedmiotów w pobliżu naszego celu sprawi, że nie będziemy mogli go namierzyć. Wystarczy jednak wcisnąć przycisk Mode by przełączyć się do trybu Prospecting (wyświetli się ikonka kilofa), który jest prawie (potrzebny jest minimalny ruch cewką) pełnym statycznym trybem All Metal! W przypadku precyzyjnego namierzania celu jest to wręcz fantastyczna pomoc. Czasem jest tak, że przedmiot po naruszeniu gleby, bądź już po wykopaniu, zwyczajnie nam ginie a w pobliżu jest za dużo sygnałów, które nie pozwolą na skuteczny Pinpoint czy użycie All Metal. Prospecting jednak upora się z tym błyskawicznie i pokaże nam gdzie też podziała się nasza zguba.. Jest to także tryb, który pozwoli nam lepiej ocenić wielkość zakopanego przedmiotu.
Tryb ten posiada znacznie zwiększony zasięg w porównaniu do dynamicznego Coin & Treasure, ale także pewną podstawową dyskryminację w postaci funkcji Iron Mask. Nie, nie jest to ta sama funkcja co w Explorerze (bardziej przypomina funkcję Iron Disc. z tego sprzętu), ale raczej selektywna dyskryminacja drobnego żelaza w skali od 0 do 20. Funkcja ta działa lepiej w testach powietrznych niż w terenie i należy jej używać dość oszczędnie, gdyż zwiększając skalę dyskryminacji grozi nam utrata drobniutkiego złota. Ale np. podczas poszukiwań militariów uzyskujemy statyka z zasięgiem niemal PI, z możliwością odrzucenia drobnych odłamków i sięgnięcia głębiej po kolor etc.
Gdy kopiemy w tym trybie wśród dużej ilości żelastwa a wśród tego spodziewamy się znaleźć coś interesującego (np. bagnet czy klamrę) możemy bezpośrednio nad podejrzanym celem, przełączyć się na moment do standardowego Coin & Treasure i sprawdzić, czy dynamik sięgnie wykryty przez nas cel i czy jest to kolor. Jeśli go nie sięgnie, to możemy zwiększyć szybkość przemiatania, tym samym zwiększając zasięg. Choć system nie jest tak precyzyjny jak np. w XLT z włączonym Mixed Mode, to jednak jest bardzo skuteczny i otwiera przed poszukiwaczem zupełnie nowe możliwości. Polecam ten tryb zwłaszcza w miejscach gdzie kopie się dość łatwo, bo kopać trzeba będzie głęboko
W tym trybie znalezienie metalu jest obwieszczane jedynie dźwiękowo. Moim zdaniem to strata, bo nawet poszukiwaczowi samorodków przydałaby się dodatkowa pomoc w identyfikacji celu. Tryb Prospecting jest jednak na tyle ciekawy, że warto poważnie zainteresować się X-Terrą 70 choćby tylko z tego powodu.
Z kolei X-Terra 70 w trybie Coin & Treasure ma znacznie szybszy czas reakcji od np. Explorera, co w pewnych sytuacjach może być bardzo istotne. Przy szybszym przemiataniu nie tylko nie stracimy sygnałów, ale także zwiększymy zasięg naszego detektora.

Muszę powiedzieć, że X-Terra 70 mimo iż jest wykrywaczem w pełni profesjonalnym, to nowy użytkownik może zdać się śmiało na intuicję i da sobie radę z obsługą sprzętu. Wyświetlacz nie dostarczał mi takiej ilości informacji o celu jaką bym sobie wymarzył, ale detektor miał większość cech i funkcji, które poszukiwacz ma prawo wymagać od zaawansowanego sprzętu.

W przeciwieństwie do innych wykrywaczy, X-Terra jest unikalna, gdyż część elektroniki mieści się w cewce i każda z trzech rodzajów pracuje na innej częstotliwości, co w zasadzie czyni z tego trzy wykrywacze w jednym! Cewki po założeniu są automatycznie wykrywane przez X-Terrę i precyzyjna cyfrowa technologia sama się dostraja, bez żadnej ingerencji z naszej strony.
Zdecydowałem się rozpocząć testy od cewki oznaczonej jako M i pracującej na częstotliwości 7.5 kHz, która jest standardową częstotliwością w wielu wykrywaczach. Rzeczywiście, wykrywacz był stabilny, sygnały wyraźne i przekrój znalezisk typowy dla danego terenu. Sadzę, że jest to idealna cewka do większości zastosowań, wystarczająco czuła na drobnicę, ale i sięgająca po większe cele.
Na każdym testowanym rodzaju gruntu, polach ornych, lesie i morskiej plaży, zachowywała się bardzo grzecznie i pozwalała poszukiwaczowi czuć się całkowicie w kontroli swojego sprzętu.
Cewka 18.75 kHz z założenia przeznaczona na kolorową drobnicę zmieniła dość ułożoną X-Terrę w warczącą bestię, którą trzeba było non -stop kontrolować. W zasadzie jest idealna, gdy chce się kopać wszystko. Troszkę tak jakbyśmy mieli wykrywacz typu PI z pewną dozą dyskryminacji.
Stosowałbym ją jednak na teren stosunkowo wolny od śmieci. Podczas testów na plaży także była dość głośna, ale założenie eliptycznej cewki DD o tej samej częstotliwości uspokoiło sytuację. Cewkę DD polecam nie tylko na plażę, ale też na każdy trudny i wysoce zmineralizowany grunt, gdzie musimy zwykle znacznie zmniejszać czułość by móc szukać.
Na suchym piasku wszystkie cewki zachowywały się dobrze i dałbym tu przewagę cewce DD z racji jej stabilności, stopnia pokrycia gruntu i czułości na kolor. Wszystkie jednak znalazły typowe plażowe fanty, czyli drobniaki, klucze, łańcuszek (cewka H) etc.
Po plaży i polach przyszła kolej na las (i kleszcze:)) i szansa na wypróbowanie cewki 3kHz oznaczonej literką L. Świadomość, że cewka będzie miała większy zasięg na duże przedmioty i jest bardziej stabilna, wydaje mi się jest wystarczającym argumentem by właściciel X-Terry dodał ją do swego arsenału. Sądzę, że ta cewka będzie świetna na głębsze srebro i monety, zwłaszcza na trudnym gruncie. Cewka ta ma jeszcze jedną dobrą cechę, mianowicie ma dobry promień zasięgu i łapie sygnały na krawędzi ze sporych głębokości, co może zwiększyć ilość trafień podczas szybkiego rekonesansu.
Wydawało mi się, że X-Terry z racji umieszczenia części elektroniki w cewce będą zbyt delikatne i na militarkę raczej się nie nadają, jednak jak najbardziej można je w tym celu używać. Puknięcia w korzenie czy mniejsze kamienie nie powodowały fałszywych sygnałów i nie miałem wrażenia, że w jakiś sposób mogę X-Terrę uszkodzić. Każdy wykrywacz z tej serii zbudowany jest identycznie, więc tyczy się to także modeli X-30 i X-50.
X-Terra 70 to nie tylko wykrywacz mający prawdziwy tryb statyczny z częściową dyskryminacją (Prospecting), jest też solidnie i mocno wykonany, nie boi się lasu, to w dodatku wreszcie ktoś wyprodukował detektor w jakimś normalnym poszukiwawczym kolorze (X-70 jest szaro-czarna)..
Reasumując, X-Terra 70 to nowoczesny cyfrowy sprzęt, wersja profesjonalna wykrywaczy z tej serii, która powinna zadowolić nawet najbardziej wymagających poszukiwaczy. Ilość funkcji i opcji sprawia, że jakiś czas upłynie zanim jej posiadacz w pełni ją opanuje, jednak włożony w to trud i wysiłek z pewnością mu się opłaci.

Pozdrawiam

VW

Autor:  Van Worden [ piątek, 9 czerwca 2006, 14:34 ]
Tytuł: 

Zauważyłem, że w wydrukowanym artykule w aktualnym numerze "Odkrywcy", wkradło się kilka błędów (chochliki :666 ), więc w miarę ich wyłapywania, będę je poprawiał (w gazecie nie ma takiej opcji) ;)
Podstawowa kwestia to tryb Prospecting. Otóż jest to tryb "niemal" statyczny, co oznacza, że do wykrycia celu potrzebny jest minimalny ruch cewką. Jeśli będziecie mieli jakieś pytania odnośnie X70, na które nie znajdziecie odpowiedzi w raporcie, to walcie śmiało :1

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/